Ranking robotów sprzątających do 1000 zł – TOP 10
Jak wybrać idealnego robota sprzątającego nie wydając na niego majątku? Jeżeli nurtuje Cię te pytanie, koniecznie zobacz ten ranking 10 najlepszych robotów sprzątających do 1000 zł. To zestawienie poparte dokładnym przetestowaniem grubo ponad setki różnych urządzeń tego typu. Nie bazujący na marketingowym bełkocie reklamowym, ale na własnych domowych testach. Sprawdź moją listę modeli.
Ranking robotów sprzątających do 1000 zł
Wybór najlepszego robota nie jest prosty, bo dla każdego liczą się nieco inne rzeczy, jedni liczą bardziej na skuteczne odkurzanie, inni na porządne mopowanie, a jeszcze inni skupiają się na innowacyjności aplikacji na smartfony. W swoim rankingu starałem się wszystkie te czynniki wypośrodkować, ale weź pod uwagę, że najlepszy model dla mnie nie musi być najlepszym dla Ciebie i jest to normalne.

Ponadto chciałem podkreślić, że każdy z modeli w tym zestawieniu ma jakieś atuty, które sprawiły, że pojawił się w tym rankingu. Nie traktuj tym samym modeli z 10-tego, czy 9-tego miejsca jako najgorszych na rynku. Wręcz przeciwnie, traktuj je jako jedne z najlepszych, bo inaczej nie trafiłyby do tej listy TOP 10.
Jakie modele znalazły się w TOP 10?
W rankingu TOP 10 znajdziesz sprzęty w sumie 8 firm: EZVIZ, RoboJet, iRobot, Xiaomi, Roborock, Narwal, iLife, Dreame. Wszystkie modele mają kilka cech wspólnych:

- Cała 10-tka korzysta z zaawansowanej nawigacji laserowej i mapowania przestrzeni – obecnie nie ma najmniejszego sensu kupowanie robota bez takich funkcji.
- Każdy z robotów poza funkcją odkurzania oferuje również funkcję mopowania, z której możemy, ale nie musimy korzystać. Sporo osób pyta o najlepsze modele bez funkcji mopowania, ale muszę Cię zmartwić: obecnie takie modele praktycznie nie trafiają już na rynek. Tym samym lepiej jest kupić robota z mopowaniem nawet jak nie planujemy z niego korzystać. Po prostu skupiamy się w tej sytuacji na sprzętach, które dobrze odkurzają, a mopa można odpiąć i zapomnieć o nim.
- Cała 10-tka jest obsługiwana za pomocą aplikacji na smartfony, niektóre możesz też obsługiwać za pomocą pilota. Jednak obsługa poprzez smartfona, jest tutaj już standardem, nawet w budżecie do 1000 zł.
W filmie na moim kanale YouTube możesz zobaczyć te roboty w praktyce:
Tymczasem przejdźmy do rankingu.
Ranking robotów sprzątających do 1000 zł
10. iRobot Roomba 105 Combo AutoEmpty
Miejsce nr 10 może Cię zaskoczyć. Jest to sprzęt świetnie znanej marki, której nazwa jeszcze niedawno była synonimem robota odkurzającego. Od tego czasu amerykańska marka iRobot zdążyła spektakularnie przegrać rywalizację z chińskimi konkurentami. Ostatecznie firma będąca na skraju bankructwa została wykupiona przez chińską firmę i obecnie oferuje nowe modele bardzo podobne do swojej konkurencji. iRobot Roomba 105 Combo AutoEmpty to jeden z ich najtańszych modeli i to ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na brud w zestawie. Jest to też jeden z pierwszych iRobotów z laserową nawigacją, przed której stosowaniem wcześniej firma konsekwentnie stroniła.

Model 105 Combo tym samym pozbawiony jest największej wady poprzedników, ale za to stracił kilka atutów, z których marka słynęła. Przede wszystkim nie mamy tutaj podwójnych silikonowych szczotek głównych, tylko jedną i to z włosiem. Jest to ogromna wada, szczególnie dla osób z psami. Roomba słynęła też z unikatowego wyglądu swoich robotów, jak również stacji na brud. Starsze modele miały chociażby wykończenia imitujące drewno lub skórę. Tymczasem 105 Combo nie dość, że niczym szczególnym się nie wyróżnia to wręcz wygląda gorzej od wielu chińskich rywali.

Kolejna wada to kiepskie mopowanie – mamy tutaj po prostu dopinaną szmatkę, która w trakcie jazdy jest nawilżana. Mopowanie tego typu poprawia skuteczność samego odkurzania i potrafi nieco odświeżyć podłogę, ale absolutnie nie zmyje zaschniętych plam. Jest to zatem sprzęt dla osób liczących bardziej na samo odkurzanie, chociaż i te nie jest rewelacyjne w porównaniu z modelami w czołówki zestawienia.

Na plus niewątpliwie należy zaliczyć stację na brud w komplecie. Marka jak już wspomniałem szczyt popularności ma już za sobą, ale zapewne dla wielu osób ciągle kojarzy się z jakością i jakimś prestiżem. Tym samym model ten łapie się do mojego zestawienia, chociaż na najniższe miejsce.
Tu sprawdź aktualną cenę:
9. iLife A30 Pro
Na kolejnym miejscu umieściłem innego prekursora rynku robotów sprzątających, czyli chińską markę iLife. Roboty iLife od lat słynęły z rewelacyjnego wręcz stosunku ceny do jakości. Ich roboty miały zawsze bardzo prostą konstrukcję, ale odkurzały zaskakująco dobrze. Podobnie jest w przypadku iLife A30 Pro.

Tutaj też mamy do czynienia z fantastyczną ofertą. Robota ze stacją na brud jesteśmy w stanie kupić już za ok. 500 zł. Mopowanie działa tutaj podobnie jak w przypadku iRobota, czyli jest i tyle można o nim napisać. Do odkurzania ten robot nadaje się natomiast znakomicie. Pomimo niskiej ceny całkiem nieźle radzi sobie z nawigacją.

Ma też ogromny plus w postaci dołączonego do zestawu pilota. Robotem co do zasady steruje się aplikacją na smartfony i tam też jest znacznie więcej funkcji. Nie każdy ma jednak w domu wi-fi. W takiej sytuacji pilot wydaje się zbawieniem. Taki sposób sterowania robotem docenią też osoby starsze nie korzystające ze smartfonów.
Tu sprawdź aktualną cenę:
8. RoboJet X-One 2/3
To kolejny w zestawieniu model z pilotem zdalnego sterowania w zestawie. Bardzo podobna konstrukcja, jak również możliwości do wspomnianego wcześniej iLife, aczkolwiek wersja ze stacją jest już nieco droższa i przekracza 1000 zł. Atutem RoboJeta jest jednak to, że to polska marka z lokalnym serwisem i pewniejszą gwarancją.

Oczywiście wszystkie modele w rankingu oferowane są z 2 letnią gwarancją, ale jeżeli kupujesz sprzęt na AliExpress to musisz liczyć się z tym, że nie zawsze ta gwarancja jest respektowana, a nawet jak zgłoszenie jest uwzględnione to możliwe, że sprzęt trzeba odesłać za granicę i długo czekamy na odpowiedź.
Z RoboJet takiego problemu nie będzie, a sam robot jest dosyć solidny pod każdym względem.

Może jego parametry i ilość funkcji nie zachwycają, ale firma ta cieszy się od lat bardzo dobrymi opiniami. My też testowaliśmy już kilka ich urządzeń i możemy je śmiało polecić. Robota testowaliśmy w wersji RoboJet X-One 2 (zobacz pełną recenzję), ale niedawno pojawił się mocniejszy wariant, czyli RoboJet X-One 3 o większej mocy.
Tu sprawdzisz aktualną cenę:
- oferta oficjalnego sklepu RoboJet – UWAGA: Korzystając ze specjalnego kodu rabatowego dla moich czytelników: BP0520 masz u nich dodatkowy rabat (-6%)! (działa na wszystkie modele marki RoboJet)
7. EZVIZ RE5 Plus
To sprzęt, który testowaliśmy już jakiś czas temu i zachwycił nas stosunkiem ceny do jakości, chociaż kosztował wówczas grubo ponad 1000 zł i wówczas nie załapałby się do tego rankingu. Minęło jednak trochę czasu i ceny spadły na tyle, że przy okazji różnych promocji kupisz go w okolicach 900 zł.

Siła ssąca na poziomie 4000 Pa już nie robi ogromnego wrażenia, ale i tak robot odkurza bardzo skutecznie i świetnie radzi sobie z nawigacją. Stacja na brud pomieści aż 4 litry kurzu, co pozwoli nam zapomnieć o opróżnianiu pojemnika na kilka miesięcy.

Robot podobnie jak poprzednicy oferuje dosyć prostą funkcję mopowania za pomocą stale nawilżanej szerokiej szmatki. Pełną recenzję zobaczysz tutaj.
Sprawdź aktualną cenę robota:
6. Xiaomi S40C
Xiaomi to marka, która wielu osobom kojarzy się głównie ze smartfonami, a moim zdaniem od jakiegoś czasu robi lepsze sprzęty AGD niż telefony. Znakiem rozpoznawczym jak przy telefonach jest tutaj świetny stosunek ceny do jakości. Model S40C kosztuje absurdalnie niewiele bo kupicie go już w okolicach 500 zł, a ma moc ssącą na poziomie 5000 Pa. Plusem jest tutaj niewątpliwie świetna aplikacja Xiaomi Home, która obsługuje setki różnych urządzeń z ekosystemu Xiaomi co umożliwia chociażby integrację robota z innymi sprzętami.

Mopowanie, po raz kolejny nie zachwyca i niczym się nie wyróżnia, ale za to skuteczność odkurzania zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Gdybym nie znał parametrów tego sprzętu i bazował tylko na tym co zobaczyłem, uznałbym, że sprzęt ciągnie co najmniej z siłą 10 000 Pa.

Drobnym minusem określiłbym za to nawigację w tym sprzęcie. Model ten podobnie jak cała reszta zestawienia korzysta z laserowej nawigacji, ale w praktyce radził sobie kiepsko z orientacją w przestrzeni. Bywało, że kręcił się dłuższą chwilę zanim znalazł się na mapie. Kupując tańszego robota pamiętaj, że takie rzeczy mogą się dziać dosyć często i bywają irytujące.
Tu sprawdź aktualną cenę robota:
5. Roborock Q10 PF
Roborock to obecnie największy na świecie producent robotów sprzątających, który cieszy się ogromnym powodzeniem również w Polsce. Co chwilę wprowadzają na rynek jakieś nowości i innowacje. Model Roborock Q10 PF pomimo niskiej ceny również ma sporo inteligentnych rozwiązań ułatwiających użytkowanie.

To czym się różni od całej reszty modeli w zestawieniu to konstrukcja mopa. Sprzęt ten również wykorzystuje szeroką szmatkę, która jest stale nawilżana w trakcie mopowania, ale w odróżnieniu od wcześniej wymienionych modeli, moduł z mopem jest unoszony do góry o 8 mm. Dzieje się tak w razie wykrycia dywanu, jak również podczas powrotu na stację. Takie rozwiązanie znacznie ułatwia mopowanie. Unikamy śladów po mopie w miejscach, których nie chcemy zamoczyć.

Robot wyróżnia się rewelacyjną siłą ssącą na poziomie aż 10 000 Pa! W testach okazało się, że faktycznie odkurza świetnie. Absurdalnie niska cena nie bierze się jednak z niczego. Robot wydaje nieprzyjemny dźwięk w trakcie jazdy. Samo natężenie hałasu nawet w najwyższym trybie nie odbiega od pozostałych modeli, ale mam ciągłe wrażenie jakby w tym modelu coś irytująco skrzypiało.
Tu sprawdzisz aktualną cenę:
4. Xiaomi S20+

To kolejny niezwykle tani robot, który oferuje całkiem innowacyjny sposób mopowania. W tym przypadku mamy nie jedną szeroką szmatkę, ale 2 mopy obrotowe. To już kompletnie inna jakość czyszczenia niż w przypadku tych wszystkich mopów ze statyczną szmatką. Tutaj mamy prawdziwe szorowanie podłogi i znacznie większe szanse na nie tylko odświeżenie podłogi, ale i usunięcie także zaschniętych plam. Xiaomi S20+ unosi mopy po skończonej pracy.

Siła ssąca nie robi już tak dużego wrażenia, ale 6000 Pa to też świetny wynik i w praktyce robot wypadł nie najgorzej. Robot znacznie lepiej radzi sobie z nawigacją niż wspomniany wcześniej model Xiaomi S40C, aczkolwiek muszę powiedzieć, że akurat sposób jazdy, w tym omijania przeszkód nie jest największym atutem robotów Xiaomi, przynajmniej tych najtańszych.
Sprawdź aktualną cenę:
3. Dreame L10s Pro Gen 3
Dreame to kolejny z liderów rynku robotów sprzątających, który w ostatnim czasie wręcz zdominował ofertę polskich sklepów. W sprzedaży znajdziesz mnóstwo ich modeli różniących się nieznacznie nazwą. Warto uważać na te nazwy bo jedna literka, czy też plus może wiele zmienić. Wystarczy wspomnieć, że testowany przeze mnie model to 3. generacja robota L10s, która znacznie różni się od poprzednich, nie mówiąc już o modelach takich jak L10s Plus, czy L10s Ultra.

Trzecia generacja L10s oferuje siłę ssącą na poziomie aż 13 000 Pa! W tym budżecie to prawdziwy lider pod względem mocy. Sprzęt ten, podobnie jak wcześniej wspomniany Xiaomi oferuje świetnej jakości mopy obrotowe. Mopy te również potrafią po zakończonej pracy unieść się do góry o 7 mm.

Niestety do pełni szczęścia brakuje mi tu stacji na brud, a biorąc pod uwagę, że do dyspozycji mamy też mopy obrotowe, aż prosi się o stację myjącą te mopy. W tym przypadku musimy niestety zarówno zdejmować mopy po każdym mopowaniu, aby je umyć i wysuszyć, jak i opróżniać ręcznie pojemnik na brud. Plusem tego modelu jest natomiast silikonowa szczotka główna, radzi sobie nieco gorzej z przeczesywaniem dywanów od szczotek z włosiem, ale sprawdza się przy zwierzakach, bo włosy się w nią nie zaplątują tak bardzo jak w innych modelach.
Sprawdź aktualną cenę:
2. Roborock Q7 TF+
Nie tylko Dreame lubuje się w wypuszczaniu dziesiątek wersji swoich robotów sprzątających. Roborocka Q7 testowałem już kilka lat temu, ale był to kompletnie inny robot niż Q7 TF+, który oferuje siłę ssącą na poziomie aż 10 000 Pa i ma znacznie lepszą stację na brud, niż jego poprzednia wersja.

Robot korzysta ze świetnej aplikacji która oferuje praktycznie wszystkie przydatne funkcje w robotach tego typu. Muszę jednak uczciwie powiedzieć, że w ostatnim czasie prawie wszyscy producenci mocno poprawili swoje apki i oferują już zbliżone możliwości, w tym tworzenie osobnych map na różne piętra. Każdy z modeli w rankingu poradzi sobie więc w domu piętrowym.

Roborck Q7 TF+ ma bardzo gęstą szczotkę główną, która jak na szczotki z włosiem, całkiem nieźle radzi sobie z sierścią i włosami. Minusem tego sprzętu jest bez wątpienia sposób mopowania. To kolejny model z szerokim statycznym mopem. Jeżeli zależy Ci na mopowaniu to bez wątpienia wcześniej wspomniane 2 modele z obrotowymi mopami będą lepsze.

Roborock zająłby w moim zestawieniu pierwsze miejsce, ale kompletnie nie zdał mojego testu Jengi. Z testem tym inne modele radziły sobie różnie, ale Roborock wypadł niespodziewanie najgorzej. Jako ciekawostkę dodam, że Roborock w ogóle nie ma szczęścia do tych klocków, bo przewrócił je nawet model Saros 10 (zobacz mój pełny test), który kosztuje kilka tysięcy złotych i do niedawna był flagowym sprzętem Roborocka.
Tu sprawdź aktualną cenę Roborock Q7 TF+:
1. Narwal Freo S
Gdybym z całej tej dziesiątki miał wybrać jeden sprzęt postawiłbym na Narwal Freo S. W budżecie do 1000 zł wydaje mi się, że jest to optymalny wybór. Siła ssącą na poziomie 8 000 Pa, ale przede wszystkim świetna skuteczność w praktyce. Narwal Freo S to także rewelacyjna wręcz precyzja w nawigacji.

Co najważniejsze, pomimo kilku tygodni testów, ani razu nie zdarzyło mi się aby robot się zgubił na mapie, albo stracił łączność. Są to rzeczy których nie widać na pierwszy rzut oka i których nie wyczytacie w żadnej tabelce z parametrami. Takie kwiatki jak gubienie się na mapie, czy co gorsza kasowanie się mapy często wychodzą dopiero w praktyce. Dlatego w przypadku każdej recenzji staram się podkreślać, że tylko faktyczne testy pozwalają sprawdzić jakość danego robota.

Czy zwycięzca mojego rankingu to robot idealny? Absolutnie nie. Wadą jest tutaj chociażby mopowanie, które pozwoli przetrzeć podłogę na mokro, ale nie jest to prawdziwe mycie podłogi na które mogą liczyć niektórzy. Pod tym względem lepiej sprawdzają się mopy obrotowe, ale w tej cenie trudno o robota z takimi mopami i wielofunkcyjną stacją. W pełnej recenzji przeczytasz więcej o tym modelu.
Tu sprawdź aktualną cenę Narwal Freo S:
- oferta Zigbuy.pl – kod rabatowy: BEZPRZEPLACANIA5 (działa na wszystko w sklepie)
Robot do 1000 zł – na co jeszcze zwrócić uwagę?
Krótko mówiąc w budżecie do 1000 zł musimy liczyć się z pewnymi kompromisami i tym bardziej ważne jest abyście sami ocenili co jest istotniejsze z Waszej perspektywy. Osobiście nie wyobrażam sobie obecnie korzystania z robota bez stacji na brud.

Ręczne opróżnianie pojemników jest naprawdę uciążliwe i może być prawdziwym koszmarem nie tylko dla alergików. Tutaj w testach opróżniam wbrew pozorom całkiem czyste pojemniki zaraz po odkurzaniu w miarę czystej podłogi, ale w codziennej praktyce może być znacznie gorzej.

Kupując robota ze stacją, do pojemnika będziecie musieli zaglądać znacznie rzadziej, głównie po to aby wytrzepać lub wymienić filtr powietrza. W przypadku braku stacji, pojemnik trzeba opróżniać praktycznie codziennie, a po opróżnianiu warto odkurzyć jeszcze samego robota i jego otoczenie.
Mam nadzieję, że mój ranking robotów sprzątających do 1000 zł pomoże Ci w wyborze idealnego robota sprzątającego. Niebawem na blogu pojawi się szczegółowy poradnik jak wybrać najlepszy sprzęt tego typu. Już teraz serdecznie Cię do niego zapraszam. Dowiesz się m. in. na co zwrócić uwagę przy wyborze robota kiedy masz w domu zwierzęta lub małe dzieci. Wbrew pozorom takie rzeczy mogą mieć ogromne znaczenie.

Koniecznie sprawdź też ofertę naszego partnera, czyli ZigBuy.pl. Masz u nich specjalny rabat dla naszych czytelników: BEZPRZEPLACANIA5 (5% rabatu na wszystko w sklepie!). Sklep ten oferuje 2 letnią gwarancję, darmową wysyłkę, 30-dniowe prawo zwrotu i wystawia faktury VAT. Mają też lokalne centrum serwisowe, co w przypadku robotów sprzątających może mieć ogromne znaczenie.
W tym zestawieniu uwzględniłem 10 modeli, które znajdziesz obecnie w sklepach i które kupisz za mniej niż 1000 zł, ale oferta robotów bardzo szybko się zmienia, dlatego polecam zajrzeć też do pozostałych stale aktualizowanych rankingów: TOP 10 robotów do 1500 zł oraz TOP 20 robotów sprzątających.
Niezależnie od tego na jakiego robota się zdecydujecie, mam nadzieję że będziecie z niego zadowoleni i posłuży Wam wiele lat.









Jeden komentarz