iLife A8 – recenzja robota odkurzającego z mapowaniem pomieszczeń

Po wielu miesiącach oczekiwań, w sprzedaży pojawił się pierwszy robot odkurzający z mapowaniem pomieszczeń sygnowany marką iLife. Ten chiński producent automatycznych urządzeń sprzątających cieszy się coraz większą popularnością na całym świecie. Rewelacyjna cena przy jednoczesnej dużej niezawodności to podstawowe atuty tego producenta. Wiele osób narzekało jednak na brak skanowania pomieszczeń i chaotyczną pracę odkurzaczy. Odpowiedzią jest najnowszy iLife A8. Zapraszam do mojej recenzji tego robota.

Roboty odkurzające iLife

Na początku należy się Wam kilka zdań więcej na temat marki iLife. Jest to obecnie jeden z czołowych producentów robotów tego typu. Dostępne głównie w chińskich sklepach, m. in. na Aliexpress i Gearbest odkurzacze zbierają rewelacyjne oceny i zamawiane są już w tysiącach. Wiele osób określa je mianem chińskich podróbek popularnych robotów iRobot Roomba, jednak nie jest to do końca prawda. Faktycznie są to sprzęty o podobnej funkcjonalności i wyglądzie, jednak nie są dokładnym powieleniem rozwiązań znacznie droższego konkurenta. Roboty iLife pod wieloma względami są o dziwo bardziej zaawansowane technicznie, a także ładniejsze. To wszystko przy cenie w granicach kilkuset złotych. W tym miejscu serdecznie zapraszam Was do moich poprzednich recenzji robotów iLife: iLife V5S, iLife A4 i iLife A6. Poszczególne modele różnią się funkcjami i niekiedy ceną, ale za każdym razem pozytywnie zaskakiwały swoimi możliwościami. Podkreślić w tym miejscu należy, że w swojej kategorii cenowej odkurzacze te są praktycznie bezkonkurencyjne. Za niewielkie pieniądze możemy zapomnieć o tradycyjnym odkurzaniu naszego mieszkania.

iLife A8 – pierwszy robot iLife z mapowaniem pomieszczeń

iLife nie miały w swojej cenie zbyt wielkiej konkurencji, jednak jeżeli dysponowaliśmy nieco większym budżetem, nasze możliwości wyboru znacznie się powiększały. Nie mówię przy tym o coraz liczniejszych robotach oferowanych także w polskich sklepach przez znanych producentów (np. Electrolux Pure i9), ale przede wszystkim o innym chińskim produkcie: Xiaomi Mi Robocie, który możemy kupić za ok $300, czyli ok. 1000 zł. Mi Robot jest nieco droższy od iLife, ale ma kilka atutów do których zaliczyć należy obsługę przez smartfona oraz inteligentne planowanie trasy odkurzania dzięki umiejętności skanowania pomieszczeń. Niedawno wyszła natomiast nowa wersja Mi Robota – Roborock S50, który nie dość że ma wszystkie zalety poprzednika, to jeszcze ma opcję odkurzania na mokro (z pomocą przypinanego mopa). Tym samym wiele osób planujących zakup robota odkurzającego miało spory dylemat – kupować taniego iLife, czy też dołożyć trochę pieniędzy do Xiaomi. Teraz jednak wątpliwości będzie jeszcze więcej, gdyż iLife wypuściło nowy model: iLife A8 zaopatrzony m.in. w nowy sensor skanujący pomieszczenia i umożliwiający inteligentne planowanie trasy.

iLife A8 – zamówienie

Poza coraz trudniejszym wyborem odpowiedniego robota odkurzającego, wiele osób ma również dylemat gdzie kupować: od polskiego pośrednika, czy znacznie taniej z Chin? A jeżeli z Chin, to w którym sklepie, aby było tanio i bezpiecznie? W przypadku iLife A8 nie miałem takiego dylematu: robot pojawił się w sprzedaży wyłącznie na oficjalnym sklepie iLife na Aliexpress. Zapewne za jakiś czas pojawi się również w innych sklepach, ale nie sądzę aby było taniej i szybciej. iLife swoje roboty wysyła do Polski z magazynu zlokalizowanego w Hiszpanii. Co bardzo ważne cena przy zamówieniu z Hiszpanii jest taka sama jak w przypadku zakupu z chińskiego magazynu. Nie ponosimy też żadnych kosztów przesyłki. Swój egzemplarz zamówiłem tego samego dnia, w którym trafił do hiszpańskiego magazynu i niestety musiałem sporo czekać. iLife jednak napisał do mnie w tej sprawie przepraszając za opóźnienie w dostawie, które było spowodowane tym, że zainteresowanie pierwszego dnia sprzedaży przerosło ich możliwości logistyczne. Wyprzedali cały magazyn w jeden dzień (przez kilka kolejnych dni znowu nie dało się ich zamówić). Ostatecznie paczkę dostałem po 2 tygodniach od zamówienia razem z innym robotem, który miał tego dnia swoją premierę – iLife V8S (jego recenzja już wkrótce).

iLife A8 - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem pomieszczeń - pudełko

Unboxing iLife A8

iLife A8 przyszedł w białym, ładnym i przede wszystkim zaskakująco niedużym pudełku. Jest ono znacznie mniejsze od wszystkich poprzednio recenzowanych przeze mnie robotów.

W środku znajdujemy:

  • robota;
  • stację dokującą;
  • ładowarkę;
  • 2 zapasowe zmiotki przednie;
  • gumową szczotkę główną (w robocie domyślnie zamontowana była turboszczotka z włosiem);
  • szczotkę do czyszczenia robota;
  • zapasowy filtr HEPA;
  • pilot (oraz baterie do niego);
  • instrukcje obsługi (dwie + kartę gwarancyjną).

iLife A8 - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem pomieszczeń - kompletny zestaw

Robot wizualnie bardzo przypomina swojego poprzednika: iLife A6. Jest praktycznie cały czarny i błyszczący z drobnymi srebrnymi elementami. W zestawie nie ma natomiast wirtualnej ściany, która była dołączana do A6.

Robot ma wymiary 310 x 310 x 72 mm. Jest tym samym bardzo zgrabny i przede wszystkim niski, dzięki czemu jest w stanie wjechać w wiele trudno dostępnych miejsc.

Z racji rozmiarów samego robota, pojemnik na kurz nie jest zbyt wielki – to zaledwie 300 ml, co oznacza, że będziemy musieli go opróżniać całkiem często.

iLife A8 - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem pomieszczeń - szczotka z włosiem

iLife A8 – uruchomienie i pierwsze wrażenia

Uruchomienie robota jest dziecinnie proste. Przede wszystkim musimy wybrać odpowiednie miejsce dla stacji dokującej, którą podłączamy poprzez ładowarkę do gniazdka. Ważne jest aby nasza stacja dokująca nie była niczym zasłonięta i znajdowała się w miejscu swobodnie dostępnym aby robot mógł z niej nie tylko wyjechać, ale i bez problemu znaleźć ją ponownie, kiedy jego bateria będzie na wyczerpaniu. Po naładowaniu robota możemy go uruchomić na dwa sposoby: pilotem albo przyciskiem AUTO umieszczonym na robocie. Po włączeniu w tym trybie robot zacznie się chwilę zastanawiać skanując w tym czasie pomieszczenie. Po kilku sekundach robot rusza w trasę samodzielnie planując odkurzanie.

iLife A8 - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem pomieszczeń - ładowanie

W podstawowym trybie pracy robot jest nieco głośniejszy od poprzedników, ale ma też wyraźnie większą siłę ssania. Mimo wszystko robot dalej jest całkiem cichy i jego praca w gruncie rzeczy w niczym nam nie przeszkadza. Ilość wytwarzanych decybeli jest bardzo daleka od hałasu wytwarzanego przez tradycyjne odkurzacze.

iLife A8 – tryby pracy

Robota możemy uruchomić w kilku trybach pracy. Podstawowy, z którego będziecie najczęściej korzystać to tryb automatyczny. Jest to domyślny tryb, w którym robot skanuje nasze pomieszczenia i sam planuje swoją trasę tak aby odkurzyć wszystkie dostępne przestrzenie. Po skończonym odkurzaniu robot sam wraca do bazy. Wróci do niej również wtedy, kiedy skończy mu się bateria, czyli po niecałych 2 godzinach odkurzania. Jeżeli w tym czasie robot nie był w stanie odkurzyć wszystkich pomieszczeń, po naładowaniu baterii, robot sam wznowi pracę i odkurzy pozostałe pomieszczenia.

Ponadto możemy uruchomić tryb krawędzie, w którym robot zacznie objeżdżać wyłącznie ściany.

Jeżeli chcemy odkurzyć tylko wybrane miejsce, a nie całe pomieszczenie – możemy użyć trybu SPOT, w którym robot odkurzy mniej więcej 2 metry kwadratowe wokół siebie.

Ponadto do dyspozycji mamy przycisk MAX, za pomocą którego zwiększymy moc odkurzania (niestety również głośność urządzenia).

Podobnie jak w przypadku poprzednich modeli, mamy możliwość zaplanowania automatycznego odkurzania poprzez ustawienie na pilocie godziny, o której robot będzie sam codziennie ruszał do pracy.

Pilotem możemy również sterować urządzeniem (za pomocą strzałek). Możemy zatem wysłać robota w konkretne miejsce. Jest to bardzo przydatne, jeżeli np. chcemy wjechać robotem pod jakiś mebel bez odkurzania całego pomieszczenia.

iLife A8 – odkurzanie w praktyce

Czy iLife A8 jest w stanie skutecznie odkurzyć mieszkanie? Jak najbardziej, natomiast podobnie jak w przypadku poprzednich recenzji, muszę Was na początku ostrzec, że pełnych efektów nie zobaczycie od razu. Odkurzanie z wykorzystaniem robotów odkurzających ma sens tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy będziemy uruchamiać robota regularnie. Aby efekty odkurzania były podobne do tych z wykorzystaniem tradycyjnych odkurzaczy, robot musi przejechać po podłodze kilka razy. Jednak pamiętajmy, że robot może pracować niezależnie od nas i nie pochłania naszego czasu. Tym samym możemy go uruchamiać codziennie (np. planując mu automatyczny start o którejś godzinie) i nie poświęcimy na to więcej niż minutę dziennie (albo raz na kilka dni) na opróżnienie pojemnika. Po jakimś czasie mieszkanie będzie zdecydowanie czystsze niż przy tradycyjnym odkurzaniu na które większość z nas nie ma czasu.

Skuteczność sprzątania iLife A8 jest porównywalna do pozostałych modeli tego typu. Siła ssania jest nieco wyższa od starszych iLife, ale jest znacznie mniejsza od Xiaomi. Pod względem siły ssania jest to zatem opcja pośrednia. Dużym plusem tego modelu są 2 zamienne szczotki główne: szczotka z włosiem zwiększa skuteczność odkurzania przede wszystkim dywanów; szczotka gumowa jest natomiast świetnym rozwiązaniem dla osób które mają zwierzęta, bądź gubią długie włosy (szczotka gumowa jest łatwiejsza w czyszczeniu i nie wplątują się w nią włosy i sierść).

iLife A8 - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem pomieszczeń - gumowa szczotka

 

Innowacja w postaci skanowania pomieszczeń związana jest z nowym sensorem – płaską kamerą umieszczoną na górnej powierzchni odkurzacza (zdjęcie poniżej).

iLife A8 - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem pomieszczeń - robot

Dzięki wykorzystaniu mapowania pomieszczeń (technologia PanoView) robot jest w stanie obliczyć odległość od ścian, zaplanować trasę oraz zapamiętać gdzie już był.

Zgodnie z opisem producenta robot jest w stanie wjeżdżać na przeszkody o kącie nachylenia do 15 stopni oraz pokonywać progi o wysokości 12 mm. Nie różni się pod tym względem od poprzedników, jednak póki co w moim odczuciu radzi sobie z przeszkodami nieco lepiej od iLife A6.

Komunikaty głosowe nowego iLife A8

Ostatnią innowacją i charakterystyczną cechą tego robota, o której chciałem wspomnieć, są komunikaty głosowe, które robot wydaje w określonych sytuacjach. Robot sygnalizuje nam nimi np. kiedy rozpoczyna pracę, kiedy zmienia tryb pracy, kiedy wraca do bazy, czy tez kiedy potrzebuje naszej pomocy (np. w przypadku zablokowania). Komunikaty wypowiadane są przez damski głos w języku angielskim.

iLife A8 – podsumowanie

Podsumowując swoją recenzję iLife A8 muszę stwierdzić, że robot ten ma liczne zalety, jak i pewne drobne wady, o których musimy pamiętać decydując się na zakup.

Zacznijmy od ceny: $299 za które oferowany jest na Aliexpress to z jednej strony rewelacyjna cena w porównaniu z robotami iRobot Roomba o podobnych cechach, za które musimy zapłacić ok. 3-4 tys. zł, z drugiej strony jest to znacznie więcej niż musimy zapłacić za starsze wersje, których ceny nie przekraczają $200.

Czy zatem innowacje są warte tych dodatkowych 300 – 400 zł? Najważniejsza innowacja – mapowanie pomieszczeń sprawia, że robot nie błąka się po mieszkaniu. Poprzednie modele jeździły znacznie chaotyczniej, przez co musiały jeździć dłużej aby odkurzyć całe mieszkanie. Poprzednicy nie byli również w stanie samodzielnie wznowić pracy po naładowaniu.

Tym samym wydaje się zatem, że opłacalność zakupu iLife A8 jest tym większa w stosunku do poprzedników takich jak A6, czy też A4S, im większe mamy mieszkanie. W przypadku kawalerki nie dostrzeżemy za bardzo różnicy. Automatyczne wznawianie pracy nie przyda się nam, bo robot będzie w stanie odkurzyć mieszkanie na jednym ładowaniu i odkurzy je całe nawet bez mapowania pomieszczeń. Jeżeli jednak do odkurzenia mamy duży dom i wiele pokoi, wtedy docenimy możliwość automatycznego wznawiania pracy i zapamiętywania historii odkurzania przez iLife A8.

Nowy iLife A8 nie ma też dwóch funkcji, na których może zależeć wielu osobom:

  • po pierwsze nie ma opcji mopowania (sprzątania na mokro), w przeciwieństwie do innego modelu, który równolegle trafił do sprzedaży – iLife V8S;
  • po drugie nie ma do niego aplikacji na smartfony i nie możemy go uruchomić z dowolnego miejsca (taką opcję ma np.  kosztujący podobne pieniądze Xiaomi Mi Robot);

Natomiast jedynym robotem posiadającym obie ww. cechy jest na daną chwilę wyłącznie Roborock S50 (tutaj recenzja). Kosztuje jednak znacznie więcej bo ok. $500.

iLife A8 - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem pomieszczeń - porównanie z Xiaomi Roborock S50 i iLife V8S

iLife A8 wydaje się zatem dobrą opcją pośrednią przy budżecie w okolicach 1000 zł. Jeżeli zdecydujecie się na jego zakup, koniecznie korzystajcie z oficjalnego sklepu iLife pod tym linkiem. Pamiętajcie, że Aliexpress nie jest sklepem, lecz pośrednikiem podobnym do Allegro. Są tam też inni sprzedawcy, będący w gruncie rzeczy pośrednikami doliczającymi sobie marżę (kolejna cecha wspólna z Allegro). Tym samym nie wszyscy sprzedawcy są równie wiarygodni. Nawet jeżeli znajdziecie opcje kilka złotych tańszą to pamiętajcie o pewnym ryzyku. Część handlarzy oszukuje wysyłając zamiast oryginalnego iLife A8, bardzo podobny model sprzedawany wyłącznie na rynek chiński (X660). Natomiast o rzetelności oficjalnego sklepu iLife, najlepiej świadczą jego recenzje:

recenzje oficjalnego sklepu iLife na Aliexpress

Jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania odnośnie iLife A8 koniecznie zostawcie komentarz. Zostawcie również komentarz ze swoją opinią jeżeli macie już ten model w swoim domu.

 

13 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.