iRobot Roomba i5+ – recenzja robota odkurzającego z mapowaniem i stacją do automatycznego opróżniania pojemnika

iRobot Roomba i5+ to najnowszy model popularnego robota odkurzającego, który od niedawna dostępny jest w polskich sklepach. Postanowiłem sprawdzić czym się wyróżnia i przede wszystkim czy jest wart swojej ceny. Zapraszam więc do zapoznania się z recenzją, w której poznacie wszystkie jego wady i zalety.

Nowe roboty odkurzające iRobot Roomba już w sprzedaży

Na BezPrzepłacania.pl mogliście już zapoznać się z wieloma robotami sprzątającymi. Niedawno testowałem również topowy sprzęt od iRobota, czyli j7+. Teraz w sprzedaży pojawił się jednak nowy, tańszy model.

Jego aktualną cenę możecie sprawdzić tutaj:

Wersja iRobot Roomba i5:

Wersja iRobot Roomba i5+ (w zestawie ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na brud):

Na moje testy trafiła niedawno wersja iRobot Roomba i5+. Koniecznie sprawdźcie jak wypadła.

Unboxing iRobot Roomba i5+

iRobot Roomba i5+ - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem i stacją do automatycznego opróżniania pojemnika - pudło z zestawem

Na początku sprawdźmy co znajduje się w zestawie:

  • robot odkurzający iRobot Roomba i5+;
  • stacja ładująco-czyszcząca Clean Base;
  • przewód zasilania do stacji;
  • dodatkowy filtr do robota (jeden jest już zamontowany w robocie);
  • dodatkowy worek na brud Allergen Lock (jeden jest już zamontowany w stacji);
  • instrukcje obsługi: skrócona; pełna instrukcja do robota; pełna instrukcja do stacji Clean Base;
  • informacja o gwarancji.

Wszystkie dołączone instrukcje są w kilku językach, w tym w języku polskim.
Tak prezentuje się całość zestawu iRobot Roomba i5+:

Budowa robota

Zerknijmy z bliska na robota. Ma 34 cm średnicy i 92 mm wysokości. Waży natomiast 3,2 kg. To za co muszę go pochwalić już na tym etapie to wygląd.

iRobot Roomba i5+ - recenzja - robot z bliska
Jest to oczywiście kwestia gustu, ale po przetestowaniu kilkudziesięciu niemal identycznie wyglądających, błyszczących i w całości białych lub czarnych robotów, ten szary deseń i ciekawa tekstura na obudowie jest czymś co mnie urzekło. Poza tym na szarym mniej widać kurz. Widać go będzie jedynie na czarnym zderzaku. W górnej części zderzaka umieszczony jest sensor, którym robot wyczuwa stację ładującą.

iRobot Roomba i5+ - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem i stacją do automatycznego opróżniania pojemnika - góra robota
Na robocie umieszczone są 3 przyciski: start stop na środku oraz nieco mniejsze powrót do stacji i sprzątanie punktowe.
W tylnej części robota mieści się pojemnik na brud. Nie różni się wiele od tych, które można spotkać w pozostałych robotach iRobot Roomba.

Jest to jednak atut bo chociażby filtry do niego będą łatwo dostępne. Flitr AeroForce wychwytuje 99% alergenów takich jak pleśń, pyłki czy roztocza. Pojemnik pomieści ok. 400 ml zabrudzeń i można go łatwo opróżnić ręcznie, chociaż jeżeli planujecie kupić wersję robota ze stacją na zabrudzenia, to ta po powrocie robota do ładowania, sama wysysa z niego zawartość do specjalnego worka. Jeśli zajdzie taka potrzeba, pojemnik (po wyjęciu filtra) można wygodnie umyć pod wodą.

Zerknijmy teraz pod spód.

Tutaj widzimy kolejno od strony zderzaka,  sensory antyspadkowe do wykrywania schodów i innych uskoków.
Z lewej strony znajduje się szczotka boczna do wygarniania kurzu z kątów.
U góry widzimy też 2 styki ładowania, a pomiędzy nimi umieszczone jest niewielkie kółko wielokierunkowe.
Z prawej strony znajduje się czujnik kierunku ruchu, który pomaga robotowi w nawigacji.
Sprzęt napędzany jest poprzez dwa duże koła pomiędzy którymi znajduje się coś co zdecydowanie wyróżnia roboty marki iRobot Roomba od konkurencji.

2 gumowe szczotki główne. W trakcie jazdy szybko się obracają zwiększając skuteczność sprzątania. Sprawdzają się na każdej powierzchni i są znacznie łatwiejsze w czyszczeniu niż szczotki z włosiem często spotykane w innych robotach. Dzięki ich konstrukcji, nie wplątuje się w nie sierść.

iRobot Roomba i5+ - robot w stacji

Robot wyróżnia się też od wielu modeli konkurencji specjalną stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na brud.
Zamiast opróżniać regularnie robota, wystarczy że raz na kilka tygodni wymienimy worek.

Sama wymiana jest natomiast dziecinnie prosta. Worek ma specjalną blokadę, dzięki której nic się nie wysypie.

Worki są niestety dodatkowym kosztem, ale jeden wystarczy nawet na 60 dni użytkowania robota.
W stacji macie możliwość schowania nadmiaru kabla. Jeżeli zależy Wam na estetyce wnętrza, jest to dosyć istotne udogodnienie.

Stacja ma wysokość 48,5 cm ale musicie też pamiętać, aby zachować nad nią minimum 30 cm na otwarcie pokrywy. Ponadto stacja nie powinna być zastawiona po bokach, a przede wszystkim powinna mieć przestrzeń przed sobą.

Sterowanie robotem

Podstawową obsługę taką jak włączenie i zatrzymanie robota umożliwiają nam przyciski fizyczne na obudowie. iRobot Roomba i5+ oferuje nam jednak znacznie więcej funkcji.
Do sterowania robotem służy specjalna aplikacja na smartfony.

iRobot Roomba i5+ - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem i stacją do automatycznego opróżniania pojemnika - parowanie robota z aplikacją

Jest w pełni spolszczona i krok po kroku przeprowadzi Was przez proces sparowania robota z telefonem. Pamiętajcie tylko, że musicie mieć w domu internet po wi-fi. Inaczej to się nie uda.
W aplikacji znajdziecie mały samouczek, który w sposób przystępny przedstawi Wam poszczególne funkcje robota. Pamiętajcie tylko, że oprogramowanie robotów bywa od czasu do czasu aktualizowane, więc możliwe że z czasem nastąpią pewne zmiany, w tym nowe funkcje.

Postaram się omówić te najważniejsze. W aplikacji uzyskacie dostęp do szeregu opcji i ustawień robota.

Pełnię możliwości uzyskacie jednak dopiero po zrobieniu mapowania. Jest to funkcja, która wyróżnia model i5+ od wielu tańszych robotów, w tym również niższym modeli Roomby.

Robot jest w stanie nauczyć się układu Waszego mieszkania i zapisać w pamięci mapę wykorzystywaną przy kolejnych sprzątaniach.

Tworzenie mapy mieszkania

Przed pierwszym startem przygotujcie tylko odpowiednio mieszkanie. W aplikacji uzyskacie kilka wskazówek.
Musicie też uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Robot po starcie zacznie uczyć się Waszego mieszkania i może się Wam początkowo wydawać że robi to nieco chaotycznie.

On jednak wie co robi i nie powinniście mu przerywać pracy, w przeciwnym razie nie zapisze mapy.

Musicie zatem cierpliwie zaczekać aż sam wróci do ładowania po skończonej pracy.
Dopiero wtedy w aplikacji dostrzeżecie mapę Waszego mieszkania.

Mapę możecie następnie nazwać oraz edytować. Można tutaj przede wszystkim scalać i dzielić pomieszczenia, a następnie je odpowiednio ponazywać.
Warto poświęcić trochę czasu tworzeniu mapy, bo potem pozwoli nam zautomatyzować cały proces sprzątania.

Mając odpowiednio zrobioną mapę możemy sprzątać wybrane pokoje.
Możemy też ustawić harmonogramy automatycznego sprzątania. Możemy decydować o tym w które dni i o której godzinie mają być sprzątane określone pomieszczenia.


Mapa ułatwia również współpracę robota z asystentem głosowym Googla, Siri oraz Alexą. Możemy nawet głosowo wysłać robota do określonego pomieszczenia.


Niestety w aplikacji nie możemy śledzić trasy robota w czasie rzeczywistym. Mamy natomiast informację o tym w którym pomieszczeniu się aktualnie znajduje.

To gdzie robot ostatecznie był możemy natomiast sprawdzić w po skończonym odkurzaniu w historii sprzątania.

Skuteczność sprzątania

Jak robot radzi sobie z odkurzaniem? Według producenta, moc ssąca tego robota jest 10-krotnie większa od starszych robotów z serii 600. Większości osób to niewiele mówi. Wyjaśniam zatem, że na jakość odkurzania nie można w tym wypadku narzekać.

Robot sprząta praktycznie wszystko już za pierwszym przejazdem, a dzięki funkcji Dirt Detect jest w stanie skupiać się na bardziej zabrudzonych miejscach. Jego skuteczność możecie sami ocenić na nagraniach – zajrzyjcie do recenzji video.

Oczywiście dla idealnej czystości podłóg niezbędne jest regularne uruchamianie robota. Czasami zdarza się też że jeden przejazd nie wystarczy i miejscami jakieś zabrudzenie zostaje, ale porównując jego skuteczność do konkurencji mogę spokojnie powiedzieć, że jest to czołówka pod tym względem. Robot sprawdza się zarówno na twardych podłogach, jak i na dywanach.

Jeżeli chcemy aby robot posprzątał tylko jakieś konkretne niewielkie miejsce, możemy ręcznie włączyć sprzątanie punktowe, w tym trybie robot będzie kręcił kółka najpierw na zewnątrz, a następnie do środka.

To czego nie ma w tym robocie to możliwość ręcznej regulacji siły ssącej, jak to ma miejsce w niektórych innych modelach.

Pozostałe cechy robota iRobot Roomba i5+

Dużym atutem modelu i5+ jest zaskakująco dobra nawigacja. Robot pomimo braku kamery, czy też lasera, nie gubi się i dokładnie odkurza każde miejsce. Odnajduje się też między nogami krzeseł i pod meblami. Czym zatem w praktyce różni się względem droższego j7? O ile robot przemieszcza się po podłodze w sposób bardzo uporządkowany i logiczny to niestety nie ma możliwości rozpoznawania przeszkód za pomocą kamery.

iRobot Roomba i5+ - recenzja robota odkurzającego z mapowaniem i stacją do automatycznego opróżniania pojemnika - omijanie przeszkód

Musimy zatem liczyć się z tym, że zderzak robota będzie wszystko dokładnie obijał. Model j7 ma natomiast funkcje omijania wielu problematycznych przeszkód. Jeżeli jednak jesteśmy w stanie przygotować odpowiednio podłogę, a w szczególności sprzątnąć wszelkie kable i delikatne przedmioty z podłogi, wtedy nie powinno być problemu.

iRobot Roomba i5+ jazda przy krawędzi

Musimy też pogodzić się z tym, że od czasu do czasu robot będzie walczył z jakimś krzesłem, bądź ścianą.
Konkurencyjne roboty, zwłaszcza te wyposażone w laserową nawigację mają problemy z firankami, które traktują jako przeszkodę i omijają.

iRobot Roomba i5+ nie ma natomiast z tym żadnego problemu. W przeciwieństwie do niektórych modeli wyposażonych w kamery do nawigacji, nie ma też problemu z jazdą w ciemności. Czasami mniejsza ilość sensorów bywa też jak widać atutem.


Jak się ma natomiast sprawa z czarnymi powierzchniami? Tutaj natomiast wszystko wygląda podobnie jak w przypadku innych robotów tego typu. Wszystko zależy od konkretnego podłoża. Niektóre czarne powierzchnie roboty rozpoznają jako przepaść. Z tym dywanem nie poradził sobie jeszcze żaden robot:

Również i5+ go omijał, ale na innych czarnych powierzchniach, o innym odcieniu iRobot Roomba i5+ nie miał żadnych problemów.

Robot nie ma też problemów z wjeżdżaniem na dywany, również te na które sporo modeli miało problem z wjazdem lub chociaż z zachylaniem rogów. Musimy jednak liczyć się z tym, że im dłuższe włosie dywanu, tym wolniej będzie jeździł po nim robot.

Robot oferowany jest zarówno w wersji ze zwykła stacją ładującą, czyli i5, jak i w komplecie ze stacją Clean Base, czyli i5+. Jak się sprawuje stacja? W moich testach wypadła znakomicie.

Pojemnik robota kompletnie nie wymagał jeszcze czyszczenia pomimo kilkunastu odkurzań. Pojemnik jest niemal idealnie opróżniony. Worek stacji okazuje się ponadto faktycznie bardzo pojemny.

Jedyna wada stacji to jej głośność w trakcie opróżniania pojemnika robota. Mój pomiar wykazał ponad 80dB z odległości ok. 2 metrów. Pamiętajcie jednak, że wszystkie stacje tego typu tak hałasują. Duża siła ssąca musi wiązać się niestety z hałasem. Na szczęście sam robot nie jest już tak głośny.

Ok. 65dB to w moich pomiarach przeciętny wynik, ale tutaj również duża siła ssąca oznacza kilka decybeli więcej.

Podsumowanie recenzji iRobot Roomba i5+

Pora zatem na małe podsumowanie. iRobot Roomba i5+ to sprzęt, który gwarantuje wszystko to co najlepsze w robotach tego typu. Duża siła ssąca połączona z inteligentną jazdą oraz możliwością dużej automatyzacji procesu sprzątania.

Jeżeli posiadacie duży metraż lub wyjątkowo cenicie sobie swój czas – wtedy zdecydowanie postawcie na wersję ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na brud. Po przetestowaniu wielu modeli coraz bardziej doceniam te rozwiązanie.

Czy model i5+ jest robotem idealnym? Nie jest, gdyż osobiście brakuje mi w nim kilku funkcji spotykanych chociażby w modelu j7 i j7+. iRobot Roomba i5 i i5+ są natomiast tańsze i zapewne adresowane do osób, które nie potrzebują aż tylu bajerów.

Ich aktualne ceny możecie sprawdzić tutaj:

Wersja iRobot Roomba i5:

Wersja iRobot Roomba i5+ (w zestawie ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na brud):

Aby być na bieżąco z kolejnymi recenzjami, jak również promocjami na roboty sprzątające, koniecznie śledźcie mojego bloga, jak również fanpage BezPrzepłacania.pl na Facebooku.

13 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.