Roborock S6 – recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji

Najnowszy model robota odkurzającego od firmy Roborock po raz kolejny podnosi poprzeczkę konkurencji. Producent znacząco usprawnił wiele funkcji i dodał nowe. Zapraszam do mojej recenzji Roborock S6 – robota odkurzającego najnowszej generacji.

Roborock S6 – topowy model sprawdzonego producenta

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji

Roborock to dobrze znany już na rynku producent robotów odkurzających. Jego najbardziej rozpoznawalny model to Roborock z serii S5 (S50 i S55). Poprzedni model stał się prawdziwym hitem sprzedażowym również w Polsce. Roborock zaoferował najlepsze na rynku parametry za niezwykle niską cenę. Tutaj znajdziecie recenzję Roborocka S50. Był on nieznacznie droższy od słabszych modeli z Chin, a jednocześnie dużo tańszy od porównywalnych modeli iRobot Roomba. Od daty premiery pierwszego Roborocka na rynek trafiła również budżetowa seria Xiaowa (tutaj znajdziecie recenzję Xiaowa E35 Plus). Również w tym przypadku można mówić o sporym sukcesie. Teraz jednak producent postanowił podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej, wypuszczając na rynek Roborocka S6 – najbardziej zaawansowany technicznie model.

Roborock S6 – zamówienie i unboxing

Roborocka S6 można obecnie zamawiać głównie w chińskich sklepach internetowych. Mój pochodzi z GearBest.com, sklepu z którego już wiele razy zamawiałem podobne sprzęty, w tym poprzedniego Roborocka (S50). Trwa tam obecnie „Flash sale”, w której robota zamówicie za $599 z bezpłatną wysyłką „Priority Line”. Polecam ten sposób wysyłki głównie z uwagi na brak dodatkowych kosztów (cło/VAT).

Robot dotarł do mnie w idealnym stanie po kilkunastu dniach za pośrednictwem kuriera DHL.

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - pudełko z robotem

W pięknym białym pudełku znajdujemy:

  • robota;
  • mop z zamontowaną szmatką wielorazową;
  • zapasową szmatkę wielorazową;
  • mocowanie szmatek jednorazowych z 10 szmatkami jednorazowymi;
  • stację ładującą;
  • matę do stacji ładującej;
  • kabel zasilający;
  • zapasowy filtr HEPA;
  • zapasowe zaworki do mopa;
  • instrukcję obsługi.

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - zawartość zestawu

Dodać należy, że w robocie zainstalowany był już pojemnik na kurz z filtrem HEPA oraz schowany pod klapą mały czyścik.

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - pojemnik na kurz i czyścik pod pokrywą

Podstawowe parametry Roborocka S6:

  • moc silnika: 58 W
  • wymiary: 35.30 x 35.00 x 9.65 cm;
  • waga: 3,6 kg;
  • objętość pojemnika na kurz: 480 ml;
  • pojemność baterii: 5200 mAh;
  • czas pracy: 2,5h, do 250 m2 powierzchni;
  • siła ssąca: 2000 pa
  • głośność: 58 dB

Roborock S6 – wygląd, budowa

Robot wizualnie niewiele różni się od poprzedniego modelu z serii S5. W gruncie rzeczy jest to ta sama konstrukcja.

Na wierzchu robota wyróżnia się niewielka wieżyczka, w której mieści się laser skanujący pomieszczenia. Na obudowie są tez podstawowe przyciski, takie jak włącznik, powrót do bazy i tryb odkurzania punktowego. Pod otwieraną klapką znajduje się natomiast duży, łatwo wyjmowany pojemnik na kurz.

Pewne innowacje w konstrukcji możemy zaobserwować zaglądając pod spód robota.

Skuteczność odkurzania wszystkich Roborocków zwiększają turboszczotki. Ta zastosowana w S6 ma natomiast gęstsze i bardziej miękkie włosie.

Inna niż w starszych modelach jest też przednia zmiotka. Tym razem zastosowano jakieś gumowe tworzywo zamiast włosia.

Kolejna ciekawa rzecz to mop. Pojemnik na wodę ma dodatkową regulację ilości wypuszczanej wody oraz możliwość instalacji zarówno szmatek wielorazowych (2 w zestawie), jak i jednorazowych (10 w zestawie).

tak wygląda Roborock S6 z mopem wielorazowym
a tak wygląda Roborock S6 z mopem jednorazowym

Tak, więc jeżeli nie chce nam się prać szmatki po mopowaniu – pojawiło się nowe i wygodne rozwiązanie.

Stacja ładująca i ładowanie Roborocka S6

Roborock S6 podobnie jak większość robotów odkurzających potrzebuje mieć stację ładowania umieszczoną w miarę dostępnym miejscu. Im łatwiejszy do niej dostęp tym sprawniej będzie w stanie wrócić do ładowania.

Stacja składa się z 3 elementów: stacji ładującej, kable zasilającego i maty. Pewną innowacją w robotach Roborocka jest właśnie wspomniana mata, która zabezpiecza podłogę przed sytuacją w której robot wróci do ładowania z zamocowanym mopem i tym samym zamoczy podłogę. O ile sam mop Roborocka nie zostawia zbyt wiele wody, o tyle w sytuacji, w której zwilżony mop byłby przez dłuższy czas w jednej pozycji, mogłoby dojść do nasiąknięcia podłogi. Plastikowa mata to uniemożliwia.

Ładowanie robota do pełna trwa ok. 3 godzin, po czym robot jest w stanie pracować nawet 2,5 godziny. Jeżeli nie będzie w stanie na jednym ładowaniu odkurzyć całej dostępnej powierzchni – pojedzie się naładować, po czym sam wznowi pracę w miejscu w którym skończył.

Obsługa Roborocka S6 poprzez aplikację Mi Home

Roborocka S6 możemy włączyć i wyłączyć za pomocą przycisków na jego obudowie, ale żeby skorzystać z pełni jego możliwości, musimy zainstalować aplikację na smartfony Mi Home. Jest to aplikacja dostarczana przez znaną już wszystkim markę Xiaomi. Aplikacja obsługuje już całą masę różnych urządzeń domowych. Z racji, że firma Roborock jest spółką-córką Xiaomi, aplikacja obsługuje też wszystkie sprzęty Roborocka.

Robot łączy się z telefonem za pomocą sieci wi-fi. Tym samym musimy mieć w domu taką sieć, aby móc nim sterować. Jeżeli nasz smartfon połączy się z tym wi-fi to aplikacja Mi Home powinna bez problemu znaleźć robota, którego będziemy mogli w kilku krokach sparować z naszym kontem w aplikacji Mi Home.

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - znajdowanie urządzenia w aplikacji Mi Home

O ile w kilku poprzednich urządzeniach obsługiwanych przez Mi Home miałem problem ze sparowaniem (z przeróżnych powodów: słaby sygnał, brak jakiejś aktualizacji, konieczność szukania właściwego serwera itp.), o tyle tym razem aplikacja znalazła robota momentalnie.

Po sparowaniu urządzeń, ilość funkcji i opcji sterowania naszym automatycznym odkurzaniem jest przeogromna.

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - ustawienia w aplikacji Mi Home

Po za podstawowymi funkcjami takimi jak włączanie, wyłączanie odkurzania mamy też takie opcje jak:

  • możliwość indywidualnego programowania odkurzania na poszczególne dni tygodnia;
  • możliwość regulacji mocy odkurzania: aż 4 poziomy (cichy, zbalansowany, mocny i turbo);
  • możliwość przeglądania historii sprzątania (czasu, powierzchni i trasy jazdy);
  • wgląd w statystyki zużycia poszczególnych części wymiennych robota;
  • możliwość udostępniania sterowania robotem innym osobom (wystarczy konto w aplikacji Mi Home);
  • możliwość zdalnego sterowania kierunkiem jazdy robota (jak pojazdem RC) – w tym trybie wymagane jest, aby telefon był podłączony do tej samej sieci wi-fi (pozostałe opcje dostępne są nawet jak aplikacje odpalimy z drugiego końca świata, ważne tylko aby robot miał łączność z domowym wi-fi).

Recenzja Roborock S6 - sterowanie robotem odkurzającym

Powyższe opcje są bardzo przydatne, ale występowały i działały podobnie już w Roborocku S50. Kompletną innowacją jest jednak obsługa map sporządzanych przez robota w trakcie pracy. Dotychczas Roborock w trakcie jazdy sporządzał dokładną mapę pomieszczeń, którą zapisywał w swojej pamięci. Tak długo jak nie wyłączaliśmy kompletnie robota, albo nie przestawialiśmy mu bazy itp. Robot trzymał ją w pamięci, aktualizując ją przy każdym następnym sprzątaniu. Na tej mapie mogliśmy mu zaznaczyć obszar do sprzątania, albo wyznaczyć miejsce w które ma jechać.

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - skanowanie pomieszczeń w aplikacji Mi Home
Robot zaczyna robić mapę od razu po włączeniu…
Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - mapa z trasą odkurzania w aplikacji Mi Home
w aplikacji widzimy całą trasę robota

Roborock S6 domyślnie działa na podobnej zasadzie, jednak teraz w aplikacji możemy włączyć nową obsługę map (opisana jako wersja beta). Po aktywacji tej opcji, nasze możliwości konfiguracji sprzątania znacznie się zwiększają.

Recenzja Roborock S6 - wybór pokojów w aplikacji

Przede wszystkim robot nie aktualizuje za każdym razem raz sporządzonej mapy. Po sporządzeniu raz mapy mieszkania, zapisuje ją w pamięci jednocześnie dzieląc sobie mieszkanie na poszczególne pomieszczenia (na podstawie napotkanych drzwi itp.). Jeżeli dokonany przez robota automatyczny podział nie do końca odpowiada naszym preferencjom, możemy go ręcznie zmodyfikować (np. oddzielić aneks kuchenny od salonu itp.).

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - dzielenie pomieszczeń na mapie w aplikacji Mi HomeNa mapie tej możemy też zaznaczyć strefy, których robot ma nie odkurzać lub linie, których ma nie przekraczać.

Dobrze sporządzona mapa pomieszczeń sprawi, że będziemy mogli sobie indywidualnie planować sprzątanie poszczególnych pomieszczeń.

Będziemy mogli np. bardzo szybko kazać robotowi odkurzyć sypialnię, albo zaprogramować robota aby codziennie odkurzał kuchnię, a resztę mieszkania co drugi dzień itp.

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - programowanie pracy w aplikacji Mi Home

To jednak nie wszystko. Robot nie tylko zapisuje w pamięci sporządzoną mapę, ale i umożliwia zapisanie wielu map, do których w każdej chwili możemy mieć dostęp! Tym samym właściciele domów piętrowych mogą mieć zapisane w pamięci 2 mapy (lub więcej) i wybierać właściwą w zależności od tego czy odkurzany będzie parter czy piętro!

Należy też dodać, że aplikacja jest dość często aktualizowana i bardzo możliwe, że z czasem robot uzyska kolejne funkcje, podobnie jak to miało miejsce w przypadku modeli z serii S5.

Jeżeli mowa o aplikacji to należy też podkreślić, że robot współpracuje z asystentem Google. Tym samym podstawowe komendy możemy wydawać robotowi ustnie.

Skuteczność sprzątania

Roborock S6 oferuje siłę odkurzania na poziomie 2000 Pa. Jest to jeden z lepszych wyników na rynku (chociaż już nie najlepszy). Na jakość sprzątania wpływa jednak nie tylko sama moc. Istotne są też pozostałe elementy konstrukcji oraz sposób jazdy. Zastosowane nowe szczotki (przednia i główna) docelowo miały zwiększyć skuteczność pracy robota i chyba faktycznie się udało. Widać to zwłaszcza na przykładzie zbierania włosów, które robot wciąga sprawniej i mniej plączą się na szczotce.

Roborock S6 jeździ ponadto w sposób bardzo uporządkowany. W aplikacji można szczegółowo prześledzić na żywo, jak robot planuje sobie trasę, najpierw objeżdżając krawędzie pomieszczenia, a następnie „wypełniając” środek jeżdżąc wężykiem od lewej do prawej. Żadne miejsce nie ma prawa pozostać zapomniane.

Robot ponadto bardzo dobrze pokonuje progi. Wydaje mi się, że robi to jeszcze sprawniej od poprzednich modeli. Np. te nogi od suszarki przeskakuje niczym płotki:

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - pokonywanie progów

W praktyce robot bardzo szybko zapełni swój pojemnik, nawet kiedy wydaje nam się, że mamy bardzo czysto w mieszkaniu. Zebrany kurz możemy łatwo wysypać, a pojemnik umyć. Umyć pod bieżącą wodą możemy też filtr HEPA. Ta możliwość znacznie zmniejsza koszty eksploatacji robota, bo możemy rzadziej wymieniać filtry.

Należy również podkreślić, że Roborock S6 jeździ zdecydowanie ciszej od swojego poprzednika (pomimo tej samej mocy). Według producenta są to 4 decybele mniej, ale szczególnie w trybie najcichszym dostrzegalna (a raczej słyszalna) jest ogromna różnica. Roborocka S6 praktycznie nie słychać, podczas gdy dalej całkiem nieźle odkurza.

Dodać też należy, że w aplikacji możemy włączyć funkcję rozpoznawania dywanów, dzięki której robot zwiększa moc po wjechaniu na dywan.

Mopowanie w Roborock S6

Roborock S6 poza samym odkurzaniem umożliwia również opcję jednoczesnego mopowania podłogi. Należy jednak podkreślić, że jest to raczej funkcja odświeżenia podłogi na mokro, niż tradycyjne mopowanie. Aby skorzystać z mopowania należy podpiąć niewielki pojemnik na wodę na którym osadzona jest szmatka. Szmatka w trakcie jazdy jest stopniowo zwilżana, aby przecierać podłogę na mokro. Na mopie mamy opcję regulacji poziomu zwilżania dzięki czemu możemy spokojnie przecierać również powierzchnie bardziej wrażliwe na wodę.

Jest to bardzo przydatna funkcja, zwłaszcza jeżeli nie mamy w domu zbyt wielu dywanów. Natomiast dzięki nowym wcześniej opisanym funkcjom aplikacji i możliwości szczegółowego oznaczania pomieszczeń, możemy tak ustawić mopowanie, aby robot nie wjeżdżał na dywany (wystarczy zaznaczyć je na mapie, jako strefy z zakazem wjazdu). Wiele osób doceni ponadto jednorazowe szmatki. Nie wiadomo jeszcze ile będą kosztowały dodatkowe pakiety, ale startowe 10 sztuk na początek powinno wystarczyć.

Roborock S6 – podsumowanie

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - odkurzanie dywanów

Podsumowując swoją recenzję, mogę powiedzieć że Roborock mnie nie zawiódł i po raz kolejny stworzył świetny sprzęt odkurzający. Roborock S6 to niewątpliwie najlepszy obecnie robot odkurzający, a już na pewno najlepszy za te pieniądze. Za niewiele ponad 2000 zł możemy kupić sprzęt, który spokojnie zaoszczędzi nam wiele godzin sprzątania i sprawi, że będziemy mieszkać w czystszym mieszkaniu.

Testowałem już kilkadziesiąt urządzeń tego typu i w mojej ocenie Roborock S6 spokojnie zasługuje na 1 miejsce w moim rankingu robotów odkurzających.

Prezentowany sprzęt możecie cały czas kupić w promocji na Gearbest.com z bezpłatną wysyłką „Priority Line”. Jeżeli będą jakieś kolejne promocje, będę starał się informować o tym na stronie oraz na fejsie.

Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie Roborocka S6 i mojej recenzji – koniecznie zadajcie je w komentarzu.

Roborock S6 - recenzja robota odkurzającego najnowszej generacji - robot z góry

 

33 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.