ZACO A10 – recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem

ZACO A10 to robot sprzątający, który oferuje zarówno funkcję odkurzania, jak i mopowania. Wyróżnia się również precyzyjną, laserową nawigacją. Koniecznie zajrzyjcie do mojej recenzji tego sprzętu, aby przekonać się jak wypada w praktyce i jakie ma plusy i minusy. 

ZACO A10 – inteligentny robot sprzątający w świetnej cenie

Zaco to marka, która już wielokrotnie gościła na łamach BezPrzepłacania.pl. Ich roboty z reguły wyróżniały się relatywnie niską ceną w stosunku do możliwości. Były to też roboty sprzątające proste w obsłudze, dzięki czemu cieszyły się sporą popularnością wśród osób, które nie potrzebowały zaawansowanych funkcji dostępnych chociażby poprzez aplikacją na smartfony.

Model ZACO A10 to natomiast model, który oferuje sporo inteligentnych funkcji, w tym laserową nawigację i możliwość zapisywania map mieszkania.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - pudło z robotem

Można go kupić pod tym linkiem w sklepie oficjalnego dystrybutora marki ZACO.

Jeżeli zdecydujecie się na jego zakup, koniecznie skorzystajcie ze specjalnego kodu rabatowego: BEZZAA10 dającego aż 80 zł rabatu!

ZACO A10 – unboxing

Co dostajemy w zestawie z ZACO A10? Okazuje się, że całkiem sporo elementów:

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - zestaw po unboxingu

  • robot sprzątający ZACO A10
  • zasilacz do stacji ładującej;
  • stacja ładująca;
  • podkładka pod stację ładującą;
  • zbiornik na zabrudzenia;
  • zbiornik na wodę (do mopowania);
  • 5 ściereczek do mopowania;
  • 4 szczotki boczne;
  • 2 szczotki główne – silikonowa i z włosiem;
  • zapasowy filtr HEPA;
  • pilot;
  • baterie do pilota;
  • instrukcja obsługi (w języku polskim).

Ponadto kupując robota obecnie pod tym linkiem (pamiętajcie o kodzie rabatowym: BEZZAA10). Dostajecie gratis specjalny płyn do mopowania podłóg Blue Star (200 ml).

Podstawowe parametry robota

Wymiary: 9,2 x 33 x 33 cm

Waga: 2,6 kg

Moc silnika: 22 W

Max siła ssąca: 2000 Pa

Pojemność baterii: 2900 mAh

Pojemnik na brud: 450 ml

Pojemnik na wodę: 300 ml

Budowa robota

Aby w pełni poznać możliwości robota, warto na początku przyjrzeć się jego budowie. Współczesne urządzenia tego typu na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, jednak różnią się od siebie licznymi sensorami i zastosowanymi technologiami.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem

Kolorystyka Zaco A10 utrzymana jest w tonach szarości z lekko połyskującą górną pokrywą. Patrząc od frontu widzimy dosyć prosty w budowie (w porównaniu z konkurencyjnymi modelami) zderzak, na którym znajdują się sensory antykolizyjne.

Do precyzyjnej nawigacji służy nam natomiast głównie laser umieszczony w charakterystycznej wieży na górnej pokrywie robota.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - robot z góry

Ponadto na górze robota widzimy niewielką diodę sygnału wi-fi oraz jeden podświetlany przycisk, którym możemy m.in. ręcznie włączyć lub zatrzymać sprzątanie.

W tylnej części znajduje się natomiast łatwo odpinany pojemnika na brud, który pomieści do 450 ml kurzu.

pojemnik na kurz do Zaco A10

Pojemnik możemy też łatwo opróżnić i umyć, pamiętając o wcześniejszym wyjęciu filtra, którego nie należy moczyć. Ponadto warto podkreślić, że model ten oferuje potrójny system filtracji, dzięki specjalnej budowie zarówno filtra, jak i samego pojemnika na kurz.

filtracja w ZACO A10

Udoskonalona budowa pojemnika zapobiega przede wszystkim zapychaniu się filtra, przez co robot jest w stanie dłużej pracować z maksymalną wydajnością.

Zerknijmy teraz pod spód.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - szczotka główna z włosiem

Również tutaj znajdziemy sensory ułatwiające robotowi bezproblemowe poruszanie się po naszym mieszkaniu. Są to przede wszystkim sensory antyspadkowe, wykrywające wszelkie schody i wysokie progi. Sensory te umieszczone są najbliżej zderzaka. Następnie patrząc od góry widzimy małe kółko obrotowe. Wokół niego umieszczone są 2 styki, którymi robot ładuje się na stacji. Po bokach znajdują się dwie szczotki boczne służące do wygarniania brudu z kątów i narożników.

Pomiędzy dwoma kołami zapewniającymi napęd umieszczona jest szczotka główna. Tędy też wciągane są do środka wszelkie zabrudzenia. Do wyboru mamy 2 szczotki. Powyżej widzicie robota z założoną uniwersalną szczotką zbudowaną na przemian z silikonowych łopatek i rzędów włosia. Taka szczotka świetnie sprawdza się na każdej powierzchni, jednak wymaga dosyć częstego czyszczenia, szczególnie jeżeli macie na podłodze sporo włosów i sierści.

Znacznie łatwiejsza w czyszczeniu jest natomiast szczotka z wyłącznie gumowymi łopatkami:

  ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - robot od spodu

W przeciwieństwie do wielu innych robotów, tutaj macie zatem wybór i możecie dobrać szczotkę wedle własnych preferencji.

Najniżej widzicie wspomniany już wcześniej pojemnik na brud. Służy on wyłącznie do odkurzania, ale jak wskazuje tytuł tej recenzji, robot oferuje również funkcją mopowania. W tym celu należy odpiąć pojemnik na kurz, a w jego miejsce założyć drugi – z mopem.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - od spodu z założonym mopem

 

Przygotowanie do pracy

Zanim zaczniemy sprzątać nasze mieszkanie z wykorzystaniem naszego nowego pomocnika – warto pamiętać o kilku rzeczach. Sporo frustracji u osób zaczynających swoją przygodę z robotami sprzątającymi spowodowanych jest pominięciem czytania instrukcji. Zawsze zachęcam do zapoznania się przynajmniej z podstawowymi zagadnieniami. W swojej recenzji omówię natomiast tylko kilka zagadnień na które warto zwrócić uwagę.

W przypadku ZACO A10 zanim zaczniemy pracę z robotem, należy przełączyć na “ON” włącznik główny umieszczony na bocznej ściance.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - włącznik główny

Obok niego umieszczone jest gniazdo ładowania. Tym samym do robota możemy podłączyć ładowarkę bezpośrednio, ale znacznie wygodniej będzie nam naładować go za pomocą dołączonej stacji ładowania.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - ładowanie

Stację należy umieścić w łatwo dostępnym miejscu. Przede Wszystkim nie powinna być zastawiona po bokach oraz z przodu. W przeciwnym razie robot będzie miał problem z prawidłową nawigacją i przede wszystkim szybkim powrotem do stacji.

Przed pierwszym użyciem robota pamiętajmy, aby naładować go do pełna, co potrwa kilka godzin. W tym czasie warto zająć się odpowiednim przygotowaniem mieszkania, czyli m.in. sprzątnięcie z podłogi kabli i lekkich bądź delikatnych rzeczy, które robot mógłby wciągnąć lub przewrócić.

Można również poświecić odrobinę czasu na zapoznanie się z jego sterowaniem i podstawowymi funkcjami.

Sterowanie robotem

Sprzątanie możemy zarówno włączyć, jak i zatrzymać naciskając przycisk na obudowie. W praktyce będziecie z tego przycisku korzystali raczej rzadko. Dużo wygodniej będzie skorzystać z dołączonego do zestawu pilota zdalnego sterowania, a przede wszystkim aplikacji na smartfony Zaco Home.

Warto podkreślić, że ZACO A10 to jeden z nielicznych modeli, które oferują zarówno możliwość sterowania robotem poprzez telefon, jak i poprzez specjalny pilot zdalnego sterowania.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - pilot zdalnego sterowania

Pilotem możecie m.in. włączać jeden z kilku trybów sprzątania (pełne sprzątanie, sprzątanie punktowe, objazd krawędzi), jak również ustawić harmonogram automatycznego sprzątania o wybranej godzinie. Możemy także zwiększać bądź zmniejszać moc ssącą.

Aplikacja na smartfony, do której zaraz dojdziemy, oferuje więcej możliwości, ale opcja sterowania pilotem jest rewelacyjnym udogodnieniem w kilku sytuacjach. Przede wszystkim jest to idealne rozwiązanie dla osób, które nie korzystają na co dzień ze smartfona. Jeżeli planujecie takiej osobie sprezentować robota sprzątającego – warto postawić na model oferujący pilota, inaczej sprzęt może wylądować w szafie razem z innymi nieprzydatnymi prezentami.

Pilot przydaje się też w mieszkaniach, w których nie ma dostępu do bezprzewodowego internetu. Sterowanie aplikacją jest bardzo wygodne, ale wymaga, aby robot miał łączność z domową siecią wi-fi. Robot nie posiada własnej karty SIM, ani innego źródła Internetu, więc musi korzystać z internetu za pomocą domowego wi-fi.

Sterowanie pilotem rozwiązuje również problem korzystania z robota na zmianę przez wiele osób, które niekoniecznie mają chęci i czas, aby instalować aplikację, zakładać w niej konto itp., a chciałyby tylko np. raz, czy dwa włączyć sprzątanie.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - sterowanie pilotem

Jeżeli jednak macie w domu sieć wi-fi i jesteście w stanie poświęcić trochę czasu na instalację aplikacji ZacoHome na swoim smartfonie zdecydowanie warto to zrobić. Uzyskacie dostęp do znacznie większej ilości funkcji.

Będziecie też mogli sparować swojego robota z asystentami głosowymi (np. Google Home lub Alexą) i wysyłać polecenia robotowi jeszcze wygodniej.

ZACO A10 - sterowanie głosowe robotem sprzątającym - asystent Google, Google Home

 

Aplikacja na smartfony

Aplikację ZacoHome znajdziecie zarówno w AppStore (iPhone), jak i Sklepie Play (Android). Proces parowanie robota z aplikacją nie jest zbyt trudny. Będziecie tylko musieli założyć swoje konto, na które będziecie się logować. Aplikacja jest od początku do końca w języku polskim i wszystko jest w niej wyjaśnione.

Po sparowaniu robota uzyskacie dostęp do wielu funkcji i ustawień.

Recenzja Zaco A10 - widok w aplikacji ZacoHome

W przeciwieństwie do wielu innych aplikacji służących do sterowania robotami sprzątającymi, wszystko jest tutaj dosyć jasne i nie powinniście mieć większych problemów z ogarnięciem wszystkiego w parę minut.

Recenzja Zaco A10 - ustawienia

Opcji nie ma tutaj zbyt wielu, natomiast są wszystkie najbardziej przydatne.

Aby uzyskać dostęp do wszystkich możliwości robota, należy zrobić mapę naszego mieszkania.

Recenzja Zaco A10 - robienie mapy przez robota sprzątającego

W wielu robotach, zapisanie mapy wymaga zrobienia pełnego sprzątania, co często zajmuje sporo czasu. Zaco A10 na szczęście oferuje tryb szybkiego mapowania, w którym robot nie będzie sprzątał, a jedynie rozejrzy się po naszym mieszkaniu.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - jazda

Robot dosłownie pozagląda do wszystkich dostępnych pokoi, tak aby je dokładnie zeskanować laserem i stworzyć w pamięci mapę. Jej zapisanie będzie możliwe po samodzielnym powrocie robota do stacji (nie należy mu przerywać pracy w trakcie).

  ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - robot w stacji

Po jego powróci do stacji w aplikacji pojawi się informacja o stworzeniu mapy, którą możemy następnie zapisać w pamięci.

Recenzja Zaco A10 - podział na pokoje

Robot stworzoną mapę podzieli na pokoje, ale podział ten możemy sobie sami edytować dzieląc i łącząc pomieszczenia wedle uznania. Na mapie możemy też zaznaczyć strefy do których robot ma nie wjeżdżać, jak również wirtualne ściany, których robot nie będzie przejeżdżał.

Recenzja Zaco A10 - zakazne strefy i wirtualne ściany w aplikacji

Map możemy w sumie zapisać nawet 3 – osobno dla każdego piętra jeżeli mieszkamy w domu piętrowym.

Recenzja Zaco A10 - zapis wielu map

Stworzenie mapy pozwala nam przede wszystkim w większym stopniu decydować o sposobie pracy robota. Bez mapy robot będzie starał się odkurzyć wszystko – wszystkie przestrzenie do których będzie w stanie wjechać. Za każdym razem zrobi to w sposób racjonalny – jeżdżąc w sposób uporządkowany i stopniowo sprzątając kolejne przestrzenie. Zajmie mu to jednak nieco więcej czasu, gdyż każdy kąt będzie musiał jeszcze zbadać.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - jazda wokół krzeseł

Natomiast posiadając w pamięci mapę – z góry będzie wiedział gdzie ma jeszcze jechać i w jaki sposób zaplanować sobie jazdę aby była najbardziej efektywna. Zapisanie mapy sprawia też, że możemy robota wysłać do sprzątania tylko wybranych pomieszczeń. Ułatwi też zapisanie w pamięci harmonogramów sprzątania. Możemy np. ustawić aby robot w niektóre dni tygodnia o określonej godzinie sprzątał wyłącznie sypialnie, a w inne wyłącznie kuchnie, czy też korytarz. Możemy w ten sposób ustawić częstsze sprzątanie w miejscach które tego wymagają, albo uniknąć sprzątania w momencie kiedy robot by nam przeszkadzał.

 

Recenzja Zaco A10 - harmonogram automatycznego sprzątania

Skuteczność odkurzania

Robot wyróżnia się ogromnym zakresem regulacji siły ssącej. Aplikacja przewiduje zakres od 1 do 100, przy czym 100 oznacza pełną moc. Odpowiada ona sile ssącej 2000 Pa. Jest to znacznie więcej od wielu robotów starszej generacji, aczkolwiek na rynku są już modele oferujące jeszcze większą moc. Moje doświadczenie mówi jednak, że liczby niewiele mówią, bo w praktyce często bywa różnie ze skutecznością sprzątania.

ZACO A10 - odkurzanie kawy na twardej podłodze

Jak wypadł w testach ZACO A10? Spokojnie mogę powiedzieć, że deklarowana moc ssąca odpowiada temu co wyszło z moich testów. Robot świetnie radzi sobie z odkurzaniem szczególnie na twardych powierzchniach. Zarówno kurz, jak i wszelkiego rodzaju płatki, czy też drobinki typu kawa i sól były wciągane bardzo dobrze. Dla idealnego efektu warto jednak uruchamiać sprzątanie regularnie, a w przypadku większych zabrudzeń warto uruchomić robota kilka razy pod rząd dla tego samego miejsca lub uruchomić sprzątanie punktowe w przypadku szczególnie zabrudzonych miejsc.

W przypadku sprzątania punktowego robot zatacza coraz większe spiralne kręgi wokół miejsca startu, dokładnie odkurzając najbliższą okolicę.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego - odkurzanie na dywanie

Robot niestety nieco gorzej radzi sobie na dywanach, przy czym im dłuższe i gęstsze włosie dywanu tym słabsze będą efekty. Jest to niestety cecha wspólna tego typu sprzętów.

Mopowanie

Poza funkcją odkurzania ZACO A10 oferuje również możliwość mopowania podłogi. Jest to cecha, która wyróżnia ten model od chociażby większości popularnych robotów marki iRobot Roomba. Od wielu robotów oferujących funkcję mopowania różni się natomiast możliwością stosowania specjalnego płynu do podłóg.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - płyn do mopowania

Co więcej, butelkę koncentratu Puron Blue Star dostajemy w gratisie. Pamiętajmy tylko, że nie każdy płyn do mycia podłóg nadaje się do tego typu robotów!

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego - nalewanie wody przed mopowaniem

Pojemnik do mopowania pomieści 300 ml wody. Płynu Puron dolewamy natomiast zaledwie kilka kropel za pomocą dołączonej pipety – jest to dosyć intensywny koncentrat, dlatego butelka wystarczy nam na wiele sprzątań.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego - dodawanie płynu do mopowania

Wymieniamy w robocie pojemniki i możemy ruszać z mopowaniem.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego - wpinanie pojemnika na wodę

W trakcie mopowania robot przemieszcza się po sprzątanej powierzchni podobnie jak w trakcie odkurzania.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego - mopowanie paneli

Różnica polega na tym, że zamiast wsysać zabrudzenia, przeciera podłogę zamontowaną szmatką. Panel mopujący wprowadzany jest ponad w drobne, ale bardzo szybkie drgania, przez co mopowanie jest skuteczniejsze. Szmatka cały czas jest nawilżana, a poziom nawilżania możemy regulować wedle uznania. Mopując płytki możemy np. ustawić więcej wody, a wjeżdżając na panele warto ją nieco zmniejszyć.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego - mopowanie

Na plus niewątpliwie należy zaliczyć, że woda rozprowadzana jest równomiernie, a na podłodze nie zostają zacieki, czy tez plamy z wody.

Samo mopowanie nie zastąpi w żadnym wypadku tradycyjnego mycia podłogi z wykorzystaniem mopa i wiadra wody. Przede wszystkim robot nie służy do zbierania z podłogi rozlanych płynów. Jest to natomiast świetny sposób na odświeżenie podłogi i zwiększenie skuteczności samego odkurzania.

Plusy i minusy Zaco A10

W ciągu ostatnich lat zdążyłem przetestować już ponad 50 robotów sprzątających. Większość z nich doczekało się recenzji na BezPrzepłacania.pl. Zebrane doświadczenie pozwala mi bardzo krytycznie podchodzić do testowanych modeli i praktycznie w każdym jestem w stanie odnaleźć zarówno wady, jak i zalety. Postaram się zatem zwrócić Wam uwagę na najważniejsze plusy i minusy tego modelu względem konkurencji, o których nie wspomniałem wcześniej.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - na dywanie

Zacznę od minusów:

Aplikacja jest bardzo łatwa w obsłudze, jednak nie jest aż tak rozbudowana jak w przypadku niektórych topowych modeli. Brakuje mi kilku przydatnych funkcji ułatwiających sprzątanie, jak np. możliwości włączenia podwójnego, czy też potrójnego sprzątania za jednym razem.

Robot oferuje zarówno odkurzanie, jak i mopowanie, jednak nie ma możliwości włączenia jednego i drugiego jednocześnie. Co prawda w trakcie mopowania robot zagarnia większe zabrudzenia do specjalnej komory, jednak jest to wyłącznie efekt pracy szczotki głównej, a nie siły ssącej robota. Krótko mówiąc chcąc zmopować podłogę powinniśmy ją najpierw odkurzyć. Osobiście zalecam takie rozwiązanie również w przypadku modeli oferujących opcję jednoczesnego odkurzania z mopowaniem, ale zawsze dobrze mieć możliwość bycia bardziej leniwym.

Na szczęście plusów jest znacznie więcej:

Przede wszystkim jest to prostota w obsłudze. Jak już wspomniałem, przetestowałem mnóstwo mniej lub bardziej zaawansowanych robotów i z reguły nie mam problemów z ich obsługą, natomiast większość kupujących spotyka się z robotem sprzątającym po raz pierwszy. Nie każdy ma ochotę studiować godzinami instrukcje obsługi, szczególnie jeżeli są w języku obcym. Tutaj natomiast każdy w miarę sprytny użytkownik powinien sobie poradzić z obsługą. Wszystko jest w języku polskim, a dołączony pilot zdalnego sterowania sprawia, ze robot nadaje się również dla seniorów.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego - robot od frontu

Kolejny duży plus robota, to zakres regulacji siły ssącej, jak również prędkości obrotów szczotek bocznych. Większość robotów umożliwia już zwiększanie lub zmniejszanie mocy, ale z reguły mamy do wybory 3-4 poziomy. Tutaj w sumie mamy ich aż 100. Natomiast z możliwością regulacji szybkości szczotek bocznych spotkałem się do tej pory zaledwie kilka razy.

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - głośność

Siła ssąca wpływa również na głośność pracy robota, zatem duża swoboda w jej regulacji czasami się przydaje. Jeżeli chodzi o samą głośność to jest to kolejny atut tego sprzętu. W moim pomiarze przy największej mocy wyszło ok. 63 dB. Przy minimalnych obrotach było to natomiast zaledwie 52 dB. Analizując te pomiary zapomnijcie jednak o liczbach, które podają na swoich stronach sprzedawcy – jedni producenci podają głośność na najniższych obrotach, inni na najwyższych. Liczy się też metoda pomiaru. Tym samym moje wyniki można co najwyżej porównać do tych z pozostałych moich recenzji.

Jeżeli chodzi natomiast o Zaco A10 to nawet na najwyższych obrotach jest całkiem cichy w porównaniu do konkurencji.

Kolejna zaleta o której nie można zapomnieć to stosunek ceny do jakości. Przede wszystkim warto podkreślić, że robot oferowany jest w polskiej, oficjalnej dystrybucji i objęty jest dwuletnią gwarancją. Jego ceny nie powinno się tym samym porównywać z licznymi robotami o podobnych funkcjach, jednak pochodzącymi z zagranicznych dystrybucji przy których gwarancja bywa wątpliwa.

Ponadto oferowany zestaw zawiera sporo części zapasowych (dodatkowy filtr, zapasowe szczotki, a przede wszystkim aż 5 ścierek mopa). Jeżeli planujecie dużo mopować, będziecie mieli łatwiej z ich praniem i zmianą w trakcie sprzątania.

Na koniec muszę wspomnieć o problemie, który niewątpliwie nie jest plusem, ale też trudno go zaliczyć do minusów akurat tego modelu. Problem dotyczy wszystkich testowanych przeze mnie robotów i należy o nim pamiętać.

Zaco A10 jest w stanie wjechać na większość powierzchni niezależnie od ich koloru, czy też tekstury. Potrafi również wjeżdżać na ciemne powierzchnie takie jak ta:

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - na czarnej wykładzinie

Większość nie oznacza jednak, że wjedzie na każdą powierzchnię. Problemem mogą być niektóre czarne dywany, bądź wykładziny, np. taki dywan:

ZACO A10 - recenzja robota sprzątającego z laserową nawigacją i wibrującym mopem - wjazd na czarny dywan

Na ponad 50 testowanych robotów, każdy miał problem z jazdą po tym dywanie i albo go omijał, albo na nim głupiał. Również Zaco A10 omijał go niczym przepaść, a to z uwagi na posiadane sensory antyspadkowe, które niektóre czarne powierzchnie rozpoznają jako schody. W takich sytuacjach jedyna opcja to zaklejenie tych sensorów (odradzam w przypadku sprzątania na piętrze, bo robot nie rozpozna również schodów) lub pogodzenie się z tym, że robot nie odkurzy takiej powierzchni.

Podsumowanie recenzji ZACO A10

Zaco A10 to urządzenie, które potrafi znacząco ułatwić życie. Robot potrafi skutecznie zarówno odkurzyć, jak i zmopować podłogę nawet w bardzo dużym domu. Na rynku znajdziecie już dużo podobnych sprzętów, często oferujących jeszcze więcej funkcji. Z reguły są to jednak droższe urządzenia, natomiast ZACO A10 oferuje atrakcyjny stosunek ceny do jakości.

Cena ta może się jednak wahać, dlatego odsyłam Was do strony sklepu pod tym linkiem. Widoczną tam cenę możecie obniżyć kodem rabatowym: BEZZAA10.

Robota Zaco A10 polecam szczególnie osobom, którym zależy na robocie łatwym w obsłudze, a jednocześnie oferującym tak przydatne funkcje, jak tworzenie map. Robot jako jeden z nielicznych na rynku, można obsługiwać nie tylko poprzez smartfona, ale i za pomocą pilota zdalnego sterowania. Jest to rozwiązanie ułatwiające obsługę przede wszystkim seniorom, jak również w pomieszczeniach pozbawionych sygnału wi-fi.

Więcej topowych robotów sprzątających znajdziecie w moim rankingu TOP 20 robotów sprzątających, gdzie umieściłem również linki do większej ilości recenzji.

Zapraszam również do śledzenia BezPrzepłacania.pl na Facebooku, gdzie publikuję najlepsze oferty na roboty sprzątające i inne przydatne urządzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.