MOVA Mobius 60 – recenzja robota, który wymienia mopy. Czy warto kupić?
Roboty sprzątające coraz bardziej zaskakują ilością funkcji. Najnowszy MOVA Mobius 60 bez wątpienia podnosi poprzeczkę konkurencji. Wyróżnia się przede wszystkim rewelacyjną stacją która nie tylko myje, ale i wymienia mopy! Nowości mamy tutaj znacznie więcej, więc koniecznie sprawdź moją recenzję MOVA Mobius 60, aby dowiedzieć się czy warto zainwestować w ten sprzęt.
Recenzja MOVA Mobius 60 – robota ze strefowym mopowaniem i rozbudowaną stacją dokującą
Na moim blogu BezPrzepłacania.pl przetestowałem już ponad sto robotów sprzątających, zarówno tych tańszych, jak i droższych. Dziś pokażę Ci jak działa i co potrafi nowość marki MOVA – robot sprzątający Mobius 60. Już na wstępie dodam, że nie jest to tani sprzęt, ale to co oferuje w zupełności to uzasadnia. Ma rozwiązania, których nie widziałem jeszcze w żadnym modelu konkurencyjnych marek.

Ta recenzja powstała przy współpracy z dystrybutorem marki MOVA, który udostępnił mi Mobius 60 do testów, jednak zapewniam, że nie miał on wpływu na jej treść. W tym artykule poznasz moją obiektywną opinię o tym robocie.
Pod tym linkiem sprawdź aktualną cenę MOVA Mobius 60 w oficjalnym sklepie.
Zapraszam Cię też do sprawdzenia mojej recenzji filmowej na kanale YouTube:
MOVA Mobius 60 – co otrzymujesz w zestawie?

W gigantycznym pudle znajdziesz nie tylko robota, ale również całkiem pokaźną wielofunkcyjną stację oraz sporo akcesoriów:
- 12 nakładek mopujących;
- 6 uchwytów nakładek mopujących;
- 2 worki na kurz (1 jest już zamocowany w stacji);
- środek do czyszczenia;
- specjalistyczny środek do czyszczenia (w moim zestawie jest płyn do pielęgnacji podłóg drewnianych, ale jest też dostępny zestaw z płynem do usuwania zapachów zwierząt);
- szczegółowa i skrócona instrukcja obsługi.
Tak prezentuje się cały zestaw po rozpakowaniu.

Recenzja MOVA Mobius 60 – pierwsze wrażenia
Budowa robota – co nowego proponuje Mobius 60?

Na początku przyjrzyjmy się robotowi. Już na pierwszy rzut oka przypomina całą masę modeli tego typu, ale liczą się detale. Na obudowie mamy 2 przyciski włącznik i powrót do bazy. Umieszczone są na chowanym sensorze VersaLift, który podnosi się w trakcie jazdy.

Sensor ten potrafi się też schować w razie potrzeby i dzięki temu robot wjedzie pod większą ilość mebli. Po opuszczeniu wieży ma niecałe 9 cm wysokości, podczas gdy konkurencyjne modele bez tej funkcji mają niekiedy nawet 12 cm wysokości.

Jednocześnie pomimo schowanego czujnika, robot dalej nie głupieje i porusza się precyzyjnie, dzięki pozostałym sensorom i kamerom. Znajdują się one m. in. na zderzaku. Tutaj też są kamery współpracujące ze sztuczna inteligencją. Do tego jednak dojdziemy w dalszej części recenzji.

Omówmy teraz spód robota. Tutaj wyróżnia się przede wszystkim podwójna szczotka główna z systemem zapobiegającym zaplątywaniu się włosów.

Kurz z kątów wygarniany jest natomiast przez szczotkę boczną, która umieszczona jest na ramieniu, które w razie potrzeby wysuwa się, aby skuteczniej dotrzeć do narożników.

Ciekawa jest też konstrukcja kół, które potrafią pokonywać wyjątkowo wysokie progi. Jeżeli próg składa się z 2 schodków, robot pokona nawet 8 cm przeszkodę! Przy pojedynczym progu wjedzie na 5 cm schodek. Sposób pokonywania progów możesz ustawić w aplikacji.

Możesz tam też dodać rampy, dzięki którym robot wjedzie na jeszcze wyższe progi czy stopnie w domu.
Mopowanie i MopSwap w MOVA Mobius 60

Mova Mobius 60 ma też świetny system mopowania podłóg wykorzystujący dwa obrotowe mopy. Jeden z tych mopów, podobnie jak szczotka boczna potrafi wysuwać się w razie potrzeby. Tym samym dociera niemalże do samej ściany.

Mobius 60 ponadto automatycznie podnosi mopy. Robi tak m.in. wjeżdżając na dywany, jak również w trakcie powrotu na stację. Dzięki temu niczego nie zamoczy i przede wszystkim nie rozniesie brudu.

Innowacji w kontekście mopowania jest tutaj znacznie więcej. Prawdziwą rewolucją jest przede wszystkim stacja z funkcją wymiany mopów, czyli MopSwap HUB.

Wielofunkcyjna stacja dokująca – co potrafi naprawdę?

Robot może korzystać z 3 rodzajów mopów do różnego rodzaju podłóg. Najlepsze jest jednak to, że stacja nie tylko myje i suszy mopy, ale też potrafi je sama wymieniać w robocie. Do tego samo mycie może odbywać się w temperaturze aż 100 stopni Celsjusza.

Stacja posiada osobne pojemniki na czystą i brudna wodę, jednak mycie odbywa się nie tylko za pomocą wody, ale też z wykorzystaniem detergentów. W stacji jest dedykowany pojemnik, do którego możesz wlać 2 różne płyny.

W moim zestawie jak wspomniałem jest dołączony uniwersalny detergent oraz specjalny środek do konserwacji podłóg drewnianych. MOVA ma jednak w ofercie również środek do neutralizacji zapachu zwierząt. W praktyce, płyny przelewasz do odpowiednich komór w pojemniku stacji, a w aplikacji wskazujesz, z którego detergentu i kiedy ma korzystać stacja.

Jest też oczywiście funkcja automatycznego opróżniania pojemnika na kurz. Worek ma pojemność 3,2 litra i spokojnie wystarczy na kilka tygodni odkurzania. Stacja dba ponadto o higienę i aktywnie suszy worek po każdym sprzątaniu, tak aby nic w środku się nie rozkładało i nie emitowało nieprzyjemnych zapachów.

Aplikacja MOVA i sterowanie robotem Mobius 60
Zanim przejdziemy do właściwych testów sprzątania powiedzmy sobie trochę o aplikacji do sterowania Mobiusem 60. Apka do tego sprzętu robi wrażenie i to nie tylko przyjemnymi dla oka animacjami, ale przede wszystkim ogromem funkcji.

Opisanie wszystkich opcji zajęłoby mnóstwo czasu i miejsca w tym artykule. Dlatego postaram się ująć w skrócie to co najważniejsze. Po pierwsze w apce bardzo szybko i sprawnie zrobisz mapę Twojego mieszkania. W zasadzie to od tego powinieneś zacząć.

Utworzoną mapę możesz edytować w dowolny sposób, zmieniając podział na pokoje, nazwy pomieszczeń, ustawienia rodzaju podłogi, czy też poprzez naniesienie stref zakazanych. Masz tutaj praktycznie wszystkie funkcje jakie widziałem w konkurencyjnych modelach. Możesz też zapisać osobne mapy na różne piętra i to bez konieczności przenoszenia stacji. Wystarczy przenieść samego robota, co jest akurat bardzo wygodne, zważywszy na rozmiary stacji.

Po utworzeniu mapy możesz oczywiście ustawić automatyczne sprzątanie dowolnego miejsca w domu o dowolnej porze. Masz wpływ na niemalże każdy aspekt sprzątania. Przykładowo, wybierasz jak robot ma się zachować po wykryciu dywanu, czy też jak długo stacja ma suszyć mopa po skończonym sprzątaniu. Możesz też włączyć sterylizację mopów lampą UV. Tego typu ustawień jest tutaj znacznie, znacznie więcej.

Recenzja MOVA Mobius 60 – testy skuteczności sprzątania
Czy Mobius 60 dobrze odkurza?

Przejdę teraz do najważniejszego aspektu recenzji. Jak ten sprzęt radzi sobie w praktyce? Pewnie nie zaskoczy Cię, że robotem takim jak ten możesz zarówno odkurzać, jak i mopować. Możesz też uruchomić jednoczesne odkurzanie z mopowaniem lub najpierw odkurzanie, a potem mopowanie.

To co już może Cię zaskoczyć, to maksymalna moc ssąca odkurzania, która tutaj wynosi aż 30 000 Pascali. Tym samym jest to najmocniejszy robot sprzątający jaki trafił na moje testy, a staram się sprawdzać wszystkie najlepsze roboty różnych marek.

Skuteczność sam możesz ocenić w moich nagraniach na kanale YouTube (sprawdź wersję filmową recenzji). Według mnie jest rewelacyjna. Możemy tutaj nie tylko wybrać poziom mocy ssącej, ale również ilość przejazdów: jeden, dwa, a nawet trzy. Co najważniejsze, kolejne przejazdy odbywają się pod innym kątem. Raz równolegle, a raz prostopadle.

Czasami może się zdarzyć, że robot zmieni sposób jazdy. Nie dlatego, że się zgubił, tylko dlatego że wykrył większe zabrudzenia i postanowił dostosować do ich ilość i swój sposób jazdy. We wszystkich moich testach za każdym razem ostatecznie wszystko było dokładnie odkurzone.

Jak Mobius 60 sprawdza się na dywanach?

Ten robot bardzo dobrze radzi sobie też z dywanami. MOVA Mobius 60 korzysta z ciekawego systemu utrzymania ciśnienia podczas odkurzania. Jest to możliwe dzięki specjalnej przegrodzie, która ogranicza szczelinę pomiędzy dywanem a szczotkami głównymi robota. W efekcie lepiej wyciąga brud i dokładniej przeczesuje włosie dywanu.

Mobius 60 podczas odkurzania bez problemu wciąga też całkiem duże elementy i zabrudzenia. Co więcej, sprawdza się też świetnie przy zwierzakach oraz przy sprzątaniu długich włosów z podłogi. Konstrukcja szczotek głównych zapobiega wplątywaniu się sierści i włosów, co jest częstą bolączką wielu robotów.

Czy ten robot jest głośny?
Bardzo często duża moc ssąca oznacza też głośną pracę robota. Tutaj po raz kolejny Mova Mobius 60 zaskakuje. Otóż w najniższym trybie robota niemalże nie słychać.

Z kolei w maksymalnym trybie jest już znacznie głośniej, ale jak porównamy to z innymi modelami, które testowałem to okazuje się, że jest to całkiem przyzwoity wynik, a jednocześnie robot oferuje większą moc ssącą od konkurencji.

Jednak w tym kontekście najbardziej zaskoczyła mnie stacja, która opróżnia pojemnik z robota skutecznie, ale i cichutko. U konkurencji takie opróżnianie to było często co najmniej 80 dB.

MOVA Mobius 60 – jak działa strefowe personalizowane mopowanie?
Sprawdziliśmy już odkurzanie, ale ten model wyróżnia się na rynku przede wszystkim mopowaniem. Obrotowe mopy nie są już niczym nowym. Podobnie funkcja ich unoszenia, czy też wysuwania w kierunku krawędzi. To wszystko mieliśmy już w starszych modelach również tych marki MOVA. Mobius 60 dodaje do tego jeszcze nowe funkcje. Przede wszystkim wprowadza strefowe, personalizowane mopowanie.

Bardzo często w domu czy mieszkaniu mamy kilka różnych rodzajów podłogi w zależności od pomieszczenia. Z kolei nie każda podłoga powinna być mopowana w ten sam sposób. Dlatego nie dziwię się, że część osób, myślących o robocie i automatyzacji sprzątania w domu, odkłada tę decyzję martwiąc się o zniszczenie swoich nowych podłóg. O ile ilość przejazdów i stosowanej wody mogliśmy dopasować do potrzeb już w wielu starszych modelach robotów, o tyle teraz Mobius 60 pozwala nam też dostosować rodzaj mopa.

Do wyboru w stacji Mobius 60 są 3 typy mopów:
- ThermoHold – dedykowany do mycia na ciepło, który na dłużej utrzymuje wysoką temperaturę po czyszczeniu gorącą wodą w stacji. Dzięki temu łatwiej usunie nawet plamy kuchenne.

- mop pluszowy – do delikatnych podłóg, wykonany z miękkiego materiału, dzięki czemu zmniejsza ryzyko zarysowań i wyciera podłogę niemal do sucha.

- HyperClean – to uniwersalny mop, który dobrze sprawdzi się w codziennym sprzątaniu.

Co ciekawe, aplikacja z pomocą sztucznej inteligencji sama zaproponuje nam odpowiednie nakładki do konkretnych pomieszczeń, ale w razie potrzeby możesz to łatwo zmienić.
Różne rodzaje mopów – praktyczne testy mopowania różnych podłóg
Problemem starszych modeli było to, że nie najlepiej radziły sobie z zaschniętymi plamami, np. w kuchni. Mova Mobius 60 ma natomiast funkcję mopowania mopami nasączonymi gorącą wodą. Stacja potrafi umyć mopy wrzątkiem podgrzewając wcześniej wodę do temperatury 100°C.

Następnie zwilża mopy gorącą wodą, a dzięki specjalnemu materiałowi, czerwony mop ThermoHold utrzymuje wysoką temperaturę także w trakcie mopowania. Dzięki temu radzi sobie z naprawdę paskudnymi plamami. Sam testowałem mopa głównie w starciu ze śladami po psich łapkach i muszę przyznać, że skuteczność robota była o niebo lepsza od starszych mopów tego typu.

Ciekawą funkcją jest również pielęgnacja drewnianych podłóg. Robot wykorzystuje do tego specjalny płyn. Moja podłoga co prawda jest już mocno zniszczona, ale faktycznie po dwóch cyklach takiej pielęgnacji odzyskała świeżość.

W przypadku mopowania najlepsze jest jednak to, że nie musimy myśleć o ręcznym zdejmowaniu i myciu tych mopów. Stacja robi tutaj praktycznie wszystko za nas. Po naszej stronie jest tylko wylewanie brudnej i dolewanie czystej wody.

Nawigacja w robocie MOVA Mobius 60
To jednak nie koniec atutów tego robota. Jak już wspomniałem wcześniej, sprzęt ten wykorzystuje do nawigacji kamery oraz sztuczną inteligencję. Robot rozpoznaje ponad 240 rodzajów przeszkód. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że są obiekty które wolelibyśmy aby robot omijał i MOVA Mobius 60 jak robi to rewelacyjnie.

Ok, nie każdy ma w domu psa psotnika, ale każdy ma buty, a niekiedy i jakieś kable na podłodze. W tym przypadku też wolelibyśmy, aby robot ich nie przesuwał, albo co gorsza nie zaplątał się w jakiś kabel.

W moich testach robot poradził sobie świetnie, ale pamiętaj, że i tak nie należy wystawiać robota na próbę, a wszelkie kable i tym podobne obiekty należy uprzątnąć z podłogi. Każdy robot sprzątający tego typu przy którymś przejeździe może się pomylić i czegoś nie zauważyć.

Wbudowane kamery mają jeszcze jedną ciekawą funkcję. Z poziomu aplikacji możemy uzyskać podgląd kamery w czasie rzeczywistym. Robot może tym samym pełnić funkcję domowego monitoringu. Możemy w ten sposób sprawdzić co robi nasz urwis, kiedy my jesteśmy w pracy.

Możemy nawet go podsłuchać lub coś powiedzieć. Robot ma zarówno mikrofon jak i głośnik. A skoro mowa o głośniku to warto zwrócić uwagę że Mobius 60 potrafi też sam mówić, a nawet mówić głosem Luki Modrića, który jest ambasadorem marki MOVA. Jeżeli jednak nie jesteś fanem akcentu słynnego piłkarza, do wyboru masz całkiem przyjemny polski głos lektorki.

Recenzja MOVA Mobius 60 – wady i zalety
Pora na podsumowanie i zebranie najważniejszych wad i zalet tego sprzętu. Zacznę od wad. Aplikacja jest świetna, ale znajdziesz tutaj tak dużo opcji, że na początku możesz czuć się zagubiony. Niewątpliwie nie jest to sprzęt, którego zasady działania poznasz w kilka minut, tym bardziej jeżeli jest to Twój pierwszy robot sprzątający. Musisz zatem przygotować się to, że będzie trzeba poświęcić trochę czasu na odpowiednie skonfigurowanie sposobu sprzątania Twojego domu.

Robotem możesz ponadto sterować głosowo, nie tylko za pomocą asystenta Google’a, czy też Alexy, ale przede wszystkim wbudowanym asystentem głosowym. Niestety asystent nie działa jeszcze w języku polskim.

Kolejna wada może być dla niektórych zaskakująca. Ten robot, a przede wszystkim jego stacja wygląda za dobrze. Dlaczego za dobrze? Bo zarówno robot, jak i stacja z taflą z hartowanego szkła wyglądają pięknie, elegancko i na pewno świetnie wpasują się w nowoczesne wnętrze. Jednak wyglądają dobrze wtedy kiedy są idealnie czyste. Nie każdemu to przeszkadza, ale przygotuj się, że będzie na nich widać kurz, tłuste ślady i odciski palców.

Ostatnia wada, którą znajduję również związana jest ze stacją. Ma ona mnóstwo funkcji, ale w konsekwencji jest duża i ciężka. Musisz zawczasu zastanowić się dobrze nad jej lokalizacją w domu.

Na szczęście sprzęt ten ma znacznie więcej zalet od wad. Przede wszystkim rewelacyjnie odkurza i mopuje. Ma praktycznie wszystko co oferują inne roboty plus dużo nowości. Wśród najważniejszych wymieniłbym większą moc i innowacyjną funkcję wymiany mopów. Do tego zakres regulacji sposobu sprzątania pod własne potrzeby jest wręcz niesamowity.
MOVA Mobius 60 – u kogo się sprawdzi ten robot?

Pozostaje zatem odpowiedzieć na pytanie dla kogo jest to idealny sprzęt? Przede wszystkim dla osób, które z tych wszystkich funkcji będą korzystać. Zwłaszcza z funkcji mopowania podłóg. Jeżeli masz niewielką kawalerkę, a tym bardziej jeżeli podłogi są w większości pokryte dywanami, wtedy z tych wszystkich możliwości, jakie daje stacja w MOVA Mobius 60 nie skorzystasz.
Jeżeli jednak masz duży metraż do posprzątania, a jednocześnie chcecie zaoszczędzić na czasie wtedy Mobius 60 wydaje się świetnym sprzętem. Robota mogę Ci z czystym sumieniem polecić, a w moim aktualnym rankingu robotów sprzątających możesz sprawdzić jak ten model wypada w starciu z konkurencją. Sprawdź też aktualną cenę MOVA Mobius 60.
Dziękuję za zapoznanie się z moją recenzją. Daj znać w komentarzach co myślisz o tym sprzęcie.









3 komentarze