SJRC F11 PRO – recenzja drona z GPS w świetnej cenie

Rynek dronów zdominowała już kilka lat temu chińska marka DJI. W sprzedaży pojawiają się jednak cały czas drony próbujące choćby w najmniejszym stopniu nawiązać rywalizację. Technologicznie DJI odjechał rywalom zdecydowanie, więc ci rywalizują głównie ceną. Tak jest z SJRC F11 PRO, który miałem przyjemność testować.

SJRC F11 PRO – super parametry za niewielkie pieniądze

Recenzja drona SJRC F11 PRO - dron odlatuje w kierunku zachodu słońca

Zacznijmy zatem od wspomnianej konkurencyjnej ceny. Drona można obecnie kupić w kilku konfiguracjach w sklepie geekbuying.com, z którego ostatnio zamawiam sporo sprzętów. Dostępne są następujące warianty:

SJRC F11 PRO z jedną baterią taniej z kodem rabatowym: 3S9PDSD5

SJRC F11 PRO z dwiema bateriami taniej z kodem rabatowym: 3S9S1GYM
oraz
SJRC F11 PRO z 3 bateriami taniej z kodem rabatowym: 3S9S61O1

Powyższe linki prowadzą bezpośrednio do ofert z polskiego magazynu (Europe), ale w ofercie jest również wysyłka z innych magazynów, również europejskich.

W sprzedaży jest też poprzednia, tańsza wersja ze słabszą kamerą (Full HD zamiast 2,7K), czyli SJRC F11 pod tym linkiem.

Drony, podobnie jak kody rabatowe szybko się rozchodzą, ale sprawdźcie poszczególne warianty i któryś powinien działać. Kod rabatowy wpisuje się już po zalogowaniu przed finalizacją zamówienia.

Do tej pory testowałem na stronie kilka znacznie tańszych modeli, jednak były to kiepskie zabawki w stosunku do tego co oferuje SJRC F11 PRO, a oferuje całkiem sporo.

SJRC F11 PRO – unboxing

Drona dostałem w zasadzie w 2-3 dni od zamówienia, a to co znalazłem w paczce:

Recenzja drona SJRC F11 PRO - zawartość zestaw z geekbuying

  • dron;
  • bateria;
  • kontroler;
  • kabel USB do ładowania;
  • zapasowe śmigła;
  • torba;
  • instrukcja obsługi.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim bardzo praktyczna torba, która pomieści i dobrze zabezpieczy cały zestaw. Przy kilku swoich poprzednich dronach miałem spory problem zarówno z przechowywaniem jak i przewożeniem sprzętu. Nawet produkty DJI nie są pod tym względem idealne, bo często musimy dokupować odpowiedni plecak/torbę, aby wszystko dobrze spakować.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - dron w torbie

SJRC F11 PRO – parametry

Wspomniałem, że dron oferuje wyjątkowo dużo, zerknijmy zatem na jego parametry, bo „na papierze” sprzęt prezentuje się niesamowicie:

Wymiary: złożony: 17.6 x 10.5 x 8cm, rozłożony: 44.5 x 40.5 x 8cm
Waga: 520 gram
Silniki: bezszczotkowe, model 1806
Łączność: 2,4 G, 4 kanał
FPV: 5G WiFi
Zasięg FPV: do 500 metrów (w zależności od warunków)
Kamera: 2.7K 25FPS
Regulacja kąta kamery: -90°- 0°(regulowany za pomocą kontrolera)
Kąt widzenia obiektywu: 120°/2.0
Zdjęcia: 2592 X 1520P, format JPG
Wideo: 2592 X 1520P (2,7K), format MP4
Jakość widoku na smartfonie: 720P@25FPS
Bateria drona: 11.1V 2500mAh
Czas lotu: ok. 26-28 minut
Czas ładowania: ok. 4.5h
Bateria kontrolera: 3.7V 300mAh
Czas pracy kontrolera: ok. 10 godzin
Czas ładowania kontrolera: ok. 50 minut
Zasięg kontrolera: ok. 600m (w zależności od warunków)
Zasięg trybu śledzenia po GPS: ok. 30 m
Zasięg trybu śledzenia po obrazie: od 3 do 10 metrów
Zasięg sterowania gestami: ok. 1-3 metrów
Obsługa kart microSD: do 8G (do kupienia osobno)
Rozmiar uchwytu na smartfona:  od 4.7″ do 6.5″ telefonu
Współpraca z systemami operacyjnymi: IOS 8.0 lub nowszy / Android 4.4.4 lub nowszy

Przygotowanie drona do lotu

Na papierze wszystko wygląda imponująco, zwłaszcza że mówimy o dronie za kilkaset (a nie kilka tysięcy) złotych. Sprawdźmy zatem czy w praktyce jest tak samo pięknie.

Przed uruchomieniem drona warto go oczywiście naładować do pełna. Ładowanie baterii trwa całkiem długo bo ok. 2 godzin. Czas ten zależy oczywiście od napięcia jakim ładujemy drona, a podpiąć go możemy praktycznie do wszystkiego i wszędzie. Bateria drona ładuje się po dołączonym kabelku microUSB, który możemy podpiąć do wielu różnych źródeł zasilania: ładowarki do telefonu, gniazda w samochodzie, czy chociażby do powerbanka. Możliwości jest wiele i jest to ogromny atut SJRC F11 PRO.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - ładowanie drona

Naładować trzeba też kontroler. Ten ładuje się ok. 50 minut, ale pozwala na pracę do 10 godzin.

Kolejna rzecz jaką należy wykonać przed startem to instalacja aplikacji SJ GPS PRO na smartfonie. Za jej pomocą uzyskamy podgląd z kamery i możliwość zmiany poszczególnych ustawień drona.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - aplikacja na smartfony SJ GPS PRO

W aplikacji znajdziemy też prosty samouczek, który pozwoli nam zapoznać się z podstawowymi funkcjami.

Uruchomienie i start

Budowa zarówno drona, jak i kontrolera bardzo przypomina konstrukcję Mavica PRO. Czuć oczywiście, że jest to „nieco tańsza wersja”, ale sam fakt zastosowania sprawdzonych rozwiązań należy zaliczyć na plus.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - porównanie z DJI Mavic Air
Tutaj macie porównanie ze złożonym Maviciem Air, aczkolwiek SJRC F11 PRO pod wieloma względami bardziej przypomina Mavica PRO

Przede wszystkim podobnie rozkłada i składa się śmigła. Rozstawia się je dosyć ciężko, ale to dobrze, bo powinny trzymać się stabilnie.

Aby włączyć drona należy najpierw krótko przycisnąć przycisk na grzbiecie, a następnie wcisnąć ponownie i przytrzymać go przez dłuższą chwilę. Podobnie włączamy kontroler.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - grzbiet drona

Kontroler ma uchwyt, w którym możemy zamocować smartfona. Kontroler i smartfon łączą się z dronem niezależnie, dlatego też na smartfonie musimy wybrać sieć wi-fi utworzoną przez drona. Po połączeniu z ta siecią, możemy zacząć przygodę z lataniem.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - kontroler

Przed wzniesieniem się w przestworza kalibrujemy drona obracając go w dwóch płaszczyznach wokół własnej osi (w aplikacji będzie instrukcja krok po kroku) i gotowe.

Przesuwamy oba drążki kontrolera do siebie i w dół uruchamiając silniki, a następnie klikamy przyciska startu.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - sterowanie z podglądem kamery

Dron wzniesie się automatycznie na niewielką wysokość, na której będzie się sam utrzymywał.

Sterowanie dronem

SJRC F11 PRO całkiem nieźle utrzymuje swoją pozycję co jest niezmiernie ważne w przypadku dronów. Kilka tańszych modeli, które testowałem miały z tym wyraźny problem, w związku z czym latanie nimi to była prawdziwa gra zręcznościowa. Stabilizacja nie jest jednak tak idealna jak w przypadku Mavica Air, którym latam na co dzień. Dużo zależy od wiatru – przy bezwietrznej pogodzie drona w zasadzie możemy wznieść na odpowiednią wysokość i nawet jak nic nie będziemy robić, będzie utrzymywał zarówno wysokość, jak i pozycję. Przy większych podmuchach wiatru musimy jednak liczyć się z lekką niestabilnością. Zgodnie z instrukcją latać możemy przy wietrze do 10 m/s – to całkiem dużo, ale obawiam się, że przy takim wietrze sterowanie będzie ryzykowne.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - dron na niebie

Samo sterowanie joystickami jest dość zaskakująco precyzyjne i działa niemal identycznie jak w Mavicu. Lewym drążkiem wznosimy się lub zniżamy oraz obracamy dronem, prawym drążkiem lecimy do przodu, do tyłu i w boki.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - sterowanie dronem

Nie ma tutaj wielkiej filozofii, jednak przydaje się pewna wprawa i ostrożność zwłaszcza na początku.

Dron domyślnie będzie działał w trybie Beginner, w którym nie oddalimy się i nie wzniesiemy się na więcej niż 30 metrów. Do nauki spokojnie wystarczy.

Jak już trochę polatamy i opanujemy manewry, możemy te limity podnieść.

Zasięg drona

W aplikacji możemy zmienić maksymalny zasięg drona do 600 metrów oraz maksymalną wysokość do 120 metrów.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - aplikacja na smartfony SJ GPS PRO - ustawianie limitów lotu

Limity te nie są przypadkowe – przy większej odległości stracimy łączność i narazimy się na utratę drona.

Musimy jednak pamiętać o kilku istotnych kwestiach. Przede wszystkim latając dronem musimy stosować się do obowiązujących nas przepisów.  Jeżeli macie świadectwo kwalifikacji UAVO uprawniające do wykonywania lotów w zasięgu wzroku to pewnie macie już lepszego drona i ta recenzja niekoniecznie Was interesuje. Jeżeli zatem takowego dokumentu nie macie to warto abyście znali przynajmniej podstawowe zasady dotyczące latania dronem. Lot na odległość 600 metrów i wysokość 120 metrów praktycznie zawsze będzie nielegalny, gdyż drona powinniście mieć cały czas w zasięgu wzroku. Nawet jak macie super wzrok to przy 600 metrach dron będzie co najwyżej malutką kropką. Krótko mówiąc maksymalny zasięg tego drona to i tak dużo więcej niż potrzeba do rekreacyjnego latania.

Kolejna istotna rzecz, o której musicie pamiętać wiąże się z warunkami w jakich latacie. 600 metrów to maksymalny zasięg przy idealnych warunkach (otwarta przestrzeń, brak zakłóceń). W praktyce będzie to znacznie mniej, wystarczy że niedaleko są jakieś linie wysokiego napięcia, czy inna konstrukcja zakłócająca sygnał. Nawet drony za kilka tysięcy złotych potrafią zgubić sygnał przy znacznie mniejszej odległości.

Tym samym po różnych doświadczeniach z tanimi dronami miałem ogromne wątpliwości, czy po odleceniu na 20 metrów nie zobaczę komunikatu w stylu „signal lost”. Obawy okazały się niesłuszne. Pomimo wielu lotów w różnych warunkach praktycznie nigdy nie zgubiłem sygnału kompletnie. Kilka razy miałem jakieś krótkie przerwy w łączności, ale były to raczej opóźnienia w reakcji niż kompletna utrata zasięgu nawet jak latałem dosyć daleko. Maksymalnie póki co odważyłem się polecieć nim na 360 metrów przy wysokości 48 metrów. Dron wrócił „cały i zdrowy”.

Skoro mowa o powrotach to warto wspomnieć o bardzo ważnej, jeżeli nie najważniejszej funkcji – automatycznym powrocie do domu. Dron w momencie startu zapamiętuje swoją pozycję i w razie zaistniałych okoliczności, wróci w miejsce startu. Zrobi tak w przypadku kiedy wyślemy mu takie polecenie, jak w również w razie utraty sygnału lub niewystarczającej pojemności baterii na dalszy lot. Jest to zatem funkcja ratunkowa i tylko w takim charakterze powinna być wykorzystywana. Dronowi możemy ustawić na jakiej wysokości ma do nas wracać (od 10 do 120 metrów), domyślnie jest to 25 metrów. Jak włączy mu się tryb powrotu to wzniesie się (lub obniży) na tę wysokość i następnie zacznie się zbliżać w miejsce startu. Jak już będzie nad miejscem startu zacznie podchodzić do lądowania. Funkcja działa wyjątkowo poprawnie. Co prawda dron nie wyląduje co do centymetra w tym samym miejscu, ale z tego co zaobserwowałem będzie to w promieniu 2-3 metrów, więc i tak całkiem nieźle.

Jakby dron jednak nie wrócił (czego Wam nie życzę), możemy w aplikacji ustalić jego lokalizację na podstawie GPSa. W aplikacji cały czas możemy śledzić jego trasę lotu nie tylko na podstawie obrazu z kamery, ale i na podstawie pozycji GPS, którą widzimy na mapie.

Aplikacja pokazuje także aktualną wysokość oraz odległość.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - aplikacja na smartfony SJ GPS PRO - widok z kamery

Kamera drona

Wśród imponujących parametrów SJRC F11 PRO poza dużym zasięgiem, wyróżnia się wbudowana kamera. Oferuje nagrania w jakości 2,7 K  (2592 X 1520P) przy 25 klatkach na sekundę. Kamera o takiej rozdzielczości w dronie za mniej niż 800 zł? Jeszcze niedawno wydawałoby się niemożliwe. Okazuje się, że jak najbardziej jest to możliwe. Aby uzyskać wspomnianą rozdzielczość wystarczy, że włożymy do drona kartę microSD (teoretycznie do 8GB, ale u mnie działał z 16 GB). Dron wysyła obraz również na telefon i tam go zapisuje, ale już tylko w jakości HDReady.

Fotka Sopotu z drona SJ RC F11 PRO

Wspomniana jakość obrazu 2,7K jest przyzwoita, chociaż jeżeli liczymy na obrazki jak z Mavica, to raczej możemy zapomnieć. Kamera oferuje bardzo szeroki kat widzenia, ale obraz po bokach jest mocno zniekształcony z uwagi na efekt rybiego oka. Ponadto brakuje gimbala, zatem obraz co jakiś czas będzie się nieco chwiał. Będzie to problemem szczególnie przy mocnym wietrze. Nie mniej jednak da się tym sprzętem nakręcić ładne ujęcia.

Bardzo ładnie wychodzą natomiast zdjęcia.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - zdjęcie z drona

Dodać należy, że kamerę możemy w trakcie lotu manewrować w górę i dół w zależności od tego czy chcemy widzieć obraz przed dronem, czy pod dronem.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - dron w ręku

Inteligentne tryby lotu

Aplikacja drona umożliwia kilka dodatkowych funkcji autonomicznego lotu drona. Są to:

  • Tryb śledzenia obrazu – dron obraca się w kierunku wskazanego obiektu;
  • Tryb śledzenia po GPS – dron podąża za nami (na podstawie sygnału GPS w telefonie);
  • Tryb autonomicznego lotu pomiędzy wskazanymi na mapie punktami;
  • Tryb latania wokół wskazanego miejsca.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - obracanie się - widok na telefonie

Z wszystkich trybów próbowałem korzystać kilkakrotnie lecz muszę przyznać, że nie wszystkie działały idealnie. W trybie follow bez większego problemu możemy ustawić aby dron sam obracał się w kierunku wskazanego obiektu, lecz jest problem, aby poleciał za nim. Dron również nie oddala się, gdy śledzony obiekt się do niego zbliża.  Szybko gubi też obiekt. Bardzo dobrze działa natomiast funkcja latania pomiędzy wskazanymi na mapie punktami.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - aplikacja na smartfony SJ GPS PRO - wyznaczanie punktów lotu

Bez problemu ustawimy również krążenie wokół wskazanego punktu. Kontrolerem możemy także regulować promień orbity po jakiej dron ma się poruszać.

Recenzja drona SJRC F11 PRO - sterowanie gestami

Kolejna ciekawa funkcja to sterowanie gestami. Przy zachowaniu odpowiedniej odległości (od metra do trzech) możemy prawą ręką dać dronowi znak, że ma zrobić zdjęcie lub włączyć filmowanie. Wystarczy pokazać dwa palce (zdjęcie) lub 5 palców (film). Oczywiście musi być dobra widoczność, aby kamera zauważyła nasz gest. Jak dron załapie polecenie zacznie odliczać do 5 i cyknie nam oryginalne selfie.

W aplikacji mamy także możliwość przejście w tryb VR i tym samym latać z goglami.

Aplikacja na smartfona jest co jakiś czas aktualizowana. Nie wykluczone zatem, że dron z czasem uzyska jeszcze jakieś nowe funkcje, a obecne zostaną jeszcze udoskonalone.

SJRC F11 PRO – podsumowanie

Recenzja drona SJRC F11 PRO - dron w powietrzu

Pora zatem na małe podsumowanie mojej recenzji. Dron SJRC F11 PRO to w mojej ocenie rewelacyjny dron dla osoby, która chce polatać rekreacyjnie i nie chce wydać na taką zabawkę zbyt dużo pieniędzy. Sprzęt absolutnie nie nadaje się do profesjonalnego filmowania, ale raczej do robienia fotek z wakacji. Dobrze sprawdzi się także jako sprzęt do nauki latania, szczególnie jeżeli planujemy w przyszłości latać czymś droższym. Warto zwrócić uwagę, że wiele elementów jest tutaj zbliżonych do droższych modeli od DJI, więc jako model szkoleniowy sprawdzi się bardzo dobrze. Będziemy mogli też ocenić, czy dalej kręci nas tego typu latanie. Nie wszystko działa w nim idealnie, ale podstawowe funkcje sprawują się bez zastrzeżeń. Świetnie działa opcja powrotu do domu i przede wszystkim sprzęt dobrze trzyma łączność. Muszę też wspomnieć o bardzo dobrym czasie pracy baterii. Trzyma dużo dłużej niż bateria Mavica Air. Spokojnie wystarczy na całkiem długi lot.

Krótko mówiąc sprzęt zdecydowanie wart swojej ceny. Jeżeli zdecydujecie się na zakup z geekbuying.com pamiętajcie o kodach rabatowych.

Jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania odnośnie recenzji SJRC F11 Pro, koniecznie zostawcie komentarz.

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.