HEXO Free+: odkurzacz ze stacją na brud w świetnej cenie [RECENZJA]
Odkurzacz pionowy polskiej marki za 1/3 ceny Dysona. I do tego ze stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na brud w zestawie. Brzmi rewelacyjnie, dlatego też postanowiłem sprawdzić ile faktycznie jest warty najnowszy HEXO Free+. Jeżeli szukasz niezawodnego odkurzacza w dobrej cenie, koniecznie sprawdź moją recenzję.
Recenzja odkurzacza pionowego ze stacją HEXO Free+
Odkurzacze bezprzewodowe cenimy za wygodę i za to, że potrafią więcej niż tradycyjny model z kablem. Jednym urządzeniem posprzątasz podłogi, meble tapicerowane, górne półki i pajęczyny pod sufitem. A co jeśli po takim sprzątaniu odkurzacz sam się opróżni i naładuje? Podnieśmy poprzeczkę. Dołóżmy do tego sensowną cenę i serwis w Polsce. Brzmi zbyt dobrze? Zdziwisz się, bo taki sprzęt istnieje. W tym artykule sprawdzam, co potrafi odkurzacz pionowy ze stacją HEXO Free+. Zapraszam do lektury.

Na wstępie chciałem podziękować gdańskiej firmie HEXO za udostępnienie odkurzacza do testów. Testowałem już kilka ich urządzeń (tu zobacz recenzję HEXO Free) i za każdym razem były to sprzęty oferujące solidną jakość za rozsądną cenę.
Tu sprawdzisz aktualną cenę tego odkurzacza.
Pamiętaj, aby obniżyć cenę specjalnym kodem rabatowym dla moich czytelników: BP2025
Zostawiam też moją recenzję wideo, gdzie zobaczysz ten odkurzacz w akcji:
Co otrzymasz w zestawie HEXO Free+?

Odkurzacz HEXO Free+ pomimo niskiej ceny, oferuje całkiem dużo akcesoriów. W zestawie znajdziesz:
- odkurzacz;
- teleskopową rurę;
- stację ładująco-opróżniającą;
- elektroszczotkę;
- szczelinówkę;
- okrągłą szczotkę z włosiem;
- małą elektroszczotkę do tapicerek;
- 3 worki na brud;
- zapasowy filtr powietrza;
- szczoteczkę do czyszczenia z nożykiem do przecinania włosów;
- skróconą i pełną instrukcję obsługi.
Tak wygląda cały zestaw po rozpakowaniu:

Moje wrażenia z używania HEXO Free+
Teleskopowa rura i elektroszczotka do podłóg

Przejdę od razu do konkretów. Ogromnym plusem modelu HEXO Free+ jest teleskopowa rura, dzięki której łatwo dopasujesz długość odkurzacza. Do rury możesz podpiąć wspomniane wcześniej szczotki i końcówki, ale przede wszystkim korzystać będziemy tutaj z dużej elektroszczotki do podłóg. Praktycznie każdy odkurzacz tego typu ma podobną szczotkę, ale liczą się pewne detale.

Po pierwsze szczotka świetnie radzi sobie z sierścią i włosami. Ponadto ma bardzo ważną funkcję podświetlania podłogi i to z wykorzystaniem zielonego światła LED. Kolor zielony wypada zdecydowanie lepiej w porównaniu z białym spotykanym w tańszych modelach. Takie światło nie oślepia i lepiej kontrastuje z podłogą, dzięki czemu pomaga dostrzec najmniejsze drobinki brudu, nie widoczne gołym okiem. W efekcie sprzątasz dokładniej.

Stacja opróżniająca do odkurzacza Hexo Free+
Kolejnym atutem HEXO Free+ jest stacja do automatycznego opróżniania pojemnika na brud. To prawdziwy game changer. Odkurzacz pomieści do 660 ml zabrudzeń i możesz standardowo opróżnić go ręcznie. Jednak zdecydowanie łatwiej i higieniczniej będzie, jeżeli zrobi to za Ciebie stacja o mocy 1050 watów.

Stacja bardzo dobrze wciąga całą zawartość pojemnika do wbudowanego worka o pojemności 3 litrów. Taki worek spokojnie wystarczy Ci na wiele tygodni sprzątania. Natomiast w zestawie są też dodatkowe 2 worki zapasowe. To nie wszystko. Stacja ma wbudowaną lampę UV, która sterylizuje worek i zapobiega nieprzyjemnym zapachom.

Ładowanie odkurzacza HEXO Free+
Rzecz, na którą zawsze zwracam uwagę w przypadku odkurzaczy bezprzewodowych to możliwość łatwego wypięcia baterii. Dzięki temu nie musimy się martwić co w sytuacji, kiedy taka bateria się popsuje, ale też możemy bez problemu dokupić drugą i korzystać z nich na przemian.

Co więcej, stacja na brud w HEXO Free+ ma możliwość jednoczesnego ładowania dwóch baterii. Jedna będzie się ładować dzięki stykom umieszczonym na odkurzaczu, a drugą możemy wpiąć w specjalną kieszeń w stacji. Bateria (2500 mAh) pozwala na pracę do 60 minut, zatem mając takie 2 baterie będziemy mogli odkurzać nawet 120 minut za jednym razem.

Sterowanie odkurzaczem

Zanim przejdziemy do praktycznych testów powiedzmy sobie jeszcze o budowie samego odkurzacza. Do sterowania służą tutaj 2 przyciski. Po pierwsze włącznik, który znajdziesz w górnej części odkurzacza pod eleganckim wyświetlaczem.

Drugi przycisk służy do zmiany trybu pracy i umieszczony jest na plecach urządzenia. Możesz go łatwo nacisnąć kciukiem.

Jaką filtrację ma HEXO Free+?
Przy wyborze odkurzacza zawsze warto zwrócić uwagę na filtrację powietrza. Pod tym względem HEXO Free+ wypada naprawdę świetnie. Ma nie tylko gęsty filtr oddzielający silnik od pojemnika na brud, ale również drugi zlokalizowany z tyłu, przy wylotach wentylacyjnych.

HEXO Free+ w praktyce – sprawdzam skuteczność sprzątania
Odkurzanie w różnych trybach pracy

Przejdźmy teraz do sprawdzenia jak ten sprzęt sprawdza się w praktyce. W moim filmie na YouTube zobaczysz, że jego skuteczność jest wręcz rewelacyjna, a to wszystko za sprawą maksymalnej mocy ssącej na poziomie aż 30 000 Pascali w najmocniejszym trybie.

Musimy jednak pamiętać, że w trybie MAX odkurzacz pracuje do 13 minut. Wspomniane wcześniej 60 minut uzyskamy tylko w trybie ECO o mniejszej mocy.

W praktyce najlepiej jest korzystać z trybu AUTO, w którym odkurzacz sam dopasowuje moc do rodzaju powierzchni i ilości zabrudzeń.

Czy HEXO Free+ jest głośny?
Ustawiony tryb pracy i co za tym idzie moc odkurzacza wpływa też na głośność urządzenia. W najniższym trybie HEXO Free+ jest wyjątkowo cichy, generując hałas na poziomie 73 dB.

W najmocniejszym musimy już liczyć się ze sporym hałasem, to około 83 dB.

Podobny hałas robi też stacja przy opróżnianiu pojemnika, ale trwa to dosłownie kilka sekund.
Opróżnianie pojemnika na brud – jak działa stacja?
A skoro mówimy już o opróżnianiu pojemnika to muszę powiedzieć, że skuteczność tej stacji pozytywnie mnie zaskoczyła. Testowałem już kilka odkurzaczy z podobną stacją, ale ta od HEXO chyba najskuteczniej wciąga wszystko z pojemnika.

Przede wszystkim jest w stanie poradzić sobie z włosami i sierścią, których u mnie nie brakuje. Za każdym razem skutecznie opróżniała pojemnik, nawet pełen włosów i kłaków z psiej sierści. Jestem pod wrażeniem jej działania. Opróżnianie jest higieniczne, kurz nie wzbija się powietrze, a Ty nie masz kontaktu z brudem. To szczególnie przydatne w przypadku alergii.

Jak HEXO Free+ wypada na tle Dysona?
Generalnie pod względem radzenia sobie z sierścią i włosami ten odkurzacz radzi sobie nie gorzej od znacznie droższego Dysona V16, którego niedawno testowałem (tu sprawdzisz recenzję).

HEXO Free+ ma natomiast kilka atutów względem Dysona. Jednym z nich jest teleskopowa rura.

Odkurzacz jest też lżejszy o mniej więcej pół kilograma. Sam odkurzacz waży niecałe 2 kg, a z rurą i elektroszczotką do podłóg mniej niż 3kg. W przypadku Dysona było to aż 3,5 kg. Wierz mi, że to robi odczuwalną różnicę.

Niewielka waga przydaje się nie tylko przy zdejmowaniu pajęczyn spod sufitów, ale też sprzątaniu schodów, czy też przy odkurzaniu samochodu.

Jeżeli masz w domu zwierzaki to bez wątpienia docenisz też małą elektroszczotkę do tapicerek. Do odkurzacza możesz ponadto dokupić specjalna szczotkę do czesania zwierzaków.
Szczegóły znajdziesz na stronie z ofertą:
Aktualna oferta na ten odkurzacz (kod rabatowy: BP2025).
Podsumowanie recenzji HEXO Free+

Niniejsza recenzja powstała we współpracy z firmą HEXO, ale możesz mieć pewność, że nie ma tutaj żadnej ściemy z mojej strony. Przetestowałem już kilkadziesiąt odkurzaczy pionowych i mogę Ci powiedzieć, że każdy ma jakieś wady i zalety. Jakie wady ma prezentowany HEXO Free+?

Przede wszystkim marka nie jest tak dobrze rozpoznawalna jak zagraniczne firmy typu Dyson, czy Dreame. Innym jednak może się podobać idea wspierania polskiej firmy, zwłaszcza że nie będziesz mieć problemu z lokalnym serwisem czy też gwarancją.

Cena HEXO Free+ bez wątpienia jest bardzo atrakcyjna, a jak sprzęt ten wypada na tle konkurencji, możesz sprawdzić w stale aktualizowanym rankingu odkurzaczy pionowych.
Dziękuję za zapoznanie się z tą recenzją HEXO Free+. Daj proszę znać w komentarzach, co myślisz o tym sprzęcie.









3 komentarze