Ecovacs DEEBOT OZMO T9 – recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze

Producenci robotów sprzątających prześcigają się w oferowaniu coraz większej ilości ciekawych funkcji w swoich sprzętach. Również Ecovacs ciągle pracuje nad udoskonaleniem swoich robotów. Na testy trafił do mnie ich kolejny model – Ecovacs Deebot OZMO T9. Koniecznie sprawdźcie jak wypadł w recenzji robot, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze! 

Ecovacs Deebot OZMO T9 – jeszcze lepszy od poprzednika

Deebot T9 - hasło reklamowe

Jakiś czas temu, na BezPrzepłacania.pl, mogliście się zapoznać z recenzją robota Ecovacs Deebot OZMO T8+. Sprzęt okazał się zaskakująco skuteczny w sprzątaniu, chociaż niewątpliwie nieco brakowało mu do ideału. Z czasem w sprzedaży pojawił się jednak jeszcze nowszy model z serii T9 reklamowany pod hasłem “Najlepszy właśnie stał się lepszy”. Postanowiłem zatem sprawdzić, czy faktycznie Ecovacsowi udało się udoskonalić ich flagowy produkt. Firma ta nie jest jeszcze zbyt rozpoznawalna w Polsce, jednak musicie wiedzieć, że jest to jeden z najpopularniejszych producentów za granicą, szczególnie na rynku azjatyckim.

Ich produkty możecie już kupić w polskich sklepach, z lokalnej dystrybucji objętej dwuletnią gwarancją.

Aktualne ceny możecie sprawdzić pod tymi linkami:

Wersja T9:

Wersja T9+ (ze stacją na zabrudzenia):

Unboxing Ecovacs Deebot OZMO T9

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - pudło

W podstawowym zestawie znajdujemy:

  • robota Ecovacs Deebot OZMO T9
  • stację ładującą;
  • kabel zasilający;
  • dwie zmiotki przednie (do montażu w robocie);
  • moduł mopujący;
  • zestaw 10 szmatek do mopowania;
  • kapsułkę do oczyszczacza powietrza;
  • instrukcje obsługi (również w języku polskim).

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - zestaw z robotem

Budowa robota

Tradycyjnie już, swoją recenzję zacznę od omówienia budowy sprzętu. Poznanie poszczególnych elementów robota pozwoli Wam zrozumieć jego funkcje i zasadę działania.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze

Budowa OZMO T9 przypomina wiele konkurencyjnych modeli, aczkolwiek jest kilka istotnych różnic, na które warto zwrócić uwagę. W przedniej części widzimy zderzak, który wyposażony jest w liczne sensory służące do rozpoznawania przeszkód i lepszej nawigacji, w tym system TrueDetect 3D 2.0.

sensory na zderzaku

Do precyzyjnej nawigacji służy również laser umieszczony w wieży na górnej obudowie. Za jego pomocą robot dokładnie skanuje ściany mieszkania tworząc w pamięci precyzyjne mapy.

Ponadto na obudowie znajduje się w zasadzie tylko jeden przycisk – start.

Pojemnik na kurz umieszczony jest natomiast pod górną klapką. Pomieści 420 ml zabrudzeń. Do pojemnika podpięty jest ponadto filtr HEPA ograniczający pozostawianie kurzu w powietrzu.

pod klapką

Poza tym pod górną klapką umieszczony jest jeszcze włącznik główny robota oraz niewielkie narzędzie do czyszczenia szczotek.

Ciekawe rozwiązanie, z jakim się jeszcze nie spotkałem w tego typu robotach znajduje się w tylnym odpinanym panelu. Jest to odświeżacz powietrza do którego można włożyć dołączoną do zestawu kapsułkę zapachową.

odświeżacz powietrza w robocie sprzątającym

Zerknijmy pod spód:

Tutaj widzimy kolejno patrząc od strony zderzaka:

spód robota Deebot T9

  • sensory antyspadkowe (wykrywające schody);
  • dwa styki ładowania;
  • pomiędzy stykami znajduje się niewielkie obrotowa kółko;
  • następnie widzimy 2 zmiotki boczne montowane na wcisk;
  • 2 duże koła pokonujące progi do 2 cm (bez mopa);
  • pomiędzy kołami znajduje się szczotka główna zbudowana na przemian z rzędów z włosia i silikonowych łopatek – tędy też wciągane są do środka wszelkie zabrudzenia.

Ponadto w zestawie mamy zestaw do mopowania, który możemy umieścić w tylnej części robota, zastępując nim odświeżacz powietrza.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - spód z mopem

Na moduł mopujący należy założyć jedną z wymiennych ściereczek, które mocowane są na rzep.

Podstawowe parametry

  • Wymiary robota:353 x 353 x 93 mm
  • Waga: 3,5 kg
  • Moc silnika: 50 W
  • Max siła ssąca: 3000 Pa
  • Max poziom hałasu ok. 67 dB
  • Pojemność baterii: 6200 mAh
  • Czas ładowania: około 6,5 godzin.
  • Maksymalny czas pracy ok. 175 Min.
  • Wielkość pojemnika na kurz: 420 ml
  • Pojemność zbiornika na wodę: 180 ml

Zaczynamy pracę

Przed startem

Robota przed pierwszym uruchomieniem musimy oczywiście naładować do pełna. Służy do tego stacja ładująca niewielkich rozmiarów. Jeżeli wybierzecie model T9+ ze stacją do opróżniania pojemnika na kurz, wtedy stacja ta pełni również funkcję stacji ładowania, natomiast zajmuje oczywiście znacznie więcej miejsca.

stacja ładowania

Podstawowa stacja w modelu, który miałem przyjemność testować jest natomiast bardzo dobrze wykonana i przede wszystkim można w niej schować nadmiar kabla, przez co całość wygląda estetycznie.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - ładowanie

Czas ładowania robota do pełna to ponad 6 godzin, ale tak długo potrwa to głównie za pierwszym razem. Bateria jest bardzo pojemna i musielibyście mieć min. 200 metrów mieszkania aby rozładować ją do pełna. Ustawiając stację, pamiętajcie, aby znajdowała się w łatwo dostępnym miejscu. Przede wszystkim nie może być zastawiona od frontu i po bokach. W przeciwnym razie robot może mieć po pierwsze problem z lokalizacją siebie na mapie zaraz po starcie, a po drugie może mieć problem z powrotem do stacji. Jest to jeden z najpowszechniejszych błędów popełnianych przez internetowych narzekaczy u których różne roboty tego typu “gubią mapę” lub “nie mogą znaleźć stacji”. Tymczasem połowa sukcesu to ogarniecie instrukcji obsługi 😉

Sterowanie robotem

Robota po naładowaniu możemy teoretycznie uruchomić przyciskiem na obudowie i zacznie nam automatycznie sprzątać całe mieszkanie. Zalecałbym jednak zainstalowanie specjalnej aplikacji na smartfony, gdyż tylko z jej wykorzystaniem możemy skorzystać z większości funkcji tego sprzętu.

strona główna aplikacji Ecovacs Home

Aplikacja Ecovacs Home krok po kroku przeprowadzi Was przez proces parowania robota z Waszym domowym wi-fi. Musicie jednak takowe posiadać, gdyż bez domowego internetu, nie połączycie się z robotem. Robot obsługuje sieć 2,4Ghz i jeżeli taką posiadacie (większość domowych routerów takową oferuje), nie powinno być problemu z łącznością. Na niewielkie problemy mogą natomiast natknąć się osoby nieznające języka angielskiego.

instalacja aplikacji Ecovacs Home

Niestety na chwilę kiedy piszę przedmiotową recenzję, aplikacja nie obsługuje jeszcze języka polskiego. Przyda się zatem przynajmniej podstawowy angielski.

Funkcje aplikacji na smartfony

Jeżeli nie pokona Was bariera językowa, to sama aplikacja zaskoczy Was bardzo pozytywnie. Przetestowałem już kilkadziesiąt modeli robotów sprzątających różnych producentów i muszę powiedzieć, że aplikacja Ecovacsa jest jedną z najlepszych. Po pierwsze jest bardzo przejrzysta i po kilku chwilach powinniście wiedzieć już gdzie czego szukać.

ustawianie sprzątania w aplikacji

Poza tym ma wyjątkowo dużo funkcji, z których nie wszystkie spotkamy u konkurencji.

Możemy oczywiście uruchamiać kilka trybów sprzątania, regulować moc ssącą, czy też śledzić statystyki, jak w każdym porządnym robocie, ale poza tym mamy kilka wyjątkowo przydatnych dodatków.

statystyki i ustawienia w apce

Aby skorzystać z nich wszystkich musimy zrobić pierwszą pełną mapę naszego mieszkania. Map możemy zapisać kilka, osobno na każde piętro.

Tworząc nową mapę musimy pamiętać tylko o jednym: robot ma ruszyć ze stacji ładującej i sam do niej wrócić. Nie należy przerywać mu pracy, przestawiać go, ani nie przestawiać stacji. Po zrobieniu pierwszej mapy możemy dowolnie przestawiać zarówno robota, jak i stację, ale jeżeli zrobimy to przed zapisaniem pełnej mapy – ta się nie zapisze, albo będzie zawierała błędy.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - między nogami

Robot po pierwszym starcie zacznie objeżdżać krawędzie poszczególnych pomieszczeń, a następnie zacznie je wypełniać jeżdżąc raz lewo, raz w prawo. Początkowo będzie sobie dzielił teren na sektory niekoniecznie pokrywające się z pokojami. To normalne. tworzenie mapy w aplikacji

Dopiero po zrobieniu pełnej mapy możemy robot podzieli sobie mieszkanie na pokoje.

dwie mapy

Zapisaną mapę możemy sobie dowolnie edytować w aplikacji. Możemy łączyć i dzielić pomieszczenia, nadawać im nazwy i ustawiać kolejność sprzątania. Możemy ponadto ustawiać wirtualne ściany oraz strefy zakazane. W przypadku stref mamy do wyboru: strefę do której robot nigdy nie będzie wjeżdżał oraz strefę którą będzie omijał tylko w trakcie mopowania (np. dywan).

Ponadto w aplikacji mamy szereg przydatnych funkcji i ustawień. Szczególnie spodobała mi się funkcja badania zasięgu wi-fi. Przydatne szczególnie w przypadku dużych domów, bo pomoże dobrać odpowiednie miejsca dla routera.

mapa zasięgu wi-fi

Skuteczność odkurzania

Jak więc widzicie, funkcjonalność aplikacji robi wrażenie, ale czy równie dobre wrażenie robi skuteczność odkurzania tego sprzętu? Ta zdecydowanie zależy od ustawionej mocy ssącej. Do wyboru mamy 4 tryby: cichy, standardowy, Max i Max+. Cichy zaleca się w zasadzie tylko do mopowania, bo do samego odkurzania nie ma większego zastosowania. W trybie standardowym jesteście już w stanie odkurzyć łatwiejsze zabrudzenia, szczególnie lekkie drobinki z płaskiej podłogi.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - odkurzanie płatków

W moim teście z płatkami owsianymi tryb ten nie zrobił na mnie jednak wielkiego wrażenia.

Sytuacja zmienia się jednak drastycznie jeżeli skorzystamy z trybu Max, a przede wszystkim Max+.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - odkurzanie mieszanki

Robot był w stanie idealnie odkurzyć nie tylko płatki, ale i sól oraz kawę zarówno mieloną, jak i w ziarnach.

W trybie Max+ robot poradził sobie świetnie również na płaskim dywanie.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - odkurzanie na dywanie

Na skuteczność sprzątania wpływa ponadto łatwa możliwość ustawienia podwójnego sprzątania. W tym trybie robot przejeżdża każdą powierzchnię dwukrotnie.

Jedyne czego mi tutaj brakuje to aby robot w trakcie drugiego przejazdu jeździł prostopadle względem pierwszego przejazdu. W tym wypadku T9 jeździ niestety drugi raz po tej samej ścieżce.

Mopowanie oscylacyjne

Ważną funkcją Deebota T9 poza odkurzaniem, jest opcja mopowania. Robot wyposażony jest w system mopowania OZMO Pro 2.0. Z pozoru system ten przypomina mopy spotykane w większości robotów sprzątających. Pojemnik na wodę pomieści 180 ml.

nalewanie wody

Do panelu podpinamy jednorazowe szmatki mocowane na rzep.

Wspomniałem, że mop tylko z pozoru przypomina rozwiązania stosowane u konkurencji, gdyż system OZMO Pro nie polega tylko na ciągnięciu zwilżonej szmatki po podłodze. Panel mopujący wprowadzany jest tutaj w bardzo szybkie i silne ruchy sprawiające, że podłoga jest przecierana dużo skuteczniej niż w przypadku robotów, które tylko ciągną szmatkę.

mopowanie Ecovacs Deebot Ozmo T9

Co więcej w aplikacji możemy nie tylko wybrać poziom nawilżania szmatki mopa, ale możemy też wybrać sposób mopowania. Do wyboru mamy szybki przejazd (aczkolwiek również z ruchami oscylacyjnymi mopa) oraz tryb dokładnego szorowania (robot jeździ wtedy wolniej, ale przeciera podłogę solidniej).

ustawianie trybu mopowania w aplikacji

Funkcja mopowania sprawdza się tutaj bardzo dobrze, aczkolwiek musicie pamiętać, że nie jest to tradycyjne mopowanie, o którym wiele osób może początkowo myśleć. Przede wszystkim nie służy ono do zbierania rozlanych płynów, czy też zmywania wyjątkowo brudnych powierzchni. Jest to raczej sposób na odświeżenie podłogi i poprawę skuteczności uprzedniego odkurzania. Robot potrafi jednocześnie odkurzać i mopować, ale jeżeli podłoga jest bardzo brudna, warto ją jednak najpierw odkurzyć. W przeciwnym razie szmatka mopa szybko się zabrudzi. Tym samym dochodzimy do sporej wady tego sprzętu – szmatki mopa są jednorazowe. W prawdzie mamy ich w zestawie 10 sztuk, ale jeżeli będziemy często mopować to szybko się zużyją i niestety musimy dokupić nowy zestaw.

mop oscylacyjny OZMO

Dodatkowa funkcja – odświeżacz powietrza

Odkurzanie, mopowanie, obsługa za pomocą smartfona, robienie map mieszkania i inne tego typu funkcje – to wszystko już widzieliśmy. Tak przynajmniej możecie powiedzieć jeżeli śledzicie uważnie moje recenzje. To czego nie mogliście jednak zobaczyć w innych modelach to funkcja odświeżacza powietrza. Robot w trakcie jazdy potrafi rozpylać świeży zapach z kapsułki umieszczonej w tylnym panelu.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - pod stolikiem

Początkowo byłem bardzo sceptyczny co do tej funkcji. Zmieniłem jednak zdanie bardzo szybko. Mieszkanie po zakończonym odkurzaniu nie tylko jest lśniąco czyste, ale i pachnie świeżością. Zapach co prawda nie utrzymuje się zbyt długo, ale początkowy efekt jest bardzo przyjemny.

Jedyny minus – kapsułki zapachowe trzeba co jakiś czas dokupować, o ile chcemy z nich regularnie korzystać. Do wyboru mamy natomiast 3 różne zapachy sprzedawane w zestawach po 3 kapsułki za ok. 100 zł.

Plusy i minusy robota Ecovacs Deebot T9

Muszę wspomnieć Wam o jeszcze kilku istotnych cechach tego robota, abyście na pewno wiedzieli co kupujecie.

Robot wyposażony jest w cały szereg zaawansowanych sensorów. Czujki te potrafią wykrywać i omijać różne przeszkody. Jedną z takich pułapek, które mają za zadanie wykrywać są schody.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - schody

Robot robi to bardzo dobrze, ale jednocześnie sensory antyspadkowe potrafią traktować jako schody również niektóre kruczoczarne powierzchnie, jak np. taki dywan:

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - czarny dywan

Robot w trakcie jazdy dojeżdżając do takiej powierzchni potrafi się zatrzymać i ją objechać. Nie dotyczy to co prawda wszystkich czarnych powierzchni, ale warto pamiętać, ze może nastąpić taka sytuacja.

Musicie też pamiętać, że podobny problem wystartuje we wszystkich robotach, które testowałem, również w tych które rzekomo miały jeździć po czarnych powierzchniach.

Robot nie ma natomiast najmniejszego problemu z jazdą w kompletnej ciemności. W przeciwieństwie do modeli wykorzystujących do nawigacji kamery optyczne, laserowa nawigacja stosowana w tym modelu świetnie radzi sobie zarówno w nocy, jak i w zamkniętych pomieszczeniach bez okien.

Głośność

Omawiając skuteczność odkurzania wspomniałem, że dużo zależy od ustawionej mocy ssącej. Moc wpływa niestety również na głośność urządzenia. Ta w najwyższym trybie dochodzi do 67 dB.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - głośność

W tym miejscu muszę pochwalić producenta nie tyle za samą głośność, co za uczciwe podawanie parametrów. Wartość ze specyfikacji idealnie pokryła mi się z moim domowym pomiarem, co wyjątkowo rzadko się zdarza. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że moje pomiary obarczone są sporym marginesem błędu. Irytuje mnie jednak, że sprzedawcy chwalą się często niską głośnością podając jedynie wartość w najniższym trybie, podczas gdy kluczową wartością jest głośność na najwyższych obrotach.

Sam wynik wspomnianego pomiaru pewnie i tak większości nic nie mówi, zatem tłumaczę w dużym skrócie: robot pracuje nieporównywalnie ciszej od tradycyjnego odkurzacza, ale nie jest tak, że nie słychać go kompletnie. W najwyższym trybie nie tylko potrafi obudzić dziecko, ale i trudne może być oglądanie telewizji, kiedy robot pracuje w tym samym pomieszczeniu. Jeżeli jest za ścianą, nie powinno być już problemu, a jeżeli będzie za ścianą i jeszcze w niższym (np. standardowym) trybie, to możliwe że nie zwrócimy na niego w ogóle uwagi.

Pełny komfort odkurzania

Wielu osobom kupując robota sprzątającego zależy na jak największej automatyzacji i wygodzie w korzystaniu z tego typu urządzeń. Pod tym względem możecie być zadowoleni kupując Deebota T9.

Przede wszystkim w aplikacji możecie ustawić harmonogram automatycznego sprzątania. Dzięki temu nie musicie nawet myśleć o jego włączaniu. Możecie zdecydować w jakie dni tygodnia i o której godzinie ma sprzątać, a nawet kiedy ma sprzątać które pomieszczenia.

ustawianie harmonogramu sprzątania

Robot obsługuje mapy kilku pięter. Taka funkcjonalność występuję już w kilku podobnych modelach, ale nie każdy robot potrafi samodzielnie rozpoznać na którym jest piętrze. Deebot T9 radzi sobie z tym znakomicie. Zaraz po starcie analizuje otoczenie i dopasowuje je do odpowiedniej mapy z pamięci. Pamiętajcie tylko, ze funkcja ta zadziała tylko jeżeli wcześniej zapisaliście mu mapę danego piętra w pamięci. Jeżeli otoczenie wyda mu się kompletnie obce, zacznie tworzyć nową mapę.

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - pod łóżkiem

Na wygodę wpływa też możliwość sparowania robota z asystentem Google’a oraz Alexą. Działają podstawowe komendy głosowe jak włączenie odkurzania, czy też powrót do ładowania. Jeżeli mamy zrobioną mapę i ponazywane pokoje możemy też kazać robotowi odkurzyć konkretne pomieszczenie. Niewykluczone też, że funkcjonalność ta będzie jeszcze rozbudowywana o kolejne polecenia głosowe. Na plus należy zaliczyć też to, że chociaż aplikacja nie działa w języku polskim, to komunikaty głosowe możemy wymawiać po polsku.

Podsumowanie recenzji ECOVACS Deebot Ozmo T9

Ecovacs DEEBOT OZMO T9 - recenzja robota, który nie tylko odkurza i mopuje podłogi, ale i odświeża powietrze - robot

Robot reklamowany był jako ulepszona wersja swojego poprzednika i faktycznie – ECOVACS Deebot Ozmo T9 jest lepszy od wersji T8. Model T8 w prawdzie testowałem w zestawie ze świetną stacją do automatycznego opróżniania pojemnika na kurz, ale takową można mieć też z modelem T9. Osobiście chyba właśnie na taki wariant bym się zdecydował, aby nie musieć często opróżniać pojemnika na kurz. Jeżeli jednak macie już poprzednią wersję, to bez paniki, nie musicie pędzić do sklepu po nowy model. Zmiany na lepsze co prawda są, ale nie na tyle istotne, aby wymieniać stary model.

Jak Deebot Ozmo T9 ma się natomiast do konkurencji? Większość podobnych robotów bije na głowę swoją funkcjonalnością i jakością wykonania. Odkurza bardzo skutecznie, nawiguje perfekcyjnie i ma niezwykle wytrzymałą baterię. Wyróżnia się również rozbudowaną aplikacją i płynną obsługą wielu map. Przed jego zakupem musicie jednak pamiętać o kilku kwestiach o których wspomniałem, które dla niektórych mogą być nieznaczącymi drobiazgami, a dla innych mogą dyskwalifikować ten model. Mówię tutaj przede wszystkim o braku obsługi języka polskiego. Robot nie sprawdzi się również, jeżeli nie macie w domu wi-fi. Jeżeli powyższe mankamenty nie stanowią dla Was problemu, wtedy mogą Wam śmiało polecić ten sprzęt, który też trafia do czołówki mojego rankingu TOP 20 robotów sprzątających.

Recenzowanego robota możecie natomiast kupić w tych sprawdzonych sklepach, oferujących roboty z oficjalnej dystrybucji i objętych dwuletnią gwarancją:

Wersja T9:

Wersja T9+ (ze stacją na zabrudzenia):

Zapraszam Was również do śledzenia fanpage BezPrzepłacania.pl, gdzie na bieżąco pojawiają się najlepsze oferty.

Jeżeli powyższa recenzja ECOVACS Deebot Ozmo T9 nie odpowiedziała na jakieś istotne dla Was zagadnienie – koniecznie napiszcie o tym w komentarzu.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.