Odkurzacz do materaców i tapicerki Jigoo J300 – recenzja. Czy warto go kupić?
Czy tani odkurzacz do materaców i tapicerki może skutecznie usuwać kurz, roztocza i sierść zwierząt? Aby to sprawdzić, przetestowałam JIGOO J300 na własnym materacu oraz kanapie, z której na co dzień korzysta mój pies. Efekty momentami naprawdę mnie zaskoczyły. W tej recenzji pokażę jego możliwości, zalety, wady i odpowiem na pytanie, czy warto kupić JIGOO J300.
Czy naprawdę potrzebuję kolejnego odkurzacza w domu?

Odkurzacze do materaców i tapicerki to coraz popularniejsza kategoria sprzętu, szczególnie wśród osób, które mają w domu zwierzęta albo zmagają się z alergiami. W przeciwieństwie do zwykłego odkurzacza pionowego, są w stanie dotrzeć głębiej w tkaninę i poradzić sobie z tym, czego na co dzień nie widać gołym okiem. Mam już kilkuletnie doświadczenie z takimi odkurzaczami, ich recenzje znajdziesz na tym blogu. Kiedy kilka miesięcy temu mój poprzedni odkurzacz odmówił posłuszeństwa stwierdziłam, że to dobra okazja, żeby sprawdzić, czy dużo tańszy model też da podobne efekty. Za chwilę wszystkiego się dowiesz. Zobacz moją recenzję Jigoo J300.
JIGOO J300 do testów udostępnił mi sklep Zigbuy.pl. Tu możesz sprawdzić aktualną cenę tego modelu:
Dodatkowo wpisując kod rabatowy: BEZPRZEPLACANIA5 w koszyku, obniżysz jego cenę.
Czym jest Jigoo J300?
Do czego służy ten odkurzacz
Zacznijmy od tego, że to nietypowy odkurzacz, bo jest stworzony do czyszczenia miękkich powierzchni, takich jak materace, sofy i poduszki, a nie do standardowego odkurzania podłóg. Sprawdzi się wszędzie tam, gdzie zwykły odkurzacz pionowy nie poradzi sobie z usunięciem alergenów z głębszych warstw tkaniny.

Najważniejsze parametry techniczne
Zanim przejdziemy do praktyki, przedstawię Ci kilka technikaliów. JIGOO J300 to odkurzacz z silnikiem 500 W, o mocy ssącej 13 kPa. To co od razu zwraca uwagę, gdy na niego spojrzysz, to dwa pojemniki nad szeroką szczotką.

To specjalny system filtracji, gdzie w jednym zbiorniku znajduje się filtr gąbkowy, a drugi magazynuje kurz, dzięki czemu filtr tak szybko się nie zapycha. Łącznie mają pojemność 0,38 litra.

Dodatkowo J300 emituje światło UV-C, wytwarza ultradźwięki i wydmuchuje ciepłe powietrze. Wszystko po to, aby skutecznie zmniejszać aktywność roztoczy w czyszczonych meblach. To jeden z nielicznych w moim domu odkurzaczy na kabel, ale ma dość długi 5-metrowy przewód zasilający, więc korzysta się z niego wygodnie.
Dla kogo został stworzony Jigoo J300?
JIGOO J300 to dobry wybór dla Ciebie, jeśli zależy Ci na poprawie higieny w miejscu, w którym śpisz, masz w domu zwierzęta i szukasz czegoś do usuwania kurzu z kanapy, ale przede wszystkim chcesz mieć pewność, że Twój materac jest czysty, a nie tylko na taki wygląda.

Co potrafi Jigoo J300 – recenzja
Do czego służy funkcja wibracji w odkurzaczu?
Metalowa szczotka z silikonowymi elementami uderza w tkaninę aż 12 tysięcy razy na minutę i dosłownie wybija kurz oraz zanieczyszczenia z głębszych warstw tapicerki. To właśnie ta funkcja wibracji sprawia, że kurz i roztocza są oddzielane od włókien materiału, zanim jeszcze zadziała ssanie.

Odkurzacz generuje podciśnienie 13 kPa, które odpowiada za wciąganie tego, co udało się wcześniej wytrząsnąć z tkaniny. W praktyce to wystarczająca siła, żeby poradzić sobie z kurzem, piaskiem a nawet sierścią mojego psa.
Dodatkowe funkcje w odkurzaczu
J300 emituje światło UV C o długości fali 253,7 nm, oraz ultradźwięki, które mają działać na roztocza i bakterie zgromadzone w tkaninie. Samo światło UV wspiera cały proces czyszczenia, działając razem z ciepłym powietrzem i ultradźwiękami. Urządzenie wydmuchuje na czyszczony materiał powietrze o temperaturze 55 stopni. Ciepłe powietrze ogranicza wilgoć w tkaninie, w efekcie osuszanie zmniejsza aktywność roztoczy.
Wyświetlacz LED ze wskaźnikiem kurzu

Jigoo J300 ma wbudowany czujnik kurzu, a na wyświetlaczu LED na bieżąco pokazuje poziom zanieczyszczeń podczas odkurzania.

Bardzo mi się to podoba, bo widzę postęp sprzątania na żywo. Kiedy wskaźnik zmienia kolor na zielony, wiem, że dana powierzchnia jest już czysta i mogę przesunąć odkurzacz dalej.

Test Jigoo J300 w praktyce
Odkurzanie materaca to główne zadanie tego sprzętu i tutaj sprawdza się bardzo dobrze. Wskaźnik LED pokazuje, ile kurzu faktycznie zbiera się w tkaninie, mimo że wcześniej wyglądała na czystą, bo regularnie przy zmianie pościeli odkurzam powierzchnię odkurzaczem pionowym.

Jednak tutaj składowa wielu funkcji, głównie wibracji i ssania daje zaskakujący efekt. W pojemniku po pierwszym odkurzaniu pojawiło się dużo kurzu i drobnych zabrudzeń. Z każdym kolejnym odkurzaniem pojemnik zapełnia się już wolniej, widać, że regularne korzystanie z takiego odkurzacza przynosi efekt.

Korzystam z Jigoo J300 też do sprzątania mebli tapicerowanych, legowiska psa, moich kanap i foteli. Tutaj urządzenie działa na takiej samej zasadzie, szczotka wibrując wybija zanieczyszczenia, a następnie są wciągane do pojemnika. Szerokość wlotu 20,5 cm pozwala sprawnie odkurzyć większe powierzchnie.

Jeśli chodzi o szybkość czyszczenia, to od razu zaznaczę, że to sprzęt dla cierpliwych osób. Dlaczego? Otóż poziom kurzu na wskaźniku, szczególnie przy pierwszym odkurzaniu, jest bardzo wysoki i trzeba pozostawić odkurzacz na chwilę w miejscu, żeby zrobił swoje. Dlatego za pierwszym postęp czyszczenia nie będzie tak szybki. Po prostu tym odkurzaczem nie poruszasz po powierzchni tak szybko jak pionowym.

Z własnego doświadczenia mogę dodać, że odkurzacz bez problemu radzi sobie z kurzem, piaskiem, a nawet sierścią mojego psa. Duży plus za to, że sierść nie owija się wokół szczotki, co przy tego typu urządzeniach wcale nie jest oczywiste. To co mnie też zaskoczyło, to że sprawdza się też dobrze przy kocach i narzutach, bo nie niszczy i nie wciąga materiału w szczotkę.

Głośność pracy i wygoda korzystania
Pod względem hałasu J300 nie wyróżnia się szczególnie, generuje dźwięk na poziomie poniżej 76 dB, czyli tyle, ile przeciętny odkurzacz.

Ten model od Jigoo jest względnie nieduży i dość lekki w porównaniu z odkurzaczami, z których wcześniej korzystałam.

Waży 1,85 kg, a przewód zasilający ma aż 5 metrów, więc bez problemu dosięgniesz do każdego kąta pokoju. Szerokość szczotki i wlotu ssącego wynosi 205 mm, więc sprawnie wyczyścisz nawet szersze meble, takie jak sofa czy duży materac.
Zalety i wady Jigoo J300

Celem takiego sprzętu jest przede wszystkim poprawa higieny w miejscu, w którym śpisz, a to ma spore znaczenie dla jakości snu i codziennego samopoczucia. Regularne odkurzanie materaca takim sprzętem pomaga ograniczyć ilość alergenów w tkaninie, z którą masz kontakt każdej nocy. Teraz konkretnie, co mi się spodobało w tym modelu.
Największe plusy Jigoo J300
Najbardziej podoba mi się to, że sierść nie owija się wokół szczotki, oraz czujnik kurzu ze wskaźnikiem LED, dzięki któremu na bieżąco widzę postęp sprzątania. Do tego przewód 5 metrów daje sporo swobody ruchu.

Do największych plusów zaliczam też niską cenę w porównaniu z innymi modelami, przy zachowaniu czujnika kurzu i dwu-pojemnikowego systemu filtracji. To rzadkie połączenie w tym przedziale cenowym.
Co można poprawić?
Silikonowa szczotka nie wyczesuje sierści mocno wbitej w tapicerkę, a mój pies zostawia jej na meblach naprawdę sporo. Ten model nie jest stworzony do wyciągania włosów wplecionych w materiał.

Jeśli walczysz z sierścią mocno wbitą w materiał, to modele ze szczotką z włosiem lepiej się sprawdzą, choć z reguły wymagają dłuższego czyszczenia.

Zestaw akcesoriów jest też dość podstawowy, w pudełku znajdziesz jednostkę główną, dwie zapasowe gąbki filtrujące i instrukcję obsługi (również w języku polskim).
Jigoo J300, czym różni się od droższych modeli

Jeśli porównasz JIGOO J300 z modelami wyższej klasy, zauważysz kilka różnic. Droższe urządzenia mają zwykle mocniejsze silniki oraz co za tym idzie wyższą siłę ssania. Temperatura nadmuchu w modelach premium sięga 60 do 65 stopni, czyli nieco więcej niż w J300. Większe są też zbiorniki na kurz, zwykle 0,5 litra, oraz porty ssące, które mogą mieć nawet 245 mm szerokości, co wiąże się często z większą wagą i wymiarami takiego sprzętu. Dodatkowo droższe modele często wyposażone są w filtr HEPA, co może mieć znaczenie, gdy zależy Ci na lepszej filtracji.
Czy warto kupić Jigoo J300?

Po tym teście śmiało mogę powiedzieć, że JIGOO J300 to jeden z najtańszych odkurzaczy do tapicerek, na który naprawdę warto zwrócić uwagę. Nie ma tak mocnego silnika ani takiej pojemności zbiornika jak modele premium, ale oferuje inteligentny czujnik kurzu i system dwu-pojemnikowy w znacznie niższej cenie. Polecam go, jeśli masz w domu zwierzęta i chcesz poprawić higienę materaca bez wydawania fortuny, albo po prostu odkurzacz do tapicerek to dla Ciebie nowość i nie chcesz od razu inwestować w model premium. Z drugiej strony może się nie sprawdzić, jeśli walczysz z sierścią mocno wplecioną w tapicerkę albo zależy Ci na najwyższej mocy ssania i filtrze HEPA. W takim wypadku lepiej rozejrzeć się za modelami z wyższej półki.

Jeszcze raz przypominam, że ten model znajdziesz w sklepie Zigbuy.pl, który oferuje 2-letnią gwarancję i serwis tu na miejscu, w Polsce. Jeśli obawiasz się kupować sprzętów w sklepach zagranicą, warto sprawdzić:
Z kodem rabatowym: BEZPRZEPLACANIA5 , obniżysz jego cenę.
Dziękuję za zapoznanie się z tą recenzją, daj znać w komentarzu, co sądzisz o takim sprzęcie.









Opublikuj komentarz