Odkurzacz pionowy za 500, czy 1000 zł? Sprawdziliśmy najpopularniejsze modele!
Lepiej wybrać odkurzacz pionowy za 500 zł, czy dopłacić i kupić coś za tysiąc? W tym porównaniu odkurzaczy pionowych zestawiam popularne modele z obu przedziałów cenowych i sprawdzam, czy wyższa cena przekłada się na lepsze sprzątanie. Wyniki mnie zaskoczyły, więc jeśli szukasz odkurzacza bezprzewodowego, przeczytaj to przed zakupem.
Porównanie odkurzaczy pionowych – czy warto dopłacać?

W moich testach wyszło coś, czego kompletnie się nie spodziewałem: część modeli reklamowanych jako „do domów ze zwierzętami” nie radzi sobie z sierścią, a najtańsze potrafią być pod wieloma względami lepsze. Sugerowanie się samą ceną i opisem reklamowym może być po prostu pomyłką. Liczą się tylko prawdziwe testy, i właśnie na takich skupiamy się na BezPrzepłacania.pl.

Partnerem tego testu jest sklep ZigBuy.pl, który oferuje nie tylko odkurzacze bezprzewodowe, ale też mnóstwo innej elektroniki w dobrych cenach.
Tutaj możesz sprawdzić ofertę sklepu.
Wpisując kod rabatowy: BEZPRZEPLACANIA5 obniżysz cenę wszystkich produktów w koszyku!

Wracając do porównania, w budżecie do 500 zł sprawdziłem 3 modele:
Xiaomi G20 Lite

Jigoo C200

oraz Dreame T30 Flex

W budżecie do 1000 zł przetestowałem:
Dreame R20

Xiaomi G20 Max

oraz Bosch Unlimited 7 (wersja BCS711XXL)

Na wstępie podkreślę, że żaden z producentów nie miał wpływu na treść tego porównania. Wybrałem sprzęty czterech marek, które cieszą się coraz większą popularnością i zbierają świetne opinie w internecie. Od razu dodam, że każdy z tych odkurzaczy ma jakieś mocne atuty względem konkurencji, ale z moich testów wynika, że potrafią się też radykalnie różnić.
W tym filmie możesz zobaczyć odkurzacze w akcji:
Przejdźmy teraz do szczegółów.
Porównanie odkurzaczy pionowych do 500 zł vs 1000 zł – moc i parametry
Zacznijmy od najważniejszego pytania: wydać 500 zł czy 1000 zł? Skąd w ogóle bierze się ta różnica w cenie, skoro na pierwszy rzut oka te odkurzacze wyglądają bardzo podobnie?

Najprostsza odpowiedź brzmi: moc ssąca. Droższe modele bez wątpienia ciągną mocniej od tańszych, i to nie jest żadne zaskoczenie. Okazuje się jednak, że te różnice nie są aż tak duże, jak sugerowałaby cena.

Z parametrów technicznych i moich testów wynika, że najsłabszą moc z całej szóstki oferuje Xiaomi G20 Lite. Na przeciwnym biegunie jest Dreame R20 o mocy ssącej około 27 tysięcy Pascali. Bosch sprytnie nie podaje konkretnych parametrów mocy ssania, ale w praktyce wypada mniej więcej w środku stawki, podobnie jak Jigoo C200 i Xiaomi G20 Max.

I tu pojawia się pierwsza duża pułapka: bazowanie wyłącznie na parametrach. Na skuteczność odkurzania wpływa nie tylko moc, ale też konstrukcja elektroszczotki. Dobrze zaprojektowana szczotka potrafi pomóc nawet słabszemu odkurzaczowi. Z drugiej strony, jeśli elektroszczotka jest źle zaprojektowana, to nawet duża moc nie uratuje sprzątania i może zamienić je w koszmar.
Odkurzacze pionowe w praktyce
Testy odkurzania sierści, dywanów i dużych okruchów

Najlepiej wspomniane różnice widać w teście psiej sierści. Na moich nagraniach (w tym filmie na YouTube) możesz zobaczyć, że wszystkie modele na pierwszy rzut oka pięknie wciągają włosy i sierść. Problem pojawia się jednak, gdy przyjrzymy się samej szczotce. W części odkurzaczy sierść po prostu na niej zostaje.

Jeśli nie masz zwierząt, to i tak Cię to dotyczy, bo w podobny sposób będą zbierały się włosy i inne zabrudzenia. Podobnie jest w teście dywanów oraz większych zabrudzeń, jak płatki śniadaniowe. Kształt elektroszczotki decyduje o tym, czy odkurzacz naprawdę wciąga brud, czy tylko go przesuwa po podłodze.

W tych testach zaskakująco dobrze wypadła elektroszczotka Jigoo C200. To zdecydowanie najlepsza szczotka w budżecie do 500 zł.

Zdecydowanie gorzej poradziły sobie elektroszczotki Xiaomi G20 Lite i Dreame T30 Flex.

W grupie droższych modeli najlepiej wypadła elektroszczotka Dreame R20. Ten odkurzacz świetnie zbiera włosy i sierść, a do tego bez problemu radzi sobie z większymi okruchami.

Sporym rozczarowaniem były za to elektroszczotki Boscha i Xiaomi G20 Max.

W tym budżecie spodziewałbym się czegoś lepszego, a tutaj, podobnie jak w wielu tańszych modelach, trzeba będzie regularnie ręcznie czyścić szczotkę.

Podświetlenie podłogi w elektroszczotkach
Na koniec tej części coś, co mnie mocno zaskoczyło, czyli jakość podświetlenia podłogi. Wszystkie testowane odkurzacze mają lampki LED, ale większość z nich oferuje białe światło, które średnio nadaje się do uwidaczniania kurzu, bo potrafi po prostu oślepiać. Zdecydowanie lepiej w tej roli sprawdza się światło niebieskie lub zielone. Takie rozwiązania częściej widzimy w odkurzaczach klasy premium.

Tymczasem okazało się, że z całej szóstki najlepiej podłogę oświetla… jeden z najtańszych modeli, czyli Jigoo C200. To kolejny przykład na to, że droższy model wcale nie musi oznaczać lepszej jakości.

Odkurzacze bezprzewodowe – czas pracy i ładowanie baterii
Mit czasu pracy na baterii
Czas obalić kolejny mit, a więc czas pracy odkurzacza na jednym ładowaniu. Można by oczekiwać, że skoro płacimy dwa razy więcej, to dostaniemy też dwa razy dłuższy czas odkurzania. Niestety, nic bardziej mylnego.

Po pierwsze, czasy podawane przez producentów są mocno „laboratoryjne”, w praktyce można je spokojnie podzielić przez dwa, a czasem nawet przez trzy. Ogromne znaczenie ma to, czy odkurzamy w trybie ECO, czy w TURBO, czy używamy elektroszczotki czy zwykłej ssawki, czy odkurzamy panele, czy dywany. Do tego dochodzi naturalne zużycie baterii z czasem.

W rezultacie w większości przypadków nie ma co liczyć na godzinę czy półtorej realnego odkurzania, nawet w przypadku Dreame R20, który na papierze ma bardzo dobry czas pracy. Dreame faktycznie wypada tutaj najlepiej, ale różnice względem tańszych modeli nie są aż tak ogromne, jak można by sądzić po danych z kart produktu.

Z mojego punktu widzenia ważniejsza od samego czasu pracy jest możliwość łatwej wymiany baterii i ewentualnego dokupienia drugiej. Druga bateria automatycznie podwaja nam czas sprzątania i daje spokój, że w razie awarii nie jesteśmy zdani na serwis.

I tu pojawia się duży minus odkurzaczy Xiaomi, oba modele mają wbudowany akumulator. Nie ma opcji korzystania z dwóch baterii na zmianę ani łatwej wymiany, gdy stara odmówi posłuszeństwa. Pozostałe modele w teście mają baterie łatwo wypinane.

Ładowanie baterii
W temacie baterii warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz: sposób ładowania. Jeśli planujesz powiesić uchwyt blisko gniazdka, to nie będzie miało dużego znaczenia, ale ja uważam, że możliwość ładowania samej baterii, bez całego odkurzacza, to spory komfort.

Zaskakujące jest to, że bezpośrednio do ładowarki możemy podpiąć tylko baterię z Jigoo C200 i Dreame T30 Flex. Żaden z trzech droższych modeli w tym teście nie ma takiej opcji. Xiaomi przez wbudowaną baterię, a Dreame R20 i Bosch Unlimited 7 przez brak gniazda ładowania w samej baterii.

W przypadku Boscha mamy jednak atut systemu Power for All. Można dokupić do niego osobną ładowarkę, a ta sama bateria pasuje do wielu innych urządzeń Boscha z linii 18 V. Jeśli masz już w domu sprzęty w tym systemie, to może być duży plus. W przeciwnym razie pozostaje ładowanie baterii wpiętej w odkurzacz, najlepiej powieszony na ścianie.
Wygoda użytkowania i ergonomia

Przejdźmy do wygody użytkowania, bo tu wiele osób może się zdziwić. Na komfort korzystania wpływa waga, konstrukcja poszczególnych elementów, możliwość odstawienia odkurzacza czy zasięg w trudno dostępnych miejscach.

Największe zaskoczenie? Modele do 500 zł okazały się po prostu dużo wygodniejsze w codziennym użyciu. Cała ta trójka to też trzy najlżejsze odkurzacze w zestawieniu (wagi poszczególnych odkurzaczy znajdziesz w tabeli w dalszej części artykułu).

W przypadku odkurzaczy bezprzewodowych lekkość ma ogromne znaczenie. Łatwiej wtedy odkurzyć pajęczyny pod sufitem czy też dotrzeć do trudno dostępnych miejsc. Skoro o tym mowa, tutaj ogromnym atutem Jigoo C200 jest teleskopowa rura, której nie ma żaden inny model z tej szóstki.

Jigoo to też jedyny odkurzacz, który można postawić pionowo na podłodze bez korzystania z uchwytu. Teoretycznie da się postawić na ziemi również Dreame T30 Flex, ale dopiero po zgięciu go w pół. Pozostałe modele są zdecydowanie trudniejsze w przechowywaniu.

Na plus trzeba zapisać zginaną rurę w Dreame T30 Flex i w Boschu, co faktycznie ułatwia odkurzanie pod meblami.

Dreame R20 ma specjalny adapter do zginania, ale trzeba go osobno dopinać, co zwiększa rozmiar i wagę całego zestawu, a samo miejsce zgięcia nie zawsze jest tam, gdzie byśmy chcieli. W praktyce większość osób i tak będzie musiała się schylić.

Porównanie odkurzaczy pionowych – akcesoria i końcówki
W tym miejscu pojawia się pytanie: skoro tańsze odkurzacze są lżejsze, wygodniejsze i sprzątają porównywalnie skutecznie, to za co właściwie dopłacamy? Największa różnica jest według mnie w liczbie i jakości dodatkowych akcesoriów: szczotek i ssawek.

Modele do 500 zł mają zwykle tylko elektroszczotkę do podłóg i najprostsze ssawki, typu szczelinówka. Dreame T30 Flex wyróżnia się tutaj dodatkową małą elektroszczotką do kanap, ale jej jakość jest raczej przeciętna.

Za to wszystkie odkurzacze w budżecie do 1000 zł mają po kilka różnych końcówek, z których część realnie rozszerza możliwości sprzętu. Xiaomi G20 Max ma świetną końcówkę do czesania zwierząt, połączoną z długim elastycznym wężem, dzięki czemu wyczesywanie sierści psa jest dużo wygodniejsze.

Bosch oferuje z kolei bardzo ciekawą, długą elastyczną szczelinówkę oraz miękką szczotkę, która na niektórych powierzchniach sprawdza się lepiej niż klasyczna elektroszczotka. Bosch niestety nie ma małej elektroszczotki do kanap.

Solidne małe elektroszczotki znajdziemy za to w Dreame R20 i Xiaomi G20 Max.

Dreame R20 jako jedyny w zestawieniu ma też dwie różne elektroszczotki do podłóg: jedną uniwersalną i jedną przeznaczoną tylko do twardych powierzchni.

Porównanie parametrów odkurzaczy pionowych – tabela
Zanim przejdziemy do podsumowania, w tej tabeli możesz porównać wagę i najważniejsze parametry poszczególnych modeli:
| Model odkurzacza | Moc ssania | Czas pracy* | Waga jednostki głównej | Waga z elektroszczotką |
|---|---|---|---|---|
| Xiaomi G20 Lite | 18 kPa | do 45 minut | 1,3 kg | 2,2 kg |
| Jigoo C200 | 23 kPa | do 40 minut | 1,2 kg | 2,1 kg |
| Dreame T30 Flex | 24 kPa | do 60 minut | 1,3 kg | 2,4 kg |
| Dreame R20 | 27 kPa | do 90 minut | 1,7 kg | 2,7 kg |
| Xiaomi G20 Max | 25 kPa | do 60 minut | 1,7 kg | 3 kg |
| Bosch Unlimited 7 | brak danych | do 40 minut | 1,3 kg | 2,8 kg |
*w trybie ECO, bez elektroszczotki
Podsumowanie: porównanie odkurzaczy pionowych do 1000 zł
Przejdźmy do podsumowania i moich rekomendacji. Zacznę od droższej trójki, bo tutaj pojawiło się najwięcej rozczarowań.

Najbardziej rozczarował mnie Bosch Unlimited 7. „Made in Germany” brzmi dumnie i rzeczywiście jakość plastików oraz ogólne wykonanie są dobre, ale kompletnie nie rozumiem, dlaczego inżynierowie Boscha wciąż nie potrafią zaprojektować wygodnego pojemnika na kurz. Żeby go opróżnić, trzeba odkręcić pojemnik i wyjąć filtry, a sam pojemnik jest niewielki. Opróżnianie tego modelu to koszmar dla alergików.

Ten odkurzacz poleciłbym tylko osobom, które mają w domu więcej urządzeń Boscha z systemu Power for All. Wtedy można wykorzystać wspólne baterie i ładowarki. Jako samodzielny sprzęt Bosch jest ciężki i mało wygodny.

Nieco lepiej wypadł Xiaomi G20 Max. Świetnie odkurza, jest dobrze wykonany, a w zestawie ma długi elastyczny wąż i rewelacyjną szczotkę do czesania zwierzaków. To może być duży plus w domu z psem lub kotem.

Niestety, ten model też jest dosyć ciężki i nie ma wypinanej baterii, co mocno obniża wygodę przy dłuższym sprzątaniu.

W budżecie do 1000 zł najlepiej wypadł Dreame R20, chociaż i on nie jest bez wad. Baterię można wypiąć, ale nie da się jej ładować bezpośrednio, zawsze przez odkurzacz lub stację.

W zestawie jest długa, rozciągana szczelinówka, która świetnie sprawdza się w zakamarkach, chociaż przez bardzo wąski przekrój potrafi się zapychać.

Za to jeśli chodzi o sprzątanie włosów i sierści, Dreame R20 nie ma sobie równych w tym teście. Ma zdecydowanie najlepszą elektroszczotkę i to widać zwłaszcza na dywanach.
Podsumowanie: odkurzacze do 500 zł

Z tańszej trójki najsłabiej wypadł Dreame T30 Flex. Testowałem już sporo odkurzaczy Dreame i T30 Flex sprawia wrażenie, jakby był z innej linii. Jakość plastików i spasowanie elementów wypadają wyraźnie gorzej.

Ten sprzęt wygląda jak najtańszy odkurzacz z AliExpress, na który ktoś przykleił logo Dreame. Ma swoje zalety: atrakcyjną cenę, niewielką wagę i dodatkową małą elektroszczotkę w zestawie. Niestety, skuteczność sprzątania jest przeciętna, a wiele elementów sprawia wrażenie bardzo delikatnych.

Xiaomi G20 Lite, mimo mniejszej siły ssącej i braku małej elektroszczotki, sprawia wrażenie lepiej dopracowanego pod względem jakości wykonania. To przyzwoity odkurzacz, ale przegrywa z Jigoo konstrukcją elektroszczotki oraz brakiem wymiennej baterii.

Na tym tle Jigoo C200 wypada zdecydowanie najlepiej praktycznie pod każdym względem. W testach z psią sierścią poradził sobie lepiej niż wiele droższych modeli, jest lekki, ma bardzo praktyczną teleskopową rurę, wymienną baterię i świetne podświetlenie podłogi.

Wady? Przede wszystkim mało znana marka i skromny zestaw akcesoriów. Pierwsza kwestia dla mnie nie jest problemem, nie widzę sensu chwalenia się drogim odkurzaczem. Brak większej liczby końcówek może natomiast przeszkadzać osobom, które lubią mieć dużo specjalistycznych ssawek. Na szczęście w praktyce da się dopasować akcesoria z kilku innych modeli.
Który odkurzacz pionowy ma najlepszy stosunek ceny do jakości?
Porównując trzy modele do 500 zł i trzy do 1000 zł, muszę powiedzieć: różnice w jakości nie są aż tak ogromne, jak można by się spodziewać po cenie. W przypadku większości osób spokojnie wystarczy odkurzacz do 500 zł, pod warunkiem, że wybierzemy odpowiedni model.

Jeżeli szukasz możliwie najlepszego stosunku ceny do jakości, to w tym teście wygrywa Jigoo C200. Jeśli masz większy budżet i chcesz bardziej rozbudowanego odkurzacza, z większą liczbą akcesoriów i najlepszą elektroszczotką, bardzo ciekawą opcją będzie Dreame R20.

A jeżeli interesuje Cię po prostu najlepszy odkurzacz bezprzewodowy niezależnie od ceny, to koniecznie zajrzyj do naszego stale aktualizowanego rankingu odkurzaczy pionowych.
Jeszcze raz przypominam, że w sklepie ZigBuy.pl możesz skorzystać z kodu rabatowego BEZPRZEPLACANIA5, dzięki któremu obniżysz ceny swoich zakupów.
Daj znać w komentarzu, czy znasz te modele i jak wyglądałby Twój wybór odkurzacza z tej szóstki.









2 komentarze