Roborock F25 Ultra – odkurzacz mopujący na gorąco i parą [Recenzja]
Roborock F25 Ultra to jeden z pierwszych odkurzaczy mopujących, który łączy kilka bardzo przydatnych funkcji, w tym mopowanie gorącą wodą oraz czyszczenie podłogi w trybie pary. Do tego dezynfekuje wałek parą w stacji. Jak radzi sobie z trudnymi zabrudzeniami i czy ma jakieś wady? Sprawdźmy, na co warto zwrócić uwagę przed zakupem.
Odkurzacz mopujący do trudnych zabrudzeń: z parą czy gorącą wodą?
Do tej pory szukając odkurzacza mopującego do zadań specjalnych trzeba było wybierać. Odkurzacz mopujący na gorąco czy może jednak parą?

Nowy model Roborock F25 Ultra ma oba te tryby, a nawet dezynfekcję wałka parą w stacji. W tej recenzji pokażę Ci jak radzi sobie z naprawdę trudnymi, zaschniętymi plamami i jak wygląda czyszczenie odkurzacza po takim sprzątaniu.

Testujemy odkurzacze mopujące od kilku lat, sprawdziliśmy ich już kilkanaście i wiemy na co zwrócić uwagę przy wyborze. Przeczytaj do końca, żeby dowiedzieć się też co może sprawić, że F25 Ultra nie sprawdzi się u Ciebie.

Ten model do testów udostępnił mi polski oddział Roborocka, ale nie miał wpływu na treść tej recenzji. Tutaj zobacz aktualną cenę F25 Ultra:
W moim filmie możesz zobaczyć ten odkurzacz mopujący w akcji:
Co znajdziesz w zestawie?

Przejdźmy do rzeczy. W pudełku poza odkurzaczem i stacją jest szczoteczka, zapasowy filtr i mała butelka detergentu. Tak prezentuje się cały zestaw.

Roborock F25 Ultra: pierwsze wrażenie
Ze wspomnianym detergentem wiąże się pewna innowacja, ale do tego przejdziemy za chwilę. Sprzęt sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie, plastiki są solidne i dobrze spasowane, nic się nie zacina.

Żeby zacząć sprzątanie, montujesz rączkę z uchwytem i wałek, uzupełniasz zbiornik czystą wodą.

I tu wracamy do ciekawostki: napełniasz też osobny zbiornik na detergent.

F25 Ultra dozuje go automatycznie, więc nie musisz samodzielnie rozcieńczać płynu. Powinno go wystarczyć na około 30 dni bez uzupełniania. Z mojej perspektywy to spore ułatwienie, bo w takich sprzętach w trybie pary detergentu się nie stosuje, a tutaj odkurzacz sam pilnuje kiedy go użyć.

Odkurzacz włącza się automatycznie w ostatnio używanym trybie, wystarczy nadepnąć głowicę i pochylić uchwyt w swoją stronę. Od pierwszej chwili czujesz wsparcie kół z silnikami, które ciągną sprzęt do przodu albo do tyłu, w zależności od kąta pochylenia rączki. Roborock F25 Ultra jest bardzo zwrotny i podczas sprzątania nie czujesz zupełnie jego niemałej wagi, do czego jeszcze wrócimy.
Do sterowania służą trzy przyciski na rączce, ale warto zacząć od sparowania sprzętu z aplikacją.

Przez smartfona regulujesz m.in. siłę wspomagania kół, ilość wody, dozowanie detergentu, głośność komunikatów a także łatwo zmienisz język na polski.

Dzięki nim na bieżąco słyszysz co się dzieje, bez zaglądania w ekran. Jest też tryb zdalnego sterowania z telefonu, przydatny gdy chcesz posprzątać pod głęboką kanapą czy łóżkiem.
Tryby pracy Roborock F25 Ultra
Na ekranie masz informacje o aktualnym trybie, a do wyboru są cztery:

Tryb gąbki który służy do zbierania płynów z podłogi.

Tryb auto, gdzie ilość wody i intensywność sprzątania dopasowuje się do ilości zabrudzeń. Sprzęt korzysta bowiem z czujnika i na bieżąco na ekranie pokazuje poziom zanieczyszczeń, zmieniając kolor paska LED.

Widzisz od razu, czy warto ponownie przejechać dany fragment podłogi, co jest bardzo praktyczne.

W kolejnym trybie F25 Ultra czyści podłogę parą, która wydobywa się z sześciu dysz na obudowie głowicy. Tu ciekawostka, bo od kilku miesięcy korzystam z odkurzacza z tą funkcją i często o to pytacie: czy parą można mopować drewniane podłogi? Konsensus był dotychczas taki, że nie jest to wskazane.

Tymczasem F25 Ultra ma certyfikat potwierdzający bezpieczeństwo używania na drewnianych podłogach. Jeśli szukasz odkurzacza do drewna, doczytaj szczegóły na stronie Roborocka, bo to może być odpowiedź na Twoje pytanie.

I czwarty tryb, czyli mopowanie gorącą wodą o temperaturze 86 stopni Celsjusza. F25 Ultra nasącza nią wałek, co znacznie zwiększa skuteczność sprzątania, szczególnie tłustych plam jak te po rozlaniu oleju. Tu dodam, że pomimo wysokiej temperatury podłoga nie nagrzewa się nadmiernie, więc bez obaw możesz sprzątać nie tylko płytki, ale i panele czy drewno.

Wspomnijmy też o podświetleniu. Światło LED w kolorze niebiesko-fioletowym doświetla powierzchnię przed odkurzaczem, więc łatwiej dojrzysz zabrudzenia w ciemnych zakamarkach. Takie rozwiązanie pewnie kojarzysz z odkurzaczy pionowych.

Warto wiedzieć, że każdy tryb inaczej obciąża baterię. W trybie pary wystarczy jej na jakieś 20 minut sprzątania, gdy korzystasz z gorącej wody – na około pół godziny. Najdłużej trzyma tryb auto, producent deklaruje godzinę i moje testy to potwierdzają, w praktyce sprzątałam ponad 50 minut bez ładowania.
Moc ssąca i skuteczność sprzątania

F25 Ultra ma 22 kPa mocy ssania. Dobrze radzi sobie ze zbieraniem nawet trudnych suchych zabrudzeń jak rozsypana kawa i nawet w dużych ilościach, bo w testach jej nie żałowałam. Nawiasem mówiąc, z tym testem nawet odkurzacze pionowe mają problem, a ten mopujący poradził sobie genialnie.

Zbiera też większe drobinki wielkości płatków owsianych czy kaszy, nawet te przy samej krawędzi podłogi.

Przy listwie odkurzacz wyciągnął wszystkie zabrudzenia przy ścianie, choć wałek technicznie nie dojeżdża do samej krawędzi. Ogranicza go plastikowy zaczep, przez co zostaje kilka milimetrów przerwy. Ten fragment nie jest mopowany, ale duża siła ssania robi tu swoje i wyciąga zabrudzenia z kąta.

Odkurzacz automatycznie nasącza wałek wodą pobieraną ze zbiornika na głowicy. Ma pojemność litra, dzięki czemu możesz sprzątać dłużej, a wody po sprzątaniu zwykle starcza też do czyszczenia wałka. Płaski kształt pojemnika sprawia, że uzupełniasz go łatwo pod kranem, ale umieszczony nad wałkiem wpływa na wysokość głowicy.

O tym musisz wiedzieć przed zakupem F25 Ultra
I tu właśnie dochodzimy do tej rzeczy, przez którą możesz wykluczyć ten model. Zanim zdecydujesz się na zakup koniecznie sprawdź wysokość cokołów w swojej kuchni. U mnie mają 10 cm i niestety odkurzacz nie dojeżdża w kąt pod szafkami.

Pojemnik jest wyprofilowany i uniesiony w kilku miejscach, przez co głowica mierzy tam około 11 cm, a więc za dużo, żeby wjechać bokiem pod wystające szafki. A kuchnia to pierwsze miejsce, w którym chciałabym korzystać w takiego sprzętu.

W kwestii sprzątania pod meblami, powiedzmy o jeszcze jednej funkcji. Odkurzacz przechylisz o 180 stopni i możesz sprzątać zupełnie na płasko. Bez problemu wjedzie pod głębszą sofę czy łóżko, o ile mają odpowiedni prześwit, bo korpus ma 12,5 cm wysokości w najwyższym punkcie.

Jak Roborock F25 Ultra radzi sobie z trudnymi plamami?
Jeśli chodzi o trudne zabrudzenia, ten odkurzacz mopujący świetnie radzi sobie ze zbieraniem sierści i długich włosów. Nie plączą się w wałek, skrobak schowany przy wałku w głowicy dobrze je zgarnia i są zasysane bezpośrednio do pojemnika.

Zaschnięte resztki jedzenia i codzienne plamy odkurzacz usuwa już w trybie auto, a gorąca woda przyspiesza ten efekt i świetnie sprawdza się w przypadku mopowania tłustych plam. Brakuje mi tylko komunikatu informującego, że woda jest już nagrzana i można ruszać.

Tryb pary potrzebuje kilkadziesiąt sekund na rozgrzanie ale licznik na ekranie pomaga podejrzeć status. Gdy jest już gotowy, odkurzacz generuje dużą ilość pary i skutecznie usuwa nawet zaschnięte plamy. Doceniam ten tryb, bo dzięki niemu znacznie ograniczysz ilość detergentów w domu, co ma szczególne znaczenie, gdy masz dzieci czy zwierzęta i zależy Ci na zdezynfekowanych podłogach.

Na zdjęciu niżej możesz ocenić skuteczność mopowania parą na przykładzie plam z soku i koncentratu pomidorowego, które zostawiłam na podłodze na noc. Nawet trudne, lepkie i tłuste zabrudzenia usuniesz tym odkurzaczem bez poprawiania ręcznie.

Czy ten odkurzacz mopujący zostawia smugi?
Co do smug, na swoich podłogach, zarówno panelach jak i jasnych chropowatych płytkach, nie zauważyłam żadnych śladów po wyschnięciu podłogi.

Odkurzacz równomiernie nasącza wałek, a ściągaczka pod nim ogranicza ilość wody pozostawionej na podłodze. Po sprzątaniu podłoga pozostaje wilgotna.

Tryb samoczyszczenia w stacji
Teraz o tym, co cenię w takim sprzęcie najbardziej, czyli co się dzieje po sprzątaniu. Odstawiasz F25 Ultra na stację i włączasz odpowiedni program, możesz też ustawić w aplikacji, żeby uruchamiał się automatycznie za każdym razem.

Urządzenie płucze wałek gorącą wodą i samo dobiera intensywność czyszczenia na podstawie czujnika brudu. Za każdym razem, czy mopowałam tłuste plamy, czy zbierałam kawę z podłogi, wałek wychodził czysty. Ani razu nie musiałam czyścić wałka ręcznie.

I to nie wszystko. W aplikacji możesz wybrać dodatkową opcję dezynfekcji wałka parą o temperaturze 180°C. Tego wcześniej nie spotkałam w takim sprzęcie i uważam to za bardzo duży plus.

Cały program czyszczenia trwa około 5 minut, wałek obraca się pod obudową i jest spłukiwany gorącą wodą albo traktowany parą. Po zakończeniu odkurzacz automatycznie przechodzi w tryb suszenia.

Do wyboru masz szybkie suszenie gorącym powietrzem (95°C), które trwa pięć minut i jest dość głośne (ok 67 dB), ale wałek wychodzi ciepły i zupełnie suchy.

Alternatywą jest ciche suszenie, trwające ok. 30 minut i prawie niesłyszalne, 53 dB. W obu przypadkach nie musisz wyjmować wałka z obudowy do wyschnięcia i masz pewność, że jest higienicznie czysty.

W mojej gestii pozostaje opróżnienie i wypłukanie pod bieżącą wodą pojemnika na brudną wodę i separatora, oraz pozostawienie elementów do wyschnięcia przed złożeniem. Dzięki temu unikasz gromadzenia się wilgoci w pojemniku, co ma znaczenie szczególnie gdy odkurzacz ma stać kilka dni nieużywany.
Czy Roborock F25 Ultra ma wady?
Widzę dwie. Separator jest jednym z najbardziej rozbudowanych, z jakimi miałam do czynienia. I osobiście uważam to za utrudnienie. Skoro i tak wylewam całą zawartość do WC, zakamarki tylko wydłużają czyszczenie, szczególnie gdy wplączą się w nie włosy.

Dobra wiadomość jest taka, że można go łatwo wypiąć i to elastyczne rozwiązanie bardzo doceniam. Z kolei sam pojemnik bez ostrych kątów jest łatwy do opróżnienia i wypłukania.

Po uzupełnieniu czystej wody odkurzacz waży około 6,5 kilograma i to przeciętna waga w porównaniu z konkurencyjnymi modelami, ale może mieć znaczenie, gdy planujesz go przenosić po schodach. Z drugiej strony ta masa przekłada się na skuteczność czyszczenia podłogi. Wałek mopuje z naciskiem 33 Niutonów i już po jednym przejeździe efekty są naprawdę widoczne.
Czy Roborock F25 Ultra jest dla Ciebie?

Wróćmy do pytania z początku. Bardzo dobrze sprawdzi się, jeśli masz twarde podłogi: płytki, panele, drewno i zależy Ci na jednym urządzeniu do codziennego sprzątania, usuwania trudnych plam i dezynfekcji.

Moim zdaniem docenią go opiekunowie zwierząt, bo dokładnie zbiera sierść i włosy, nic się nie plącze w wałek.

Zadowoleni będą też rodzice małych dzieci, które spędzają dużo czasu na podłodze. Powierzchnie po sprzątaniu są naprawdę czyste, nawet bez używania detergentów. Daję ogromny plus za skuteczność czyszczenia i dezynfekcję wałka w stacji, bo to właśnie gwarancja higienicznego wałka po każdym sprzątaniu jest tu warta swojej ceny.

Jeśli jednak chcesz sprzątać dużą powierzchnię wyłącznie parą, bateria może Cię rozczarować. Ja używam pary i mopowania gorącą wodą w kuchni i łazience, a pozostałe podłogi przejeżdżam w trybie auto i to świetnie się sprawdza. I koniecznie zmierz cokoły w kuchni przed zakupem.

Porównujesz więcej modeli? Zajrzyj do naszego rankingu odkurzaczy mopujących na BezPrzepłacaniaPL. Roborock F25 Ultra właśnie się tam znalazł i możesz sprawdzić jak wypada na tle konkurencji. Tu możesz sprawdzić aktualną cenę tego modelu:
Dziękuję za zapoznanie się z moją recenzją Roborocka F25 Ultra. Masz pytania o ten model? Zostaw je komentarzach, chętnie odpowiem. A jeśli już z niego korzystasz, koniecznie zdradź jakie masz wrażenia, szczególnie czy ta wysokość głowicy była dla Ciebie problemem.










Jeden komentarz