Tineco Floor One S9 Artist – recenzja odkurzacza mopującego
Tradycyjny mop to już przeżytek. Czy warto zamienić go na nowoczesny odkurzacz mopujący, taki jak Tineco Floor One S9 Artist? Przetestowałem to urządzenie i dzielę się wrażeniami – sprawdź moją niezależną recenzję.
Najlepszy odkurzacz mopujący 2025?
Na moim blogu znajdziesz pełny ranking odkurzaczy mopujących, a na jego szczycie od niedawna króluje Tineco Floor One S9 Artist. Jest to jednak sprzęt zdecydowanie z górnej półki nie tylko pod względem jakości, ale też niestety ceny. Czy faktycznie warto wydać na niego kilka tysięcy złotych? Tym bardziej, że już za kilkaset złotych można kupić całkiem przyzwoity odkurzacz mopujący?

Na wstępie podkreślę, że moja recenzja jest w 100% niezależna, a Tineco nie miało na nią żadnego wpływu. Odkurzacz do testów kupiłem na AliExpress, gdzie obecnie można kupić ten sprzęt nawet tysiąc złotych taniej niż w konkurencyjnych sklepach.
Sprawdź aktualną cenę:
identyczny model kupicie obecnie również na Amazonie – sprawdź ofertę!
Zapraszam do sprawdzenia także mojej recenzji filmowej:
Tineco Floor One S9 Artist – dostępne wersje
Moja wersja to Tineco Floor One S9 Artist. Prawdopodobnie niebawem w sprzedaży pojawią się też inne wersje z tej serii, w tym m.in. PRO z większą baterią oraz Steam z funkcją mycia parą wodną. Wersja „Premium” oznacza natomiast większą ilość zapasowych filtrów i wałków (ta wersja do kupienia pod tym linkiem). Zwróćcie uwagę na pełną nazwę i to co de facto otrzymacie zanim porównacie ceny.
Tineco S9 Artist – co znajdziesz w pudełku?
Mój zestaw poza odkurzaczem i instrukcjami zawiera też zapasowy filtr powietrza, jak również zapasowy wałek. Jest też półlitrowa butelka koncentratu środka czyszczącego. Do niej producent również załączył specjalną instrukcję.

Sporo osób obawia się zakupów na AliExpress, ale na przykładzie mojego zakupu widać, że wszystko jest tutaj oryginalne. Produkt możemy też zarejestrować na stronie producenta, aby uzyskać dodatkowe korzyści.

Budowa i design Tineco Floor One S9 Artist – co warto wiedzieć?
Panel sterowania Tineco S9

Sterowanie odkurzaczem jest dosyć intuicyjne, a niewątpliwym ułatwieniem jest niewielki ekran LED. Na rączce mamy też kilka przycisków do obsługi trybów sprzątania, czy też regulacji głośności komunikatów głosowych.
Zbiorniki na wodę i brud – pojemność i dostępność

Odkurzacz ma dwa pojemniki: na brudną wodę o pojemności 750 ml oraz na czystą wodę o pojemności aż 1 litra.

Pojemnik na czystą wodę umieszczony jest nietypowo dla tego typu urządzeń tuż nad wałkiem. Dzięki temu odkurzacz w trakcie sprzątania sprawia wrażenie zdecydowanie lżejszego niż jest w rzeczywistości.

Wałek do mycia podłóg możemy tutaj łatwo wyjąć i wymienić. Nie będziemy jednak musieli robić tego zbyt często bo w zestawie mamy stację ładowania z funkcją autoczyszczenia i suszenia wałka.

Jest to niewątpliwie jedna z głównych zalet tego sprzętu, ale do tego jeszcze zaraz dojdziemy.
Ładowanie odkurzacza

Aby naładować akumulator w odkurzaczu wystarczy umieścić go w stacji. Sam proces ładowania trwa od 4 do 5 godzin, ale bateria jest dosyć wytrzymała i pozwala nawet na 50 minut pracy.

Tineco Floor One S9 Artist w praktyce – test działania krok po kroku
Uzupełnianie wody i przygotowanie do pracy
Przejdźmy zatem do dzieła i spróbujmy trochę posprzątać tym sprzętem. Do mopowania warto użyć dołączonego detergentu, którego wystarczy wlać zaledwie nakrętkę na cały pojemnik.

Przy nalewaniu wody możecie jednak napotkać na małą wadę tego sprzętu. Zbiornik jest tak duży, że u mnie nie mieści się pod kranem. Musiałem skorzystać z wanny.

Niby drobiazg, ale niektórym osobom niewątpliwie utrudni nalewanie. Można oczywiście skorzystać z jakichś osobnych naczyń lub np. dzbanka filtrującego wodę.
Ergonomia i tryby pracy odkurzacza mopującego
Wpinamy pojemnik i startujemy. Przede wszystkim urządzenie jest bardzo wygodne w prowadzeniu po podłodze i manewrowaniu. Waży ponad 5 kg, ale kompletnie tego nie czujemy.

Do wyboru mamy 3 tryby: Auto, Max i Suction. Tryby te różnią się poziomem mocy i nawilżania wałka. Najlepiej jest jednak korzystać z trybu Auto, w którym odkurzacz sam analizuje poziom zabrudzeń i dopasowuje moc.

Komunikaty głosowe i informacje z urządzenia
Gdy odkurzacz wykryje większe zabrudzenia, światło w domyślnym kolorze niebieskim zamienia się w czerwone. Im brudniejsza podłoga tym więcej czerwieni. Światło zapali się także na czerwono, kiedy zapełni się pojemnik na brudną wodę.

Odkurzacz informuje nas tutaj o wszystkim: zarówno o przepełnieniu zbiornika, jak i o braku czystej wody.

Drobną wadą jest póki co brak komunikatów w języku polskim. Język możemy wprawdzie zmienić, ale nie ma jeszcze polskiego.
Aplikacja mobilna Tineco

Jest jednak szansa że się to zmieni, gdyż odkurzacz ten łączy się z aplikacją na smartfony. W aplikacji pojawiają się też co jakiś czas aktualizacje oprogramowania. Apka jest już w języku polskim, chociaż nie wszystko jest tutaj prawidłowo przetłumaczone. Niektóre teksty są po angielsku, a niektóre nawet po hiszpańsku.

Natomiast sama aplikacja daje nam więcej możliwości niż można by sądzić. Możemy chociażby regulować domyślne ustawienia poszczególnych trybów pracy. Na smartfonie możemy też zobaczyć co się w danej chwili dzieje z odkurzaczem, np. sprawdzimy przebieg kolejnych etapów w trakcie procesu autoczyszczenia.
Efektywność sprzątania – Jak Tineco S9 Artist radzi sobie z plamami i kurzem?
Wróćmy jednak do samej kwestii sprzątania, bo w końcu do tego służy ten sprzęt. Pod tym względem odkurzacz naprawdę zachwyca.

Pierwsze wrażenia ze sprzątania
Tineco Floor One S9 Artist perfekcyjnie zbiera przeróżne płyny i mokre plamy już za pierwszym przejazdem i z reguły nic nie pozostawia na podłodze. Sprzątana powierzchnia jest delikatnie wilgotna, ale odkurzacz pozostawia tak mało wody, że dosłownie po chwili podłoga jest nie tylko czysta, ale i kompletnie sucha.

Siła ssąca to tutaj aż 22 tys. Pascali, podczas gdy wiele innych modeli oferuje moc na poziomie 5-6 tysięcy.
Porównanie z tanim odkurzaczem mopującym iLife W90
Prawdziwym hitem ostatnich miesięcy jest model iLife W90, którego recenzję również znajdziecie na moim blogu. Nie ma co ukrywać, że model iLife nie wygląda tak samo dobrze, ale za to kosztuje nie 2- czy 3-krotnie mniej, ale aż 10-krotnie mniej niż ten Tineco S9. Tak, iLife W90 kosztuje w okolicach 400 zł.
Nie mogłem sobie odmówić, żeby sprawdzić czy sprząta równie dobrze. Faktem jest, że zarówno jednym jak i drugim sprzętem skutecznie zmyjecie podłogę. Różnica polega na tym, że Tineco zmopuje wszystko do sucha już za pierwszym przejazdem, a iLife musicie każde miejsce poprawić przynajmniej 3 razy, aby uzyskać ten sam efekt.

Różnic jest oczywiście znacznie więcej. Koniecznie zobacz też recenzję iLife W90, aby samodzielnie ocenić czy warto dopłacać do najnowszego Tineco.

Tineco S9 Artist to model, który bez wątpienia oferuje niesamowitą skuteczność sprzątania. Oczywiście nie z każdymi plamami będzie radził sobie równie skutecznie. Przy bardziej tłustych, czy też mocniej zaschniętych plamach, również będziemy musieli każdą powierzchnię przejechać kilka razy.

Niemniej jednak urządzenie w kilka chwil rozprawi się z bałaganem, przy którym normalnie można by się załamać szorując podłogę na kolanach.
Funkcja autoczyszczenia wałka – czym się wyróżnia?
Tineco S9 Artist posiada funkcję autoczyszczenia FlashDry. Większość odkurzaczy mopujących ma już podobne funkcje autoczyszczenia, nawet wspomniany iLife, ale S9 potrafi nie tylko umyć wałek, ale i samodzielnie go wysuszyć w temperaturze aż 85°C. Wałek jest nie tylko czyściutki i suchy, ale wręcz ciepły i to już po 5 minutach od odstawienia na stację.

W tym kontekście małym minusem jest tylko zużycie energii. Proces czyszczenia i przede wszystkim tak szybkiego suszenia pochłania sporo energii, więc jeżeli odstawicie rozładowany odkurzacz na stację to aby uruchomić autoczyszczenie musicie zaczekać aż się nieco naładuje.
Sama skuteczność autoczyszczenia jest natomiast fenomenalna. Oczywiście nie będzie tak, że regularne mopowanie sosu sojowego, czy też keczupu, które akurat wykorzystałem w teście nie pozostawi żadnego śladu na wałku. Ten trzeba będzie jednak co jakiś czas wymienić i lepiej umyć ręcznie, ale do codziennego sprzątania funkcja FlashDry sprawdza się rewelacyjnie.

Przede wszystkim dzięki szybkiemu suszeniu nie ma ryzyka, że cokolwiek będzie tutaj śmierdziało. Odkurzacz czyści też nie tylko sam wałek, ale również rurę wewnątrz urządzenia. Po naszej stronie pozostaje już tylko opróżnianie pojemnika na brudną wodę.
Tineco Floor One S9 Artist – skąd taka cena?
Powiedzmy sobie jeszcze o kilku plusach tego sprzętu, które odróżniają go od tańszych rozwiązań.

Mopowanie przy krawędzi
Odkurzacz potrafi bardzo dobrze docierać do krawędzi. Jest to bolączka wielu tanich odkurzaczy mopujących.

Tutaj szczotka dociera do krawędzi praktycznie z 3 stron. Zarówno od frontu, jak i po bokach.

Po bokach dalej zostają niewielkie odstępy od ściany pozostawione bez mopowania, ale jest to tutaj zaledwie ok 5 mm. Podczas gdy w innych modelach, jak chociażby we wspomnianym iLife W90 jest to od 1 do 2 cm z każdej strony.
Sprzątanie pod meblami
Tineco S9 ma także świetną funkcję mopowania na płasko, dzięki której łatwo dotrzemy do trudno dostępnych powierzchni pod meblami.

Wygoda użytkowania
Poza tym jak już wspominałem wcześniej odkurzacz prowadzi się bardzo leciutko. Duże koła jeżdżą w razie potrzeby w obu kierunkach zapewniając automatyczny napęd urządzeniu, które możemy prowadzić dosłownie jednym palcem.

Jak Tineco S9 radzi sobie z sierścią i włosami?
Jak widzisz, sprzęt testuję w obecności mojej modelki gubiącej wszędzie sierść. Wszyscy psiarze, kociarze, jak również osoby gubiące dużo długich włosów pokochają ten sprzęt.

Pozwala nie tylko szybko posprzątać ślady po psich łapkach, ale i skutecznie zbierze sierść i włosy. Na szczęście nic się tutaj nie wplątuje w wałek.
Tineco Floor One S9 Artist – czy warto kupić?
Na koniec pozostaje odpowiedzieć na jedno najważniejsze pytanie: czy sprzęt jest wart swojej ceny? Odpowiedź na to pytanie w dużej mierze zależy od tego na czym Ci zależy oraz jak dużo masz pieniędzy do wydania na tego typu sprzęt.

Tineco Floor One S9 Artist jest niewątpliwie świetnym sprzętem i obecnie jednym z najlepszych, jeżeli nie najlepszym odkurzaczem mopującym, czy też jak kto woli mopem elektrycznym na rynku.

Powiem Ci jednak zupełnie szczerze, że przy obecnych cenach w okolicach 4 tysięcy złotych uważam, że absolutnie nie warto tyle płacić. Co prawda na AliExpress przy okazji różnych promocji można go już kupić za mniej niż 3 tysiące złotych, ale dalej jest to bardzo dużo, a mamy tutaj sprzęt tylko do odkurzania na mokro.
Pamiętaj też, że sprzętem tym nie odkurzysz dywanów, nie mówiąc już o meblach i innych powierzchniach.

W praktyce poza tym sprzętem warto mieć w domu jeszcze jakieś urządzenie do odkurzania na sucho. Tutaj musisz się zatem zastanowić jak często będziesz mopować podłogi i jak duże będą to powierzchnie.
Być może warto rozważyć jakieś tańsze alternatywy, których na rynku jest już coraz więcej. Koniecznie sprawdź moje stale aktualizowane rankingi:
TOP 10 mopów elektrycznych / odkurzaczy mopujących
Być może pojawiło się już coś lepszego, albo też pojawiła się jakaś wyjątkowo dobra okazja cenowa na Tineco Floor One S9 Artist.
Dziękuję za zapoznanie się z tą recenzją. Mam ogromną nadzieję, że pomogła Ci w wyborze idealnego sprzętu. Chętnie dowiem się co Ty myślisz o Tineco S9 Artist, więc zostaw komentarz poniżej.











7 komentarze